Click Me

czwartek, 10 października 2013

Kolorowanki XXL - kucyki - Bazgroszyt.pl - lubimy i polecamy!

Znacie portal Bazgroszyt.pl ???? 


NIE???

Błąd!!

Zwłaszcza jeśli macie dzieciaki w wieku gdzie można zacząć ćwiczenia które pozwolą dzieciakom przygotować łapki do pisania.

Co to za portal ??

Bazgroszyt.pl to edukacyjny serwis dla rodziców i dzieci, pomagający w przygotowaniu dzieci do szkoły. Tworzą go rodzice i pedagodzy, aby rozwijać wyobraźnię dzieci. 
Bazgroszyt.pl to autorskie materiały do nauki pisania, twórcze kolorowanki do drukowania i gry edukacyjne.

Sama trafiłam na portal w momencie poszukiwania otwartych kolorowanek do dokończenia i szablonów literek do ćwiczeń.To było jakiś rok temu i od tamtej pory regularnie korzystam z oferty portalu.

Za co uwielbiam kolorowanki z Bazgroszytu ???

Za ich otwartą formę.
To nie tylko kolorowanka a prawdziwe pole do popisu.
Dziecko ma możliwość stworzenia własnej scenerii. Może dorysować na kolorowance to co chce.
Jest zaczęta propozycja a dziecko może dać się ponieść fantazji i stworzyć cały obraz. Możliwości jest naprawdę wiele!!

Do dyspozycji mamy duży katalog kolorowanek i tych bezpłatnych i tych z abonamentem. Podoba mi się podział tematyczny :-)) Dzięki czemu wszystko jest bardzo czytelne.

Kolorowanki można drukować do woli :-)) co jest fajną opcją np na kinder party :-)))

Dzieki dodatkowym zadaniom na kolorowankach dziecko ma wstęp do ćwiczeń małych rączek.

Kolorowanki XXL: 

Kolorowanki mają zazwyczaj  rozmiar A4. Bazgroszyt.pl poszedł o krok dalej a nawet o dwa o czym też zaraz napiszę ;-)

Kolorowanki XXL - to kreatywne zestawy kart z kolorowankami i ćwiczeniami grafomotorycznymi wielkości A3.

Dzięki uprzejmości portalu miałyśmy okazję razem z Gabi przekonać się jaka to frajda z tak dużym formatem kolorowanek.

Jako iż Gabrysia w dalszym ciąg zafascynowana jest Kucykami - nie mogłyśmy przegapić TAKICH kolorowanek :-))

Zestaw zawiera 20 kart w formacie A3 oraz 24 kolorowe naklejki  Całość zapakowania jest w tekturową kopertę.
Karty przedstawiają scenki z życia rozbrykanych kucyków. Towarzyszymy im przy zabawach w plenerze, przy pieczeniu babeczek. Możemy ozdobić im pościel, stworzyć bajeczne fryzury. Dzięki otwartej formie można dać się ponieść wyobraźni.
Karty zawierają także ćwiczenia grafomotoryczne, które przygotowują szkraby do nauki pisania.
A rysowanie po liniach wcale nie jest takie proste :-))
Dodatkowo duży format sprawia, że dzieci ćwiczą ruch całego ramienia a nie tylko nadgarstka.


Zobaczcie jaka to zabawa z tak dużymi kolorowankami.

Wielka przesyłka dla Gabi :-))


 Wielka radość :-))

czwartek, 3 października 2013

Samoloty i 2,5 latek w kinie

Gdy tylko usłyszałam o Samolotach Disneya, pojawiło się pytanie ... czy pójdziemy z Norbem do kina ....

źródło: internet
Norbert uwielbia Auta!! oraz Auta 2, potrafi je obejrzeć bez oderwania się od telewizora ...
Bujdy na resorach chłonie jak gąbka, ogólnie od około roku jest szał na Auta, Zygzaka, Złomka i tego no niebieskiego ;-) ..... Sean'a McMission

Są ciuchy z wizerunkiem Zygzaka czy Złomka... książki, książeczki, zeszyty z zadaniami, audio book na dobranoc, poduszki, pościel, resoraki, maskotki, puzzle ... dzień bez aut z ferajny Zygzaka jest dniem straconym ;-)

Gdy Norbert usłyszał a dokładnie zobaczył zwiastun "Samolotów", zaczęło się dążenie kiedy On pójdzie na Samoloty do kina ;-) Tz Norbert się pytał, kiedy pójdziemy do kina.

Gabi swoją przygodę z kinem zaczęła w tym roku mając 4 lata, wiek Norba 2,5 roku wydawał mi się ciut za niski by pójść do kina ... U nas nie ma kin przystosowanych dla dzieci, nie ma kinowych poranków.
Kiedy w przedszkolu zaczął się sezon popremierowy Samolotów (chłopcy z grupy zaczęli opowiadać jakie te samoloty fajne)  Norbert cały czas dopytywał się "kiedy pójdziemy na samoloty?"
Później zaczął się etap, że On z Dziadkiem jak przyleci do Polski pójdzie na samoloty.
W sklepie, nasz Syn jak zwykle bystre oko, wypatrzył rajstopy z Samolotem ....

Oczy jak u kota ze Shreka no i weź nie kup ;-)

źródło: internet

Ba !! W konkursie na FB w dogrywce wygrałam wejściówki do kina na dowolny film Disneya ....

Nieeeeeee no wszystkie znaki mówią ZABIERZ DZIECKO NA SAMOLOTY ....

OK ... tak też się stało :-))

W ubiegłą niedzielę rodzinnie wybraliśmy się do kina :-)

Norbert od razu zastrzegł,  że ma być cola... popcorn i ... paluszki ;-)
Wszystko było :-))


Co prawda kubków z samolotami nie było ale ze Ślimakami też były fajne ;-) 

Dodam tylko, że w Cinema City macie wejście dla malucha do lat 3 za darmo - siedzi On na kolanach rodzica.

Pojawiło się pytanie kiedy wejść do kina?? Wcześniej czy w trakcie reklam ?? Może po ??? 
Reklamy potrafią trwać nawet 20 min i wiadomo, że taki maluch może nie wysiedzieć ....

Weszliśmy jakieś 10 min po rozpoczęciu reklam ... i był to mały błąd ....
Why??
Leciała właśnie zapowiedź "Ryśka Lwie Serce" i chyba jakiś smok wyskoczył nam na wielkim ekranie ... nie wiem dokładnie co to było bo skupiłam się na Norbercie, który stanął jak wryty i powiedział, że ON NIE IDZIE ;-)

Z pomocą przyszedł Tata, pochwycił Norba na ręce i bezpiecznie oddalili się od wielkiego ekranu w stronę naszych miejsc.


Siąść komuś na miejscu - co to za moda???
Nie wiem dlaczego były zajęte ale ja nie po to tydzień przed rezerwuje miejsca by ktoś mi je zajmował... Nie lubię takich osób... I jeszcze mają czelność się kłócić ....
Oczywiście usłyszałam "A nie może Pani siąść gdzie indzie?"
"Ale dlaczego? To moje miejsca z mojego biletu?"
Nie zaprzeczycie że w kinie dobre miejsce jest w odpowiednim rzędzie i na środku ekranu ;-)
Na szczęście Pan ustąpił dość szybko i poszedł do niższego rzędu.

Usiedliśmy.

Problem z ekranem
Nagle podczas reklamy ekran gaśnie, światła się przyciemniają .... Głos zaczynającego się filmu dochodzi z głośników, światła gasną a ekran dalej czarny....
Ciemno ... głośno.... Norbert od razu zaniepokojonym głosem wyraził soja niechęć do przebywania w ciemnej sali ....

Do kina na film animowany zazwyczaj idzie się z jednym rodzicem dlatego nikt sie nie wyrywał by wychodzić z sali - widziałam tylko błyski ekranów telefonów.
Zostawiłam więc dzieciaki pod bacznym okiem Taty i w szpilach po ciemku starałam się nie zlecieć w dół ;-)

Dopadłam drzwi, złapałam ochroniarza ... wykjaśniłam co się dzieje ... ślimaczym tempem doszedł do sali ....
Mówię żeby światła włączyli bo dzieci się boją - Głos Norba z sali "JA NIE CHCE TU BYĆ"

Ochrona wykonała telefon światła zabłysły a po chwili włączono nam film ....
Norbert skomentował ze głośno więc delikatnie zakryłam mu swoimi dłońmi uszy. Ale po chwili było już wszystko w porządku :-) Norbert nie lubi głośnych dźwięków a tu początkowa piosenka była dość głośna.

Sam film:
I tu powiem Wam tak, jak się spodziewałam - jednak Disney to Disney i nigdy nie zawodzi.
Piękny film animowany przekazujący cenne wartości. Warto się wybrać z dzieckiem!!
Wystarczy czegoś mocno chcieć i starać się z całych sił... a cele będą bliżej niż nam się wydaje :-))
Prawdziwa przyjaźń jest jedną z najcenniejszych wartości dlatego warto też pomagać bo dobro powraca. Warto marzyć bo to marzenia dodają nam skrzydeł i sprawiają że rzeczy niemożliwe stają się prawdziwe!!
To świetny film z prosta fabułą :-)) Z miłą chęcią sama obejrzę ten film po raz kolejny na płycie, która na pewno zagości u nas w domu :-))
Norbert zachwycony !! Wysiedział od początku do końca, oglądał z wielkim zachwytem.To Gabi już pod koniec wysiedzieć nie mogła ale to nie jej tematyka ;-) filmu ;-)
Norbert powiada wszystkim, że był w kinie na Samolotach  - oczywiście zna już wszystkich bohaterów. 

W tą niedzielę kolejna wyprawa do kina :-)) 
Tym razem w większym składzie gdyż z moją bratanica i Bratową :-)) 
Turbo !!! 
Nadchodzimy :-)) 



wtorek, 1 października 2013

Aktywna rodzina - warsztaty z Dorotą Zawadzką.

W miniony weekend a dokładnie w niedzielę wzięłam udział w warsztatach "Aktywna rodzina – Relacje na Medal".
Jest to cykl spotkań prowadzonych prze Dorotę Zawadzką - SUPER NIANIĘ, w 26 miastach Polski.

www.aktywnarodzina.org

Celem kampanii jest jest uświadomienie rodziców jak ważną rolę w rozwoju ich dziecka odgrywają pozytywne relacje i więzi rodzinne. To my dajemy dzieciakom przykład!! Warsztaty poruszały tematykę rozwoju społecznego i emocjonalnego małych dzieciaków oraz wpływu systematycznych zajęć i rodzinnej aktywności sportowej na budowanie pozytywnych relacji w rodzinie.

Nie od dziś wiadomo, że wspólny czas spędzany z dzieckiem, wspólne zabawy - OD MAŁEGO, od pierwszego kontaktu po urodzeniu!!
Budują nasze relacje!!
Budują więź!!
Dlatego ważne jest by ten czas poświęcali dziecku i MAMA I TATA!
Tak, ja wiem nie zawsze jest to możliwe ale czy to nie jest tak że czasem szukamy wymówek??
Bo mi się nie chce niech samo się pobawi, bo chcę obejrzeć serial... wiadomości... coś na komputerze ???
A może jest tak, że mama wyręcza we wszystkim tatę ??
Bo sobie nie poradzi... bo On nie umie, ja zrobię lepiej .... a może tak wystarczy im zaufać ???
Oddać ten mały skarb pod ich opiekę ???
Po troszku by nie doszło do SZOKU ;-) rodziców a nie dziecka ;-)

Należy poznać swoje dziecko. Niby takie proste i logiczne, no właśnie nie do końca ... ostatnio dość często słyszy się : pobaw się sam... daj mamie / tacie spokój ... Czasami bawiąc się z dziećmi w parku czy na placu zabaw i obserwując innych rodziców... siedzących na ławkach ... wpatrzonych w telefony ... jak to ma się do wspólnej zabawy ??  Czy nie lepiej odłożyć ten telefon i plotki i pograć w piłkę z dzieckiem ?? Wyjść zorganizować ten czas wspólnie? Wiecie, jak doskonale może się bawić dorosły razem z dzieckiem ?? Wiecie, jak ten wspólny czas procentuje?? Mam nadzieję, że wiecie :-)

Cała impreza została otworzona przez Rozpoczęcie Sezonu Socatots". Zaproszenie było otwarte dla całych rodzin, były zajęcia sportowe, dmuchańce, malowanie buziaków, turnieje dla Tatusiów, kącik fryzjerski (można było sobie zrobić różowe pasemka), słodki kącik oraz kącik badania stóp.

Swoją droga polecam Wam zajęcia Socatots'ów. Gdyby nie nasza przeprowadzka to już od dawna  dzieciaki byłyby zapisane na takie wspólne treningi. Mają swoje placówki w 85 miastach. Po niedzielnych rozmowach z trenerem mam nadzieję, że niedługo i u nas w mieście pojawią się szanse na takie zajęcia.

Powiem Wam, że nie spodziewałam się tak fajnych warsztatów.  Prowadzone w bardzo ciekawym stylu z wielkim poczuciem humoru.  Przekazano wiele cennych wskazówek zwłaszcza dla kobiet w ciąży i młodych mam ale także dla tych doświadczonych rodziców np. jak dziecko może zareagować na młodsze rodzeństwo, jak je na to przygotować, jak rozmawiać. jak postępować w czasie buntu 2 latka i kolejnych "LATKÓW". Jak pokazać maluszkowi by czuł się bezpieczny w łóżeczku.



Super Niania wydawała mi się taka zawsze poważna... a tu zajęcia z takim jajem :-) Naprawdę potrafi rozmawiać z ludźmi, potrafi do nich dotrzeć, rozśmieszyć, pokazać błędy w delikatny sposób ;-)
Całkiem inaczej ją sobie wyobrażałam po programach w telewizji.

Cieszę się, że namówiłam Szanownego Pana Tatę na udział w warsztatach.

Skupienie

Pierwszy rząd bacznie słuchał ;-) - dziewczyny dziękuję za zajęcie miejsc :*

Swoją drogą warto Panów angażować w takie spotkania - czują się wtedy ważni ;-) Dajemy im szansę zrozumienia pewnych rzeczy ;-) mimo, że jestem pewna, że od razu skomentują, że Oni już o tym wszystkim wiedzą ;-) Szanowny Panie Tato jestem z Ciebie dumna :* i dziękuję że chciałeś mi towarzyszyć :-)

Drogie MAMY naprawdę warto!! Z facetami jest jak z dziećmi - trzeba też umieć do nich mówić ;-) O czym z resztą też było mówione na warsztatach.

Gdyby nie blogi Agi z bloga Adaś i nas dwoje i Anety z bloga Hexowe życie , które opisały swoje wrażenia po takich warsztatach to bym je przegapiła. I tak byliśmy z mężem na liście rezerwowej :-))

Zdecydowanie następnym razem warto zadbać o lepszą "reklamę" by dotrzeć do szerszego grona rodziców - to tak do organizatorów gdyby czytali ;-)

.Na spotkaniu krótko omówiono dodatkowo: (posłużę się zdjęciami ;-) )

Fazy rozwoju dziecka

Czyli co i kiedy dziecko powinno zacząć robić, kiedy nie panikować gdy czegoś nie robi ;-)

Sfery rozwoju
Relacje z rodzicami
Pani Dorota Zawadzka odpowiadała także na pytania Rodziców będących na sali. I podczas przerwy ale i w późniejszej części warsztatów.


Mnie ostatnio zastanawiało jak to będzie z Gabi i Norbem w wieku nastoletnim... oj łatwo nie będzie :-)))

Pamiętajcie by mieć mniejszy problem z nastolatkiem warto poświęcać swojemu dziecku dużo uwagi ;-) ale trzeba też wyznaczyć granice i być asertywnym... konsekwentnym ....- ciekawe jak to wyjdzie w praktyce ;-)
Wiecie ???
Czasami wymagamy od dzieci rzeczy, których sami nie przestrzegamy. Taki maluch jest mądrzejszy niż nam się wydaje!! On patrzy... obserwuje ... uczy się.  A później się dziwimy dlaczego On tak robi ??? Dlaczego nie słucha ?? A my zawsze słuchamy ?? Zawsze tłumaczymy swoje wybory ?? Jeśli coś nam się nie podoba w zachowaniu dziecka warto się najpierw zastanowić czy to MY nie popełniamy błędów...

Z dzieckiem trzeba umieć rozmawiać... nie jest to proste ... uczymy się każdego dnia ...
Trzeba wiedzieć, jak i kiedy rozmawiać, w jaki sposób ... Nikt nie mówił ze rodzicielstwo jest łatwe :-)))

W każdym razie polecam te warsztaty :-))

Koniecznie przygotujcie sobie pytania do Super Niani :-))

Na stronie Akcji możecie sprawdzić kiedy będą się odbywać takie warsztaty  w Waszym mieście : aktywna rodzina - miasta warsztatów

Dodatkowo na zajęciach spotkałam koleżankę z pierwszej pracy :-)) jeszcze z okresu studiów :-)) Bardzo miłe spotkanie :-)) I miałam okazję poznać Kamilę prowadzącą bloga Dziecinna Rewolucja. Kamilko mam nadzieję ze to nasze pierwsze lecz nie ostatnie spotkanie :-))