czwartek, 28 czerwca 2012

Warsztaty FOLKOWE - mali muzykanci

W zeszłym tygodniu Gabrysia miała w przedszkolu tydzień muzyczny. Dzieci poznawały różne instrumenty i same wykonywały grzechotki :-)
Nasze dzieciaki w domu mają zestaw muzykanta i bardzo lubią grać na bębenku, tamburynie, cymbałkach czy marakasach :-) Tylko mama czasami marzy o zatyczkach do uszu ;-) dobrze ze trąbki nie mamy (tu powinna być wyszczerzona emotka ;-) )

Wracając do tygodnia muzycznego to na jego zakończenie udało mi się zapisać Gabiszona na warsztaty folkowe z projektu "Kolory Kultury". Ok ok termin to zbieg okoliczności ale fajnie wyszło ;-)

Warsztaty wyszły bardzo fajnie :-)

 źródło:  fot. Wojtek Kornet kolorykultury.pl

Dzieciaki (i nie tylko) mogły zobaczyć różne instrumenty, zagrać na kamionkowych ptaszkach, gałązkowych flecikach, różnego rodzaju grzechotkach, bębenkach.











Zabawa przy muzyce granej na żywo :-)
Były różne wyliczanki, piosenki, zabawa w stonogę i śpiącego Wojtaszka ;-) co prawda najmniejsze dzieciaczki były ciut speszone ale i tak zabawa sprawiała im wiele frajdy!! 

Istne szaleństwo ;-) 

Bardzo podobała mi się zabawa gdzie dzieci wybrały sobie instrumenty, zostały podzielone na grupy i uczyliśmy się piosenki a dzieci w odpowiednich momentach miały zagrać na swoich instrumentach :-) To To kupienie na twarzach dzieciaków, wyczekiwanie na sygnał, że mogą zacząć grać.



Miło i kreatywnie spędzony czas :-)
Ciotkom dziękujemy za miłe towarzystwo :-) Takie warsztaty to doskonała okazja by spędzić czas z dzieciakami w towarzystwie innych mam i ich pociech :-)


9 komentarzy:

  1. Świetna zabawa, własnie najlepsze było tomoim zdaniem o czym wspamniałaś na koniec...czas spedzony z dzieciakami;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak widać, niezła zabawa była! My tez mamy zestaw muzyka i Synek uwielbi grać na bębenku.

    OdpowiedzUsuń
  3. gdy Emilka dorośnie spróbuję zachęcić ją do gry na jakimś instrumencie, że mamie i tacie słoń na ucho nadepnął, to może dziecko będzie muzykalne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjne zajęcia - mój uwielbia marakasy, tamburyny i bębny :) z chęcią byśmy tak jak Wy poszaleli!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja chciałam już też kupić taki zestaw instrumentów, ale na razie powstrzymał mnie mąż. Nie wiem na jak długo ;)
    Podoba mi się strasznie słówko "Gabiszon" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jaka duża dziewczynka! i jaki piękne włoski ma!
    zajęcia super, mam w domu kilka instrumentów, al to nie to samo, co zabawa w grupie z animatorem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. i własnie tak powinno się rozwijać dzieci! nie bajka na laptopie i kolejna zabawka na beterie. bomba!

    OdpowiedzUsuń
  8. jakie Gabrysia ma piękne włosy!! śliczna dziewczynka!

    OdpowiedzUsuń
  9. popieram taką formę spędzania czasu z dzieckiem. Świetna zabawa :)

    OdpowiedzUsuń