Click Me
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wizyta u fryzjera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wizyta u fryzjera. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 lipca 2015

Fryzura na irokeza

- Mamo, mamo!! - wpada Norbert do kuchni
- Słucham Synku - pytam 
- Chcę mieć irokeza!! - odpowiada Norbert bardzo podekscytowany -chodź idziemy ścinać włosy ..... - i ciągnie mnie na górę, do łazienki
- Norbert ale ja nie umiem irokeza, krzywo mi wyjdzie! 
- To chodźmy do fryzjera !!! - krzyczy uradowany.
W tym momencie szczęka mi opadła ... szok... totalny szok .... 

Dlaczego ?? 

Od 2 lat próbuję namówić Norberta na wizytę u fryzjera, już kiedyś nawet siadł na fotelu ale obciąć się nie dał ;) Dziwne bo pierwsze cięcie, miał mając 8 miesięcy :-) oczywiście w domu... i tak zostało. Niestety nie mam dużego doświadczenia w cięciu i Norb najczęściej miał fryzurę na króciutko, raz czy dwa próbowałam go wycieniować ale wiadomo .... ręka nie to i coś tam krzywo wychodziło ;-)

I tak stało się ...
Pierwsza, pełna wizyta u fryzjera odbyta :-)


Swoją drogą nie wiedziałam, ze do męskiego fryzjera są takie kolejki ;-) Byłam w 3 punktach i dopiero w trzecim nas przyjęto ;-)


Maszynka, nożyczki, trochę cierpliwości i .... gotowe.



Wczoraj Norbert umawiał się już z Dziadkiem Robertem na następne cięcie - bo Dziadek zna fryzjera, co to różne wzorki umie wycinać na włosach !! :-)

Nasz mały facet :-))

a taki był malutki - wszystkie położne wróżyły mu karierę modela włosów ;-)



Tu pierwsze cięcie :-)



ehhhhh
następnym razem będzie jaszczurka ;-)

Źródło: Zszywka