Do wysokich temperatur Norbert mnie już przyzwyczaił... tak jego organizm reaguje na infekcje ...
Kiedy teraz przez dłuższy okres czasu było wszystko w porządku, w piątek czekając w wielkiej kolejce u dermatologa z Gabi, dostałam telefon z przedszkola, że Norbert ma ponad 38 stopni gorączki...
Cieszyłam się , że byli u nas dziadkowie... mogli pojechać od razu po Norberta.
Zostało 5 osób przed nami w kolejce ... Chciałam lecieć do domu ale szkoda mi było wizyty u dermatologa a wiedziałam że przecież Norb będzie w dobrych rękach. Konsultacja z babcią co mu podać...
Po wizycie niczym błyskawica wracałam z Gabi do domu!
Temperatura skoczyła do prawie 39 stopni, podałam Nurofen. Norbert biedny, śpi temperatura spadała ...
Niestety po 4h znów była za wysoka.... tmp 39,2 stopnia ... dostał paracetamol ... Zanim zaczął działać tmp urosła do 39,7....
Na środku pokoju zrobiłam mu legowisko na materacu, osłoniłam moskitierą...
Jak schłodzić tak młody organizm kiedy an dworze w cieniu 37 stopni ??? duchota ???
Ustawiłam wiatrak - oczywiście nie bezpośrednio na Norba, schłodziłam żelowe kompresy i wsadziłam wkłady do lodówek do zamrażarki.
Zaczęłam sobie spisywać dawki leków przeciwgorączkowych, kiedy i co mogę mu podać.
Dobudzałam go by pił wodę.
Uzbrojona w 3 termometry czuwałam ... i uspokajałam moją mamę ;-)
Uwierzcie mi, każda temperatura powyżej 39 stopni wzbudza mój strach ale w takich chwilach trzeba zachować zimną krew. Jeśli tmp spada i tak należy ją kontrolować, gdyż szybko może rosnąć. Jeśli po 30 min od podania leku temperatura nie spada .... warto zasięgnąć opinii specjalisty ...
Norbert został ułożony w najchłodniejszym pokoju.
Na kark położyłam schłodzony, żelowy kompres (taki w materiałowym kubraczku).
Na materacu obok niego ułożyłam zamrożone wkłady do lodówek przenośnych ...
Udało się zbić tmp do 38 stopni .... i tak się utrzymywała przez cały dzień, na noc znów zaczęła rosnąć .... dobrze, że szybko spadała po zastosowaniu leków ... Jednak bezsenna noc była murowana ... każdy ruch dziecka powodował otwarcie mych oczu ...
Kolejny dzień już bez leków tmp utrzymywała się w granicach 37,7 -38.2 na noc spadła całkiem do tmp normalnej i już nie powróciła.
Gardło czyste ... żadnych innych objawów ...
Przegrzanie raczej też odpada, gdyż przez ostatnie dni dzieciaki były odpowiednio kontrolowane ...
Loooooosie .... ile to stresów ....

Prawie 40 stopni gorączki w upale ....
