Click Me

sobota, 10 grudnia 2011

POKUŚ MAM - zaakceptowany

Pokuś??? jaki pokuś???
To nic innego jak SMOKUŚ ;-) czy NIONIO
Tak Gabi zaczęła mówić na smoczek jak zobaczyła Norbusia ze smoczkiem, jak był malusi.
Tak przyznaję się, moje dzieci są smoczkowe, tz Gabi już nie, bo szybko się odsmoczkowaliśmy ;-)


Gabi jak i Norb byli bardzo wybredni co do smoczków, nie wszystkie zdały egzamin ...
Pierwsze podejście do smoczka MAM maiłam z Norbertem i też nie było hmmmm kolorowe ;-)
 

Pierwszy kontakt: 

Pewnego dnia wybrałam się z dziewczynami do klubu dla dzieciaków i już na miejscu zorientowałam się, że nie mam smoczka AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA panika! To był okres gdzie Norb do uspokojenia i zasypiania potrzebował smoczka. Zostawiłam dziecko z ciotkami i poleciałam czym prędzej do najbliższej apteki.

Pytam: czy są smoczki??
Odpowiedz: są.

UUUUUUFF odetchnęłam z ulgą - (to nie jest śmieszne, kiedyś wybrałam się na rehabilitację i Norb zgubił smoczka po drodze, zaszłam do dwóch aptek i co ??? smoczków nie było!!!!! żądnego smoczka nie było!!)

Wracając do mojej opowieści.

Pani podała mi 3 smoczki i tu ZONK, no właśnie nie było "naszego", tylko jakaś nowa firma, której nie znałam. Ale jakie kolorowe :-) jakie fajne :-) ale czy do zaakceptowania przez Norba? 

a co to były za smoczki ?????
Właśnie marki MAM :-)


Z wywieszonym językiem wróciłam do klubu, wyparzono mi smoczek. Cium, pokuś ląduje w buzi Norba i .... hmmmm wypada ... Norb nie potrafił się zassać ... do tej pory miał zwykłe smoczki bez zwężenia i troszkę mu zajęło zanim załapał jak się wessać w ten smoczek :-)

O jakim zwężeniu piszę ??? może najlepiej zobrazuje to zdjęcie ;-)

Widzicie ???
Przy połączeniu silikonowego smoczka z tarczą jest całkowite zwężenie. Chwilę zajęło by Młody przyzwyczaił się do nowego smoczka. To było jakieś 4 miesiące temu.
W międzyczasie poczytałam i dowiedziałam się, że smoczki MAM Perfect 6+ są:
- najcieńszy (2.28mm) smoczek na świecie,
- Dento-Flex® - 60% cieńsza i trzy razy bardziej miękka szyjka smoczka. Eksperci stomatologii zgodnie stwierdzili, że smoczek MAM Perfect, dzięki swojej unikatowej budowie, znacząco zmniejsza nacisk na szczęki dziecka, a w konsekwencji minimalizuje nieprawidłowy rozwój szczęki i zgryzu u dziecka.
- odstęp między szczękami (chodzi właśnie o to zwężenie) jest mniejszy bardziej naturalny
- można go sterylizować w mikrofali
- zatwierdzony przez ICMRS - jest to stowarzyszenie zajmujące się rozwojem i badaniami nad sprzętem medycznym przeznaczonym dla dzieci
- są wolne od bisfenolu A (BPA)




Dodatkowym plusem jest design tych smoczków, nie ma marki, która ma szerszą gamę kolorystyczną czy wzorniczą. Mamy smoczki ze zwierzętami, z różnymi kształtami. Od kółek, przez biedronki, motylki, całe łąki, wiewiórki, kotwice, latarnie, roboty, samochodziki i mogłabym tak wymieniać i wymieniać. Do tego różnego kształtu tarcze. Także możemy wybierać i przebierać. Popatrzcie w aptekach - pojawiły się takie regały pełne smoczków MAM



Dla mnie najważniejsze jest to, że Norbowi dobrze się ssie i do tego jego szczęki są bezpieczne :-) 
Plusem jest też to, że tarcza smoczka jest dość duża i łatwo go znaleźć nawet w nocy ;-) Nie wiem jak Wasze dzieci ale moje potrafią tak wsadzić gdzieś smoczek, że później chodzę i 2 dni szukam. Dlatego minimum na składzie to 2 smoczki ;-)



Zachęcam też do lektury na stronie producenta, gdzie możemy sobie poczytać poradnik odnośnie smoczków i odruchu ssania.

Silikon czy lauczuk ???

Ssanie - naturalny odruch dziecka

Ostatnio przez to ząbkowanie Norb traktuje smoczki jak gryzaki i sobie z nich strzela. Czyli zaciska zęby, ciągnie smoczek aż strzeli. Jestem ciekawa jak smoczki MAM przejdą taka próbę hehhe


ciekawe czy da się go zjeść ????

 Ale ja nie wiem o co chodzi !!!

czwartek, 8 grudnia 2011

MAM u nas w domu

Zapukał do nas kurier z paczuszką a w niej niespodzianki dla Norberta ;-)


* SMOCZEK 
* KUBEK NIEKAPEK
* GRYZAK 

Relacje z testów niebawem :-)

Znacie markę MAM ??? 



NIE???

Jeśli spodziewacie się dziecka lub macie rozkoszne brzdące pod dachem warto spojrzeć na produkty oferowane przez tą firmę. 



 Sama odkryłam tą markę przypadkiem, kupując smoczek dla Norba. 
Produkty MAM łączą w sobie atrakcyjny design i medycznie przetestowaną funkcjonalność.

Gdy szukałam pierwszych smoczków dla Gabi wkurzałam się, że wszystko jest takie jakieś nijakie, bezbarwne, mało kolorowe. Gdy zobaczyłam pierwszy stojak ze smoczkami MAM - nie mogłam oderwać od nich oczu! Nareszcie coś nowoczesnego!

Oczywiście zaraz chwyciłam ulotki by zgłębić temat. Podstawowym plusem jest to, że wszystkie produkty MAM nie zawierają od Bisfenolu A (BPA). Cóż to takiego ?? To związek chemiczny, który może mieć szkodliwy wpływ na zdrowie dziecka. BPA może wywoływać wady wrodzone, nadpobudliwość, obniżenie płodności, otyłość, zwiększone ryzyko wystąpienia chorób nowotworowych.



 Dlatego tak ważne jest by rodzice czytali z czego wykonane są produkty które chcą kupić dla swoich dzieci. Bardzo pomocne wskazówki znajdziecie tutaj http://www.stopbpa.pl/


Jak rozpoznać produkty wolne od Bisfenolu ????


W poniższym linku wskazówki jak i gdzie szukać oznaczeń, które znajdziecie na stronie MAM 







Warto odwiedzić stronę producenta i przyjrzeć się dokładnie oferowanym produktom w przepięknych kolorach.

Pytacie: Dlaczego MAM???
oto kilka argumentów, które do mnie przemawiają :-) 


środa, 7 grudnia 2011

Mikołajkowo :-)

Odkąd pamiętam Mikołaj przynosił prezenty pod poduszkę, rano pełnia szczęścia nawet jeśli trafiła się rózga ;-)
Bardzo miła tradycja, aż człowiek sam się do siebie uśmiecha. 
Nie ma wspanialszego widoku jak uradowane dziecko :-), te iskierki w oczach :-)

W zeszłym roku z moimi dziewczynkami z BB, rozpoczęłyśmy wspólną tradycję wspólnych Mikołajek w Bugi. Dzięki temu dzieciaki mają cały dzień atrakcji i spotkanie z Prawdziwym Mikołajem :-)

W tym roku zebrałyśmy się w dużym gronie mimo, że niekóre z nas poległy w walce z chorobą. Norbuś też został w domu, ze względu na dopiero co skończony antybiotyk. Wolałam dmuchac na zimne, chociaż bardzo mi Go brakowało!!!! I wiem, że świetnie by się bawił.

W każdym bądź razie impreza bardzo, bardzo udana :-) dzieciaki zadowolone ;-). Gabi odważniej niż w zeszłym roku odebrała prezent.  Mamuśka też skorzystała ;-)




W zeszłym roku Gabisia nie chciała nawet podejść do Mikołaja ;-)

Cioteczki popiekły takie pyszności, że ciężko było sie im oprzeć.


Na spotkanie z Mikołajem dotarł też najmłodszy członek naszej rodzinki, mój bratanek Marcel :-) 
Mój bliźniak o 28 lat młodszy ;-) 

Czyż nie jest słodki ;-)

 po cioci ;-) 



Wielki szacunek dla Pani Bogusi za przepiekne dekoracje i setki własnoręcznie wykonanych gwiazdek.

Gabrysi bardzo spodobała się choinka
już się nie moze doczekać kiedy ubierzemy naszą choinke w domu :-) 


Mikołaj czuwał nad dobrą zabawą dzieci.


A to MY - kobitki z którymi nawet pochmurny dzień jest słoneczny :-) 




Gabi imprezę zakończyła spaceram z Mikołajem ale jak to mówiła "nie z tym czerwonym" 


Gdy dotarłyśmy do domu okazało się, że Mikołaj zajrzał też pod poduszki ;-)
Gabi dostała wymarzone Hula hop, teraz mama nie ma wyjścia musi kręcić, bo Gabi przychodzi i mówi "mamo chodź chodź idziemy kręciś hula hop". Norb dostał pianinko cymbałki i bardzo szybko je rozpracował. Całe popołudnie dzieci miały zajęcie. Jak się okazało Mikołaj też zajrzał do Babci i także zostawił wyśmienite fanty :-) Oj grzeczne były dzieciaki w tym roku ;-)

A jak u Was ???
Dotarł Mikołaj ???