poniedziałek, 7 marca 2011

Jamakasi by Gabi



Ostatnio Gabi bardzo wymownie potrafi pokazać jak chce wyjść na spacer ;)
wieczorem mąż przychodzi do salonu i pyta:
- Kanka wsadzałaś Gabi do wózka ??
- Nie, no po co – odparłam, po czym pytam: a co siedzi w wózku?.
Odłożyłam Norberta i poszłam do przedpokoju.... oczom nie mogłam uwierzyć … Gabi siedziała w spacerówce... w pierwszym momencie pomyślałam, że mąż chce mnie nabrać. Wyjęłam Gabrysie z wózka i powiedziałam:
-Gabi wejdziesz do wózka? - oczywiście mała przytaknęła z uśmiechem i bez problemu jak jamakasi wspięła się na wózek. Dodam że siedzisko wózka było odchylone do tyłu więc nie łatwo było podnieść tak wysoko nóżki …

Ale fakt jest teraz w takim wieku, że żaden fotel, kanapa, wózek dla lalek nie są przeszkodą. Ostatnio nawet chce naśladować kota i włazi na oparcia fotela więc trzeba mieć oczy dookoła głowy by amatorski parkour Gabrysi nie zakończył się masakrą ;) Jak pomyślę o tych wszystkich placach zabaw i małpich gajach, które nawiedzimy w tym roku to już zaczynam pić meliskę ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz