wtorek, 13 marca 2012

4:30 rano

Tak o tej porze ostatnio Norb zaczyna dzień. Dodam, że nie jest dzieckiem, które zabawi się samo ;-) Nie jest marudny tylko wyspany ;-) Wcześniej było tak, że się budził, przenosiłam go do nas do łóżka i jeszcze zasypiał. Teraz już chce się bawić ;-)

Szukałam przyczyny ale ...

1) W pokoju jest ciemno z resztą o tej porze na dworze jest jeszcze ciemnica. Mam ciemne, ciężkie zasłony. W pokoju pali się tylko mała lampka.

2) Jest cicho. Dzieciaki śpią w jednym pokoju.

3) Nie jest głodny bo na wieczór dostaje kaszę ewentualnie jak zje kanapkę to dostaje mleko na popitkę. Z resztą jak mi tak rano wstaje to wcale nie jest głodny, czasami nawet jak mu daję pić to nie chce.

4) Gdy wstaje i mnie woła idę, kładę na podusi ale Norb uparcie wstaje. Biorę na ręce lulam, Nob dźwiga się do pozycji pionowej i pokazuje na salon, że chce do salonu. Nie da się uśpić....

5) Kłaść później spać?? hmmm moje dzieci nie należą do tych co zasypiają o 18 ;-) Norbert idzie spać zazwyczaj koło 21. Dostaje butle i zasypia.

6) Czy śpi dużo w dzień ? Ma dwie drzemki. Tu wszystko zależy czy wstanie o 4 czy o 6 ;-) to czas drzemki się przesuwa. Ale są dwie drzemki po ok 1h to chyba nie tak dużo. Jak czasami czytam, że dzieci koleżanek przesypiają po 2 drzemki po 3h i jeszcze ładnie śpią w nocy to się zaczynam zastanawiać o co chodzi ;-)

Niestety to taka faza :-) przynajmniej w przypadku moich dzieci :-)
Gabrysia też taką przechodziła :-) i to w podobnym do Noberta wieku.
Do dzisiaj pamiętam jak siedziałam z oczami na zapałki a Gabi układała klocki. Teraz mam to samo z Norbem tylko musimy być ciszej żeby dać się wyspać Gabrysi ;-)

Nad ranem ostatnio Tata przejmuje pałeczkę a mama jeszcze czołga się do łóżeczka. tata szykuje śniadanie i wyprawia Gabrysię do przedszkola.

Skąd te dzieci mają tyle energii. Wczoraj byliśmy u moich dziadków Norb tak się wybawił, że usnął w samochodzie o 19stej, jak wracaliśmy!!! I już poszedł spać na noc. Nie obudziły go głośne zabawy siostry . Wiedzieliśmy, że noc będzie krótka. Wstał 3:30 po czym o 6 mama go zalulała i zdążyła dojść do swojego łóżka i zamknąć oczy, po czym usłyszała małe tuptuptup i perlisty śmiech. Tak, Norbuś niczym skowronek uśmiechnięty od ucha do ucha, stał już nade mną ;-) AAAAAAAAAAAA pospał 15 minut!! NORBIRATOR jeden snu nie wymaga ;-)
Niech tylko będzie cieplej, już ja go wymęczę na tych spacerach, będzie padał jak mucha ;-)


Tu padł na seansie w Jaskini Solnej :-) nie ma to jak powietrze w takiej jaskini :-) To idealne miejsce gdy męczą nas katary :-) czy zatoki.

14 komentarzy:

  1. takich pobudek nie zazroszczę,a do jaskini też musimy się wybrać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaskinia fajna sprawa :-) polecam :-)

      Usuń
  2. Potwierdzam, to taki okres który trzeba przeczekać:). Pocieszające jest to że kiedyś to się unormuje i dziecko będzie wstawać o normalniejszych porach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to duże pocieszenie. Pamiętam jak z Gabi bałam się ze jej tak zostanie ;-)

      Usuń
  3. U nas tez byl takie etap, ale na szczescie sie skonczyl! :))
    Teraz młody spi w dzien ok 2h(czasem prawie 4!) i od 19.30 do 6.30 :D U nas pomoglo przeestawienie na jedna drzemkę i duzo mięcha w dzien!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh z jedzeniem uwierz nie ma problemy, ja bym sie najadła tym co zjada Norb ;-) z jedną drzemką chyba nie damy rady jeszcze ;-)

      Usuń
  4. 4:30 - załamałaś mnie... jeszcze 2-3lata temu, w czasach studenckich imprez i wakacji, to ja o tej godzinie spać szłam... a teraz dla mnie to środek nocy... boziuuuu oby moje dziecko było śpiochem po rodzicach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emma nie załamuj się :E nie będzie tak źle :E

      Usuń
  5. Hihi a ja mam tak od kilku miesięcy. Mój syncio wstaje ok 5 codziennie oprócz weekendów. W weekendy daje mamie pospać do ok 6.30. Myślę, że u nas Bob po prostu wie, że wstajemy do pracy. Wstaje o 5 i od razu się chce bawić.Ma 1 lub 2 drzemki. Mam wielką nadzieje, że i u nas się unormuje i w końcu Bob będzie wstawał o normalnych porach.pozdrawiamy nieśpiącego Nobercika i jego Mamę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szalir u nas wstaje się do pracy później dlatego pobudki o 4 nad ranem wcale nam nie na rękę ;-)

      Usuń
  6. da sie przywyknac do spania 4-6h na dobe :) nawet sie przyzwyczailem, ze Norb sie bawi moim telefonem nad ranem ;) czego sie nie robi dla paru minut drzemki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Tobie Norb w wieku 13 miesięcy rozpracował smartfona ;-)

      Usuń
  7. Jedyne co można zrobić to chyba przeczekać, co? Trzymaj się dzielnie!
    A co do jaskini, to z jak małymi dziećmi można ją odwiedzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko z Norbem byłam po raz pierwszy jak miał 2 miesiące :-))))

      Usuń