Nie ma to jak kolorowe kredy, kredki, farby... plastelina... ciastolina... bibuła ... kolorowe żyłki .... w sumie z wszystkiego da się tworzyć.
Ostatnio największą frajdą jest korzystanie z pogody i prace na podwórku :-)))
Jako iż zwykłe rozmiary papierów nie wystarczą ... mam całą rolkę i rysujemy obrazy wielkoformatowe :)))
Ile to radości i zabawy :-) Można malować różnej grubości pędzelkami, paluszkami lub całymi rękami :-) W zasadzie to malować można i nitką zamoczoną w farbie i sznurkiem ... a malowaliście kiedyś obraz piłka???
Żałuję, że nie mam zdjęć z tego spotkania ;-)
To wspaniałe ćwiczenia dla małych rączek dlatego malujemy dużo i często :-)
Ostatnio wykorzystujemy do tego trzepak i wspornik dla winogron ;-)
Jak to wygląda ?? :-))
Norbert też zaczyna częściej sięgać po pędzle :-))
A to krecik :-) by Gabi :-))
Jakie skupienie
:-)
Mały artysta :-)) to jest tornado ... Gargamel i klakier i zaczarowany las - no mały Picasso :))
Skończyło się na malowaniu rąk... stópek i ... kostki podwórkowej :-)
Ostatnio znalazłam kilka starych zdjęć z pierwszymi farbami Gabi ;-)
hehehe kiedy TO było :-) a teraz za tydzień kończy 5 lat .... maaaatko ....

Artyzm plastyczny na podwórku 














