Click Me
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowe wędliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowe wędliny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 września 2013

Domowa szynka

W moim rodzinnym domu dość często robiono swojskie wędliny. Pamiętam jak mój Dziadek sam budował wędzarnię.
Ten zapach ... ten smak ...
Moi rodzice często piekli i gotowali wędliny: szynki, schaby, karczki, boczki.
Kanapki z masłem i taką wędliną ... mmmm paluszki lizać.
Taka wędlina jest zdrowsza, niż ta różowiusia ze sklepu ;-)

Przepis na takie mięska to zazwyczaj moczenie w zalewie przynajmniej przez dobę, gotowanie 1h na 1kg mięsa.

Ostatnio w sieci na blogu Wasabi natknęłam się na interesujący przepis. Postanowiłam go wypróbować.
Nie ukrywam, że robiłam to z lekką obawą ;-) 

Ale warto było!!
Błyskawiczny przepis na przepyszną szynkę !! POLECAM!!!


W masarni kupiłam piękna kulkę szynki wieprzowej.

Przygotowałam wszystkie składniki: 

 -> woda: około 2l w zależności jaki kawałek szynki mamy. Musi zakrywać mięsko. Ja dałam 2l ale musiałam ciut dolać bo mi szybka wystawała ;-) widocznie miałam za szeroki garnek.

-> 4 kopiaste łyżki soli 

-> przyprawy, na blogu Wasabi pisze, że dowolne - ja dodałam :

     listek laurowy 2 szt
     ziele angielskie 4 ziarna
     oregano suszone 1 łyżka
     bazylia suszona 1 łyżka
     tymianek suszony 1 łyżka 
     papryka suszona 1 płaska łyżeczka
     posiekana w kosteczkę 1 duża cebula
     posiekane drobno 4 ząbki czosnku

(jeśli nie lubicie intensywnego zapachu ziół dodajecie ich ciut mniej. Moja szynka wyszła bardzo aromatyczna ale ja takie lubię.)


Wykonanie: Szynkę należy zacząć przygotowywać wieczorem!!

1) Do garnka wlewamy wodę, wsypujemy sól i resztę przypraw. Doprowadzamy do wrzenia.

2) Szynkę wiążemy. Są takie specjalne sznurki do wędlin, ja kupuje taki na targu ;-) Można też kupić takie gotowe siateczki na wędliny ale nigdy ich nie praktykowałam. Najlepiej jak do wiązania mamy dwie osoby wtedy sprawnie i dokładnie możemy związać mięsko.

3) Wrzucamy szynkę na wrzątek i gotujemy 5 minut!! Na takim średnim ogniu.
Tak 5 minut!! Po czym wyłączamy, przykrywamy i zostawiamy w tej zalewie na całą noc.

4) Rano, zagotowujemy szynkę w zalewie i od momentu zagotowania (wrzenia wody) gotujemy 5 min. Po tym czasie wyłączamy, zostawiamy w zalewie pod przykryciem do wystygnięcie. Gdy szybka będzie miała już temperaturę pokojową warto ją włożyć do lodówki - wtedy będzie, taka bardziej zwarta i nie będzie się rozpadać przy krojeniu.

Marzenie :-)))) A jak się Gabi zajada ... ba ... szynka zniknęła błyskawicznie :-))
Moja Mama także potwierdziła, że jest pyszna i soczysta!!
Chyba będzie to nowa tradycja weekendowa :-))




Jak tam już po śniadanku niedzielnym ??