środa, 24 kwietnia 2013

Ostatnia wizyta u chirurga

Przypominając Norbert 5 tygodni temu w nocy "schodząc" z łóżka spadł i złamał obojczyk o czym pisałam TU
Dziś mieliśmy ostatnią wizytę u chirurga.
Obojczyk zrósł się i zagoił bez żadnych powikłań, rączka jest w pełni sprawna. Chociaż przez dłuższy czas Norb oszczędzał rękę. Nawet jedząc przekładał łyżeczkę z prawej do lewej ręki. Był bardzo zadowolony ze swojej "kamizelki" ;-) Jak się przebieraliśmy pokazywał na gips, mówiąc że dostał kamizelkę od doktora i że tylko On ma kamizelkę :-) Mama nie ma, Gabi nie ma Tata nie ma, Kot nie ma, nawet rybki nie mają. Nic dziwnego, że w dniu zdjęcia kamizelki Norbert zaprotestował i prawie się obraził na doktora.
Na dzisiejszej wizycie wdał się w rozmowę z lekarzem (swoją drogą trafiliśmy na kapitalnego chirurga ze świetnym podejściem do dzieci). Pięknie odpowiadał na pytania i wykonywał zadane ćwiczenia by sprawdzić sprawność rączki.

Wiecie Norbert to istny kaskader, niebezpiecznych pomysłów ma wiele .... ale mam nadzieję, że to nasza ostatnia przygoda z gipsem, który pozostał tylko wspomnieniem ....

kto powiedział, że gips ma zostać biały ;-)

W tym czasie Norbuś otrzymał duże wsparcie od koleżanek i kolegów z przedszkola w postaci laurek z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia :-)


 Dostał także paczkę od Stasia o wielkim sercu z autkami, które pokochał  :-) Stasiu nie wiem czy zdajesz sobie sprawę jaką wielką radość sprawiłeś Norbertowi :-)
Dziękujemy :-) Agusia masz wspaniałego Syna!!



O państwowej służbie zdrowia, izbie przyjęć, "uprzejmości" Pań w rejestracji, biurokracji...nic nie napiszę bo mamy zbyt piękny dzień ;-)

25 komentarzy:

  1. Dobrze, że teraz Norbert będzie mógł cieszyć się w pełni promieniami słońca i ładną pogodą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co Ty Norbertowi gips nie przeszkadzał w zdobywaniu świata :-))) radził sobie jak tylko mógł i prosił o pomoc jak była mu potrzebna :-) i zdecydowanie nie siedział w domu, chociaż musiał się nauczyć bawić spokojniej ;-) Dużo czasu poświęcaliśmy na gry i zabawy na dywanie, świetnie radzi sobie z puzzlami :-))

      Usuń
  2. Te laurki i paczka od Stasia - wzruszające :)

    Dzielny Norbuś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile dobra płynie z ludzi, nie ????

      Usuń
  3. Hehe ten ostatni tekst podoba mi się najbardziej :)
    A tak poważnie, to dużo zdrówka dla Kaskadera, gips ujął mnie tym batmanem (bo się nie mylę,że to batman? :)) z tyłu. A laurki i autka przywracają wiarę w ludzi, nawet jeśli chodzi tylko o tych najmłodszych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne, że to batman :-)))) wiesz jak ciężko rysuje się na gipsie ?? heheheh :-))

      Usuń
  4. nic nie pisz... i tak wszyscy wiedzą co to nasz polski NFZ ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaaak ale czasem wystarczy zwykłą uprzejmość i wyrozumiałość ... ale niestety nie wszystkich na to stać...

      Usuń
  5. Zapraszam na konkurs !!!!
    http://kasiulekkochany.blogspot.com/2013/04/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze, ale to szybko minęło! Pamiętam jak dopiero co pisałaś że młody w gipsie jest!

    OdpowiedzUsuń
  7. Laurki i prezent rozczulające :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko jedyna!! Nic nie wiedziałam... Dzielny chłopiec z Norberta - Batman widzę :) Oby już bez takich nagród ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniale że Norbert już zdrowy. A malunek na kamizelce pierwsze klasa! =)
    haha laurka z bocianem skojarzyła mi się z życzeniami nowego braciszka lub siostrzyczki =P

    OdpowiedzUsuń
  10. Kamizelka szałowa :) Dla prawdziwego mężczyzny!!

    OdpowiedzUsuń
  11. laurki cudowne, wspaniałe dzieciaki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. mały bidulek,a gips wygląda szałowo i nie ma to jak wsparcie kolegów i koleżanek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale urocze laurki,
    cieszę się że Twój mały Superbohater już się ma dobrze !
    Ostatnie zdanie mnie rozbawiło :P no cóż taka prawda ;) lepiej nie wspominać, pisać bo szkoda humoru tracic :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ważne, że wszystko wraca do normy:)
    oj tak, nasza służba zdrowia jest cudowna! może by tak ksiażkę o nich napisać?:D

    OdpowiedzUsuń
  15. zapraszam do siebie na CANDY!


    Kasia
    http://islandofflove.blogspot.com/2013/04/candy.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Gips cudny ;)
    Dobrze, że już wszystko wraca do normy ;)
    A laurki - świetny gest od dzieci!

    OdpowiedzUsuń
  17. Bidol, musiał się nacierpieć... i tak dzielnie to znosi! Podziwiam Twojego synka, wyrośnie na prawdziwego mężczyznę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szybkiego powrotu do zdrowia!
    z okazji zbliżającego się Dnia Dziecka zapraszam na Candy na moim blogu (czas zgłoszeń do 20 maja). Do rozdania breloki z filcu Hand Made.
    Pozdrawiam. Malina. http://malinapracowniahandmade.blogspot.com/2013/04/candy-na-dzien-dziecka.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Jejku :( Ale dobrze, że już po wszystkim prawie! Batmana ma kapitalnego :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobrze, że już wszystko w porządku u Was. A Mały jaki dzielny!:) Cudne te kartki co dostał, coś się założę, że większość to od zakochanych koleżanek;p Uściski dla was:*

    OdpowiedzUsuń
  21. witam, mojemu synkowi dzisiaj założyli gips, zobaczę go za godzinę
    również złamała obojczyk, ma 3,5 roku

    mam nadzieję że będzie tak samo dzielny jak Pani skarb...
    pozdrowiania

    OdpowiedzUsuń