Dziś wrócimy do wakacji z odrobiną magii.
Dlaczego??
Chciałam napisać o prezencie jaki wymyśliłam na 4 urodziny Gabrielki - a było to w czerwcu ;-)
Długo się zastanawiałam nad prezentem, który byłby wyjątkowy i na lata :-)
Wtedy na jednym z blogów trafiłam na zdjęcie maskotki kucyka My Little Pony - i sama do siebie się uśmiechnęłam.
Każda dziewczynka przechodzi przez etap kucyków.
Gabi też i to od dawna - za jakiś czas pokażę Wam, co jeszcze mamy z kucykami ;-)
Pomyślałam, że indywidualny kucyk byłby idealnym prezentem.
I tak trafiłam na bloga Agnieszki - Handmade By Mama
Patrząc na jej prace oczy otwierały mi się coraz szerzej. Ma talent dziewczyna.
Zapytałam czy byłaby szansa uszycia Twilight Sparkle - najulubieńszego z kucyków Gabi i tak złożyłam zamówienie.
Gdy paczuszka przyszła - nawet nie wiecie jaka byłam zachwycona zawartością.
Zobaczcie jakie cudeńko!!
środa, 23 października 2013
piątek, 18 października 2013
Wielka wyprawa na Ślimaki - TURBO - opowieść Szanownego Pana Taty
Wkońcu do tego
doszło...
Padła decyzja w sprawie
wspólnego wyjścia do kina na „Turbo” Dreamworks .
Do wyprawy mieli się
dołączyć wujek, ciocia i panna N.
Decyzja podyktowana była
ciągłymi pytaniami Norberta: „Pójdziemy do kina na ślimaki?”,
„Pójdziemy do kina?”, „Kiedy pójdę do kina?”...
BlaBlaBla... Takie tam irytujące brzęczenie...
Po zarzuceniu pomysłu,
wujkowie zgłosili się na ochotnika.
Jakieś dwa dni przed niedzielą
dzwonię do Pana Wujka i słyszę, że zostaliśmy delegowani na wyprawę.
Ale
jak to?
Ja nic nie wiem.
Okazało się, że nasze Panie uznały, że
wykorzystają czas filmu na kawkę, pogaduchy i shopping, tudzież
oglądning ciuching ;) Jak to baby ;)
Myślałem, że to żarcik
taki. No bo jak to, sam mam pójść z dwójką diabełków
tasmańskich na seans?
No dobra, Pan wujek zawsze będzie w odwodzie
(Norb go strasznie lubi), ale mimo wszystko...
To nie nadmiar
zaufania przypadkiem?
Aaaa może to tylko próba wymanewrowania. ;)
Tak czy inaczej
wszystkie wieści okazały się prawdziwe. Dywersja się dokonała za
moimi plecami. Nadszedł dzień seansu. Mamy niby w pobliżu, ale z
każda minutą jakoś dalej. Dzieciaki oczywiście stanęły
grzecznie w kolejce po popcorn i colę ze ślimakiem (tak, kolejne
dwa ślimaki do kolekcji). Oczywiście colę porwały do stolików, a
z popcornem i własną colą musiałem radzić sobie sam. Wyobrażacie
sobie dorosłego faceta z jednym popcornem w zębach, drugim w jednym
ręku i kubkiem coli w drugim, z biletami między palcami,
próbującego dowlec się do stolika nie gubiąc niczego po drodze?
Rzecz jasna dzieci mnie zauważyły dopiero jak im wyprażone ziarna
kukurydzy pod dziobki podstawiłem.
Generalnie samo czekanie
na film niczym się nie wyróżniało. Żadnych zniszczeń ani
uszkodzeń ciała (no dobra, Norbert próbował na wszelkie możliwe
sposoby spaść z fotelika). Obowiązkowa szybka wyprawa z mamusią
za potrzebą. No i idziemy. Zajmujemy miejsca i powolutku, po
milionie reklam - niekoniecznie przygotowanych dla małolatów, zaczyna
się seans.
Norbert początkowo
ułożył się tak, że sprawdzałem tylko czy nie usnął. Ale nie,
zrobił sobie z taty fotel wygodny samopodający colę i popcorn i
delektował się seansem. Wysiedział calutki film... Wysiedział to
trochę przesadzone, bo jak się okazało musieliśmy pogonić za
potrzebą w połowie filmu. Ale nie, nie raz. Dwa razy. Albowiem
syneczkowi tak się spieszyło wrócić do sali i stracić jak
najmniej seansu, że zapomniał dokończyć czynność odcedzaniem
kartofelków zwaną i po 5 minutach w sali znów biegliśmy przybytku
mądrości szukać. Ale to tyle niespodziewanek było.
Za to starsze
z diablątek - Gabrysia - po połowie filmu zadało mi trzy razy z rzędu pytanie
(tak, odpowiedź trafiała w próżnię) „Tato, długo jeszcze?
Nudzi mi się...”. Oczywiście, brakowało księżniczek, kucyków, delfinków
i innych wróżek ;) Nie ta tematyka.
A teraz mała
niespodzianka. Oczywiście, dla Norberta, najbardziej imponującym ze
ślimaków jest Turbo, ale najfajniejszą z figurek jest... BICZ!!
Tada tssss I to ciekawe, bo to taka
wariacko-pozytywno-ironiczno- sarkastyczno-dowcipna postać nie do
końca zrównoważonego przywódcy grupy. Też go polubiłem :D
Pozytywny szary bohater mający wielki kluczowy epizod w całej
akcji. Tyle ze spojlera.
Ok. Jednak na prośbę żony
mej szanownej, kochanej i w ogóle spojler przedłużę. O czym są
ślimaki? Ano, jest sobie ślimak, który podjudzony szklanym ekranem
ma marzenia i pecha. Wiedziony wizją ucieczki od rzeczywistości
przypadkiem trafia do wnętrza silnika wypełnionym nitro. I tutaj
mamy efekt pająka. Wszystko do krwi i OGNIAAAA... Skorupa się
świeci a jedna noga jest śladem opony.
![]() |
| źródło: http://www.hollywoodreporter.com |
Potem to już standard,
happy end i w ogóle jest miło. :)
Film jest typowo dla dzieci. To
nie kreskówka tylko dla dorosłych. Są tam podstawowe wartości,
jest śmiesznie i odrobinę strasznie. Wbrew pozorom taka produkcja w
obecnych czasach to nie jest już norma.
Polecamy wyprawę na TURBO!!
Koniec koniec spojlera
spojlera :D
Po wyjściu to już
tylko ślimaki i ślimaki... Ale po powrocie do domu samoloty rządzą
:) Norb może je oglądać miliard razy dziennie.
Kubki ze ślimakami towarzyszą nam każdego dnia.
![]() |
| Nie ma to jak Ślimaki na tle Samolotów ;-) |
Przeżyłem.
Dwa
diablątka i ja.
Trzeba umiejętnie blokować wyjście z rzędu i da
się zawsze opanować sytuację :D Żarcik taki, diablątka były
wyjątkowo układne we współpracy.
Chyba lubią te wyprawy do kina.
Pamiętajcie!!!
„nie ma marzeń zbyt dużych ani marzycieli zbyt małych”
Pisał : Szanowny Pan Tata
Autor:
Karlita
poniedziałek, 14 października 2013
Konkurs z Bazgroszyt.pl w rozmiarze XXL
Przeżyliście poniedziałek ???
Potrafi dać w kość ???
Byliście bardzo dzielni - jeszcze tylko 4 dni i weekend :-)
Aby dodać Wam otuchy i pomóc przetrwać, razem z portalem Bazgroszyt.pl przygotowaliśmy konkurs.
Zasady konkursu:
* Konkurs trwa od 14.10 do 23.10.2013 do godz 23:59 :-)
* W komentarzu pod tym postem należy zgłosić chęć udziału w konkursie oraz opisać jedną , ulubioną zabawę jesienną czy to w domu czy na dworze.
* Anonimowe wypowiedzi proszę podpisać i podać maila w celu identyfikacji w razie wygranej :-)))
* Trzech zwycięzców zostanie wyłonionych przez komisję w składzie Mama, Szanowny Pan Tata, Gabi & Norb
* Wyniki zostaną opublikowane do 4 dni od momentu zakończenia konkursu :-))
* Nagrody będą wysyłane tylko na terenie Polski, bezpośrednio od sponsora Bazgroszyt.pl
Jeśli dalej się wahacie, zajrzyjcie do posta gdzie pokazuję jak Gabi świetnie bawi się i tworzy piękne prace w rozmiarze XXL :-)))
Potrafi dać w kość ???
Byliście bardzo dzielni - jeszcze tylko 4 dni i weekend :-)
Aby dodać Wam otuchy i pomóc przetrwać, razem z portalem Bazgroszyt.pl przygotowaliśmy konkurs.
Nie byle jaki konkurs!!
W rozmiarze XXL!!
Do wygrania wspaniałe nagrody!!
Aż TRZY !!
Każdy ze zwycięzców otrzyma od portalu Bazgroszyt.pl
Zestaw kolorowanek - Zwierzaki w rozmiarze XXL!!
Oj warto.... warto!!!
Zasady konkursu:
* Konkurs trwa od 14.10 do 23.10.2013 do godz 23:59 :-)
* W komentarzu pod tym postem należy zgłosić chęć udziału w konkursie oraz opisać jedną , ulubioną zabawę jesienną czy to w domu czy na dworze.
* Anonimowe wypowiedzi proszę podpisać i podać maila w celu identyfikacji w razie wygranej :-)))
* Trzech zwycięzców zostanie wyłonionych przez komisję w składzie Mama, Szanowny Pan Tata, Gabi & Norb
* Wyniki zostaną opublikowane do 4 dni od momentu zakończenia konkursu :-))
* Nagrody będą wysyłane tylko na terenie Polski, bezpośrednio od sponsora Bazgroszyt.pl
Niech kreatywność będzie z Wami!!
Jeśli dalej się wahacie, zajrzyjcie do posta gdzie pokazuję jak Gabi świetnie bawi się i tworzy piękne prace w rozmiarze XXL :-)))
Autor:
Karlita
Subskrybuj:
Posty (Atom)












