środa, 28 marca 2012

Wózek akrobatyczny

Kto powiedział, że wózek służy tylko do wożenia lalek ??
I kto powiedział, że jest tylko dla dziewczyn ???
W ogóle nie rozumiem podejścia, że chłopcy mają się bawić tylko samochodami a dziewczynki lalkami ale to oddzielny temat na post. Jako iż wychowałam się wśród braci sama bawiłam się samochodzikami, grałam w piłkę nożną i kapsle (pamiętacie tą grę, jak się grało na chodnikach??)

Wróćmy do wózka ;-)

To właśnie na tym wózku Gabrysia ćwiczyła jak będzie się opiekować braciszkiem ;-)


Później przyszedł czas na inne wykorzystanie wózka ;-) bo czemu nie ;-)


Jakiś czas temu Norbert zainteresował się wózkiem i podbierał go Gabi.
Bardzo lubi sobie wkładać do niego kuleczki z namiotu i je wozić po całym domu ;-)


Ostatnio to kolejny przyrząd do akrobacji  Norberta ;-)



Wchodzę


 Tak sobie posiedzę

 Może tak będzie wygodniej ?? 
Mamo, co tak dziwnie na mnie patrzysz?? 
Coś nie pasuje ??


No dobra wyłażę


 Pójdę z lalą na spacer.
Teraz lepiej ??

14 komentarzy:

  1. ;)) zgadzam się całkowicie...nigdzie nie jest zapisane że wózek dla dziewczynek a autka dla chłopców...jakiś czas temu był u nas pewien młodzieniec;) przyniósł do nas swoje zabaweczki ...Marika przechwyciła jego autka a on jej wózek z płaczącą lalą...swoją drogą wytrzymały macie wózeczek;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, wózek jest nie do zajeżdżenia ;-)

    Swoją drogą Gabrysia od małego nie lubiła lalek, wolała maskotki, misie, pieski, koniki. Lalki tak ale na odległość. Jak miała 1,5 roku dostała lalę pod choinkę by się oswoić z myślą ze taki mały stworek niedługo zagości u nas w domu. Stworek -czytaj Norbert. Ale na początku to mama bawiła się lalka i pokazywała Gabi co i jak bo Gabi nie chciała jej nawet na ręce wziąć. Na szczęście później się z nią oswoiła :-)

    Ostatnio usypia swoją lalę, kołysze ja i kołysze, śpiewając kołysanki. Nagle się do mnie odwraca i mówi "mamo moja lala jest zepsuta, oczu nie chce zamknąć, ile ja ją będę bujać?"

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem jak najbardziej za!!! Też się pomału przymierzamy do zakupu jakiegoś małego wózka dla Adiego;) A ostatnimi czasy jak odbieram Go ze żłobka, podjeżdża do mnie dumny z wózkiem, w którym zazwyczaj wozi autka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo wózek taki uniwersalny jest bardziej stabilny niż taczka ;-) można wozić wszystko :-)

      Usuń
  4. U mnie Amelka uwielbia bawić się zarówno wózkiem i lalą, jak i samochodzikami. Jednak ostatnio hitem jest skrzynka z narzędziami. Rano jak tylko wstanie idzie do swojej skrzynki, bierze śrubokręt i wkręca wszystkie napotkane na drodze śrubki :))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to musi cudnie wyglądać :-) my akurat skrzynki z narzędziami jeszcze nie mamy ;-)

      Usuń
  5. To te wózki są takie wytrzymałe??? A ja Ani zabraniałam takiej zabawy :) Są słodkie te Twoje dzieciaczki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez zabraniam ale czasami to jak grochem o ścianę ba ostatnio mały zleciał z tego wózzka bo go przewazył, nawet nie zdążyłam go złapać bo zrobił to w tempie błyskawicy. Mówię

      - Norbert spadniesz, zostaw , nie właź
      misiek od razu
      -no no no bach - i włazi dalej
      no i bach ;-)
      płacz nieziemski, mama tuli, tłumaczy, że nie można że to dla lali i co ?? ledwo przestał płakać i zaczął znów gramolić się na wózek ...:E

      Usuń
  6. A ja ostatnio gdzieś czytałam właśnie, że jak chłopak chce się pobawić lalką a dziewczynka samochodem to trzeba im pozwolić :)

    Uwielbiam te Wasze fotografie porównania Gabi/Norbert w tych samych okolicznościach. Mam nadzieję, że i ja kiedyś tak będę mogła ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak jakby dejavu ;-) wiesz, że już gdzieś to widziałeś ;-)

      Usuń
  7. hehe..wyglada bosko w tym wozeczku :) A ostatnie zdjecie rewelacja!
    Mojej siostry brzdace ostatnio wyczaili, ze mieszcza sie do takiego wozeczka i mlodsza wchodzi do srodka, a pozostala dwojka ja wozi po mieszkaniu. Frajde maja nie z tej ziemi :)
    Dwie dziewczynki i chlopiec- nie ma podzialu na zabawki. Czasami chlopiec ciaga lale po domu, a czasami
    dziewczynki z autami szaleja na podlodze :)

    A gre w kapsle..kto by o takiej grze mogl zapomniec! Toz to kultowa zabawa byla :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabrysia też miała pomysł by Norberta wozić ale na to już nie pozwoliłam ... O NIE NIE NIE, mamy za twarde podłogi ;-)

      Usuń