wtorek, 30 sierpnia 2016

Tornister z wyposażeniem z Rossmanna

Temat szkoła to u nas w tym roku istna rewolucja.
Z racji naszej przeprowadzki do innego miasta i Gabrysia i Norbert musieli pożegnać się ze swoją szkołą i przedszkolem.
Nie było łatwo, nie obyło się bez żalu .... rozstanie było ciężkie. Jednak przed nami nowe wyzwania. Jak zwykle chyba mama bardziej przeżywa niż dziecko.

Gabrysia w tym roku idzie do drugiej klasy. Niestety plecak z zeszłego roku średnio się nadaje dlatego zaczęły się poszukiwania nowego plecaka ala tornister. Postawiliśmy na sztywny plecak gdyż te miękkie, średnio się sprawdziły, zwłaszcza, że Gabi uczęszcza na dodatkowe zajęcia i w takim sztywnym plecaku będzie jej zdecydowanie wygodniej wszystko posegregować. Najpierw szukałyśmy odpowiedniego wzoru, koloru . Niestety plecak, który mi się najbardziej podobał był niedostępny ....
Za to Gabrysia w międzyczasie , na zakupach z Babcią natknęła się na plecaki w Rossmannie. Wcześniej je oglądałam ale nie sądziłam, że Gabi będą się podobały takie wzory.

Pojechałyśmy obejrzeć plecaki dokładnie. Gabi szukała fioletowego z kotem ale takiego nie było chociaż mówiła, że taki widziała .

Rossmann oferuje w tym roku 8 wzorów do wyboru ... szukałyśmy tego fioletowego z konikiem ale niestety nigdzie nie było. W przedostatnim Rossmannie Pani zadzwoniła do naszej ostatniego sklepu w pobliżu i się okazało że jest fioletowy. Jednak Gabi w rękach trzymała już różowy plecak z kotem. Pomyślałam OOO NIE TYLKO NIE RÓŻ.... i to taki jasny .... Ehhh ale nie mi decydować ostatecznie ;-) Plecak został wybrany!



Ogólnie plecak wydał mi się porządny, lekki, plecy dobrze wyprofilowane. Ma zapięcie na zamek a nie na klip - co uważam za duży plus. Co prawda nie ma wewnętrznych sztywnych kieszonek ale no trudno, chyba nie można mieć wszystkiego ;-)


Opis z Rossmanna
  • Anatomicznie profilowane plecy
  • Liczne elementy odblaskowe
  • Nieprzemakalny materiał
  • Szerokie i miękkie szelki
  • Wzmocniony nieprzemakalny spód
  • Wyjmowane usztywnienia
  • Miejsce na podpisanie tornistra
  • Regulacja długości szelek
  • Wygodne otwieranie i zamykanie
  • Gumowana rączka dodatkowo wzmocniona
  • Uchwyt z taśmy, pozwalający na zawieszenie tornistra przy ławce szkolnej
  • 1 komora główna
  • 2 przegrody wewnętrzne (tu dodam od siebie , że miękkie ;-) )
  • 1 kieszeń przednia na śniadaniówkę
  • 1 zapinana na zamek kieszeń boczna
  • 1 elastyczna siatkowa kieszeń boczna
  • Wymiary: 35,5 cm x 27,5 cm x 16 cm
  • Waga: 900 g

W dodatku Rossmann wyposażył plecak w szereg potrzebnych akcesoriów - byłam w szoku, że wszystko jest w takiej cenie 99,99 zł

Zawartość tornistrów:
  • Blok rysunkowy biały, 20 kartek
  • Zeszyty w 3 kolorowe linie, 16 kartek, 5 szt.
  • Zeszyty w kratkę, 16 kartek, 5 szt.
  • Teczka tekturowa A4 z gumką
  • Worek na buty
  • Zestaw ołówków B
  • Klej w sztyfcie
  • Śniadaniówka
  • Bidon
  • Papier kolorowy A5, 10 kartek
  • Piórnik – tuba
  • Plastelina, 12 kolorów
  • Farby plakatowe, 6 x 20 ml
  • Kredki heksagonalne ołówkowe, 12 szt.
  • Kredki świecowe, 12 szt.
  • Nożyczki

Co zawiera niezbędnik higieniczny?
  • Szczoteczkę do zębów dla dzieci
  • Żel do zębów dla dzieci
  • Żel antybakteryjny do mycia rąk
  • Chusteczki higieniczne kieszonkowe, 4 warstwowe
  • Papier toaletowy, nawilżany
  • Woreczek do przechowywania
 

Oczywiście wszystko kolorystycznie dopasowane do plecaka :-)) Kooooty, wszędzie koooty ;-)
Sami zobaczcie






Środek plecaka


Śniadaniówka i bidon obowiązkowo ;-)
Wszystko z Kotami.

Przednia kieszonka idealna na śniadaniówkę





Jak się będzie sprawował? Zobaczymy .
Moją obawą jest ten jasny kolor, że szybko będzie się brudził ...
Pożyjemy, zobaczymy :-)

Gabi pełna optymizmu, gotowa do szkoły. Oby tak zostało :-)


Jak u Was przygotowania ??

poniedziałek, 25 lipca 2016

Fototapeta na ścianę czyli Kraina Barw w zasięgu ręki.

Gdzie jesteśmy jak nas nie ma ?
Ostatnio trochę ucichło u nas ale jest to wynikiem tego, że duuuużo się dzieje.
Rewolucja w naszym życiu czyli przeprowadzka i to do innego miasta  :-) do tego remont w nowym domu.
O tym jak sobie poradzić z przeprowadzką za chwilę.
Dziś temat, o którym pomyślałam w zasadzie w ostatniej chwili, zmieniając koncepcję pokoju dziecięcego :-)

Tak jak 4 lata temu, podczas naszej pierwszej wielkiej przeprowadzki, to właśnie pokój dzieci jest najważniejszy. Uważam, że dziecko powinno mieć swój kąt , taki dopracowany, taki dziecięcy i wymarzony. To tam dziecko spędza najwięcej czasu. Śpiąc, ucząc się i bawiąc. Inspiracji na pokoje dziecięce jest wiele. Osobiście nienawidzę białych ścian... przypominają mi szpital, dlatego w naszym domu przeważają kolory. Dodatkowo w starym domu jak dzieci były małe, były na ścianach rysunki, przepiękne scenerie z bajek :-) Oczywiście dzieciaki zachwycone. Tym razem nie mamy możliwości by takie dzieła pojawiły się na ścianach.

Przy obecnej przeprowadzce Gabi zażyczyła sobie motyle zaś Norbert wspomniał o Star Wars czy Lego Ninjago. Tak jak motyle nie są zbyt wielkim problemem tak jak ugryźć temat Star Wars czy postaci z Lego Ninjago. Wtedy zaczęłam się zastanawiać co zrobić ze ścianą Norberta by stanąć na wysokości zadania.... Siadłam do komputera szukając inspiracji i wtedy mnie olśniło !! FOTOTAPETA! Przecież na ścianie można mieć w zasadzie wszystko, tylko trzeba poświęcić czas na znalezienie odpowiedniej firmy z odpowiednim asortymentem!

Zaczęłam przeglądać różne firmy i proponowane fototapety. Długo się naszukałam fototapety która powie TO JA JESTEM TĄ JEDYNĄ, i tak trafiłam do Krainy Barw.

WOOOW! Tylko to mi się cisnęło na usta.
Zakochałam się w fototapetach ... a co najważniejsze znalazłam idealną tapetę dla fana statków Star Wars o czym później.

Sami zobaczcie czy np w sypialni takie widoki nie byłyby wspaniałe ? Takie relaksujące .... wprawiające w doskonały nastrój.






Albo w salonie :-)))


wygląda naprawdę jak przeszklona ściana z boskim widokiem :-)) od razu salon wyda się większy :-)


Może klimaty tarasowe? Piękne plaże ??

Źródło


Może tak Hawaje ??










Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam takie widoki :-) 

Kochacie góry? Kaniony ?? 




Ciekawą formą fototapety są zegarowe widoki - coś bardzo pomysłowego i pięknego.
Źródło



Można też wybrać różne widoki okienne :-)

źródło

coś magicznego!!!


źródło

Od razu pomyślałam o naszym przejściu na półpiętro ... mamy taką wąską ścianę na przeciwko schodków ... może tak takie okienko sobie dokleić ?? Tylko, że akurat ta tapeta ma za duże wymiary ...

Źródło
Albo taki wodospad <3 Nawet wymiarem chyba będzie pasował <3 i pomalować dookoła na zielono... zrobić takie fajne wejście. To jest dobry plan :-)


Ogólnie patrząc na te fototapety mogłabym cały dom wytapetować :-))

Kraina Barw proponuje bardzo szeroki wybór tapet i fototapet o bardzo różnych rozmiarach. Dzięki bardzo przejrzystemu katalogowi asortymentu, wyszukiwanie wzorów jest bardzo proste. Mamy też bezpośrednią wyszukiwarkę , gdzie wpisujemy interesującą nas frazę i od razu mamy wszystkie proponowane dla nas pozycje :-)

Z fototapet dla dzieci mamy szereg motywów z bajek i filmów dla dzieci (Fototapety dla dzieci)

To właśnie tam trafiłam na fototapetę, która mam nadzieję zachwyci Norberta - jest to niespodzianka! Czekamy na dostawę i mam nadzieję, że do środy uda nam się ją położyć, żeby uzyskać efekt WOW jak Norbert wejdzie zobaczyć swój pokój.

Poznajecie motyw ??


Zobaczcie jak to wygląda na ścianie .... u nas będzie ciut mniejsza wersja ale mam nadzieję, że wyjdzie super :-)
Norbert na bank będzie zachwycony :-)


 Jeszcze opcją były transformersy :-)) 



Gabrysia wybrała sobie tapetę motyle na tle konarów wierzby - nawet nie wiecie jak to pięknie wygląda po położeniu :-)) Sama zapragnęłam mieć takie motyle :-)) Została nam jeszcze rolka, także hmmm coś wykombinujemy :-))

Źródło

Już niedługo pokażę Wam jak pięknie się prezentuje na ścianie :-))

Patrząc na tapety i fototapety do pokoju dziecięcego można przebierać i wybierać :-)) Kierując się oczywiście upodobaniami dziecka :-)

źródło


Dinozaury :-) 


Kraina Lodu - fanki tej bajki też mają w czym wybierać :-))

źródło
Źródło
Jest też propozycja dla fanów Fineasza i Ferba :-))

źródło
I uśmiech rekina na 100 punktów :-)) rozbraja mnie ten rekin :-) z resztą bajka "Gdzie jest Nemo?" jest świetna :-)

Źródło


Dusty i jego przygody zaciekawią nie jednego chłopca :-)) 

Każdy chłopiec przechodzi etap Zygzaka z bajki Auta :-)



















Osobiście bardzo spodobał mi się motyw piracki na tapecie :-)) z mapkami kontynentów :-)) Pasowałby nam do starego pokoju Norba :-)







Mapa świata <3 coś co zawsze będzie na czasie 


Może liski albo tukanki ?? 


Kredki ?? Oj jest w czym wybierać :-)

źródło
Może wolicie wzory monochromatyczne ?? Też są :-))
źródło

Lubicie fototapety ??? Podobają się Wam ?
Może wolicie białe ściany ?? Może kolorowe ???

piątek, 8 lipca 2016

Czekoladki ręcznie robione

Lubicie czekoladę ? Osobiście przyznaję się bez bicia, jestem czekoladoholikiem ;-) Uwielbiam taką prawdziwą czekoladę. Jej smak, jej zapach .... marzenie.
Kilka lat temu miałam okazję jeść czekolady ręcznie zdobione najlepszymi przysmakami. Całkiem niedawno Gabrysia i Norbert mogli wziąć udział w takich właśnie warsztatach i wykonać swoje czekoladki czy czekoladowe lizaki. Od razu mówię zostałam wielką fanką foremek na czekoladowe lizaki!!

Nawet mój mąż, co nie przepada za słodyczami zasmakował w takich pysznościach :-)




Co nam będzie potrzebne do wykonania własnych czekoladek ?

Groszki czekoladowe - taka prawdziwa czekolada w pastylkach do roztopienia, można kupić na allegro albo w dobrych sklepach z czekoladą.

Foremki - tu dowolność mogą być np foremki do kostek lodu, do muffinek czy do lizaków.

Do ozdobienia - tu nasze ulubione dodatki: orzechy, migdały, posypki kolorowe, rodzynki, suszone owoce. Bardzo fajnym smakiem są suszone maliny i suszone truskawki - lekko kwaskowate i połączone ze smakiem czekolady .... marzenie!

Cierpliwość by czekolada sobie zastygła :-) 






Norbert był pierwszy do produkcji czekoladek. Po mamusi luuuuubi słodkie :P 




Ozdabianie



Pełne skupienie także u Gabi. 


Ozdabianie i wybieranie pysznych posypek :-) 



Gotowe do zastygnięcia 





Ile było trzeba siły by ich nie zjeść od razu :-)) 

Gdy czekolada zastygła, słodkości były gotowe do jedzenia :-) 







Piąteczka czekoladowa :-)