Click Me

poniedziałek, 2 lutego 2015

Meksykańskie Sombrero i podróż do Meksyku

Nasze warsztaty w projekcie Dziecko na Warsztat w styczniu przeniosły nas do Meksyku, gdzie pisałam o muzyce i Mariachi.
Obiecałam Wam jeszcze domowe SOMBRERO - na które zabrakło nam czasu przed warsztatami tydzień temu.



Niestety styczeń był tak intensywny, że doba była zdecydowanie za krótka.
Tak też się złożyło, że przyszła do nas kolejna paczka z naszej prenumeraty z Planety Odkrywców i okazało się, że dzieciaki zostały zabrane do MEKSYKU :-) Piękne dopełnienie warsztatów :-)

W paczuszce było wiele cennych informacji odnośnie Meksyku, list do dzieciaków, pocztówka, markasy, ciekawe łamigłówki oraz kamienie z kopalni :-)



I jakoś tak cieplej się zrobiło .... bo u nas zimno... szaro i pełno zarazy dookoła - także zapraszam na ciepłą wyprawę.



Przed pokazaniem naszego Sombrero może przybliżymy sobie ciut bardziej Meksyk ?? Jedno z większych miast świata, liczba mieszkańców równa ponad połowie mieszkańców całej Polski.
Jest to bardzo barwne miasto - list od Kuby i Zosi jak zwykle dostarczył nam wiele informacji, które mogliśmy zgłębić :-)) Np wiecie że w Meksyku też są piramidy ???? A są ;-) Nawet dostaliśmy z taką Piramidą pocztówkę.



To Piramida Kukulkana w miejscowości Chichen Itza. Została wybudowana przez Majów najprawdopodobniej już tysiąc lat temu. Na szczycie schodkowej piramidy, wzniesiona została świątynia El Casillo (Zamek), będąca miejscem kultu Kukulkana. Na szczyt piramidy z czterech stron prowadzą schody. Każdy bieg ma po 91 stopni (razem daje to liczbę 364), zaś 365 (ilość dni w roku słonecznym) stopień to wejście do świątyni. Na piramidzie można wyróżnić 18 tarasów, symbolizujących 18 miesięcy, na tyle bowiem dzielił się rok Majów. Jeśli to nie wystarczy za dowód matematycznej sprawności Majów przy budowie tej świątyni, to należy przybyć w to miejsce w dzień wiosennego lub jesiennego zrównania dnia z nocą. W ten dzień siedem północnych schodów i rzeźby w kształcie głowy węża dotykane są przez promień słoneczny w taki sposób, że tworzą z gry światła i cienia olbrzymiego węża, który zanurza się w ziemię wraz z zachodzeniem słońca. Wyobrażacie sobie jakie umysły musiały to projektować? Nic dziwnego że majów podejrzewano o kontakty z istotami pozaziemskimi ;-) Budowle pochodzące jeszcze z VII wieku naszej ery prezentują się w stanie niemalże doskonałym, stanowiąc przykład kunsztu architektonicznego tego legendarnego plemienia. Miasto zostało uznane za jeden z Siedmiu Cudów Świata. Takich piramid w Meksyku można zobaczyć więcej, są one dziełem przedkolumbijskich cywilizacji. Budowle Chichen Itza były porośnięte dżunglą i powoli chyliły się ku upadkowi, gdy rozpoczęły się główne wykopaliska archeologiczne w 1920 roku. Do dziś systematycznie odkrywa się i oczyszcza kolejne fragmenty miasta, udostępniając je do zwiedzania turystom. Skoro jesteśmy przy plemeniu Majów nie można nie wspomnieć o ich Kalendarzu. Kalendarz Majów nieźle namieszał w naszych czasach, gdyż niektórzy naukowcy twierdzili, że gdy kończy się kalendarz ... nadejdzie koniec świata ... Miało to być 21 grudnia 2012r jednak przeżyliśmy :-)) JUPI :-)) Ogólnie Gabi stwierdziła, że ten ich kalendarz wcale nie wygląda jak kalendarz ;-)

Postanowiła mu nadać trochę barw.



Oryginał wygląda tak :


Łamigłówki z Planety Odkrywców zajęły dzieciaki na dłużej :-) Labirynty, cienie, kolorowanie wg cyferek - kto tego nie lubi ?




Gabrysię rozbawiła też nazwa miasta w Meksyku - Chihuahua "CIŁAŁA" - kojarzycie?? To także nazwa takiego małego pieska ;-) Cóż znajduje się w okolicach tego miasta ?? Niezwykły Cuda Natury jakim jest Kryształowa Jaskinia. Została ona odkryta przypadkiem w 2000 roku przez drążących tunel górników. W Jaskini Kryształowej znajdują liczne kryształy selenitu (bardzo czysta odmiana gipsu, zwany jest także kamieniem księżycowym) osiągające kolosalne rozmiary - nawet do 15 metrów długości.


Ależ to muszą być widoki :-)) Nie przepadam za górami ale TU chciałabym pojechać :-))

W grocie panują ekstremalne warunki klimatyczne - temperatura wynosi do 60 st C, a wilgotność powietrza prawie 100%. Z tego względu przebywanie w niej jest możliwe tylko w specjalnych  kombinezonach ochronnych. W naszej paczce podróżnej znaleźliśmy kamienie Jaspis i Hematyt - ten drugi zrobił na dzieciakach większe wrażenie swoją barwą i połyskiem.


Czytając o Meksyku natkniemy się też na tradycję Święta Zmarłych - dios de los muertos. Święto trwa dwa dni, choć wcześniej trwają przygotowania. Zgodnie z tradycją meksykanie celebrują to święto w trzech miejscach - w domu, w kościele oraz na cmentarzu. W domach szykuje się ołtarzyki dla zmarłych. Każdy element ołtarzyku ma swojej znaczenie lub coś symbolizuje. Ołtarzyki mogą mieć kilka poziomów, na najwyższym poziomie zawsze umieszcza się fotografię osoby zmarłej, której duszę usiłuje się zaprosić. Obowiązkowo umieszcza się wszystko to, co dana osoba lubiła za życia. Ulubione jedzenie, napoje oraz bliskie mu przedmioty. Stawia się także wodę, która ugasi pragnienie i sól, aby dusza się oczyściła. Nie może na ołtarzyku zabraknąć kwiatów, czaszek z ciasta o innych kolorowy ozdób. Muszą również znaleźć się symbole chrześcijańskie krzyż i różaniec. Aby dusza nie błądziła, drogę jej wskazują ustawione światełka. Pobyt na cmentarzu to nie tylko wspominanie tych, co odeszli. Meksykanie wierzą, że to także okazja do ponownego i bardzo bliskiego kontaktu ze zmarłymi. Rozmawiają z nimi, a czasami nawet śpiewają ich ulubione piosenki. Wieczorem wszyscy ponownie przybywają na cmentarz i zapalają świece.

Zobaczcie tą krótką animację, nagrodzoną złotem - która ukazuje piękno takiego świętowania ze zmarłymi.


Jednym z symboli Święta Zmarłych - Dios De Los Muertos są czaszki. W naszej paczuszce otrzymaliśmy długopis z taką czaszką - calavera.



 Z tego prezentu najbardziej ucieszył się Norbert - nie ma to jak dobra czaszka ;-)

źródło
Z tego co zaobserwowałam to symbol Calavera pojawia się teraz już nie tylko w postaci małych czaszek , słodkich pyszności czy makijaży ale widać je na każdym kroku. Nadruki na kubeczkach, szklankach, koszulkach, brelokach, zegarkach i innych gadżetach :-)

Zobaczcie jakie pyszne Calavera



 Źródło zdjęć internet. 

Wracając do serca meksyku nie można wspomnieć o Fieście :-) Meksykanie uwielbiają świętować urządzają wtedy pochody, pokazy sztucznych ogni, tańczą, śpiewają i duuużo jedzą... a meksykańskie jedzenie jest pyyycha :-))

Zobaczcie jak kolorowo, tanecznie i skocznie:


Jak fiesta to Mariachi o Których pisaliśmy tydzień temu przy Warsztacie Dziecka na Warsztat

Dziś jego uzupełnienie i nasze obiecane SOMBRERO :-))
Inspirację znalazłam na blogu Małego Misjonarza 

Jak nam poszło z naszym Sombrero?

Za model posłużył nam letni kapelusz - nie mieliśmy miski pasującej na głowę dzieciaków ;-)
Do tego 2 arkusze szarego papieru, taśma oraz farby.


Umieszczamy arkusz papieru pośrodku głowy i zagniatamy dookoła niej - sklejamy taśmą.


Zawijamy krawędzie papieru formując rondo kapelusza.


Jeśli zgnieciony papier się rozwija można przykleić taśmą.


 Przygotowanie do malowania 







Gdy Gabi poznała tajniki Sombrero przyszedł czas na kapelusz Norba. Tu dobrze będzie widać owijanie :-)



podstawa Sombrero gotowa :-)



Tu małe pędzle nie wystarczyły ;-)



Skoro kapelusze już gotowe pora na Fiestę :-)








Nie wiem jak Wy ale ja mam ochotę na wyjazd do Meksyku :-))

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Ameryka Północna - Mexykańskie klimaty - Dziecko na Warsztat

Witamy Was na styczniowym spotkaniu Dziecka na Warsztat :-))

Dziś wyruszamy do Ameryki Północnej :-) temat przewodni muzyka - piosenka :-)

Na dworze zimno to czas się rozgrzać w mexykańskich klimatach :-)



W Mexyku nie byłam a szkoda ;-) może kiedyś ;-) bardzo barwne i klimatyczne miasto pełne muzyki.
Jak muzyka to mój ukochany instrument :-) Gitara
Jak gitara to ..... MARIACHI!!

Mariachi to orkiestry z meksykańskim rodowodem, grające głównie muzykę ludową, gorące rytmy samby i rumby choć coraz częściej sięgające po nowsze kompozycje.
W Meksyku bardzo wiele osób żyje z muzyki, jednak mariachi zdecydowanie różnią się od przeciętnych grajków. Ich występ to nie tylko gra, to również teatralny popis. Odziani w eleganckie, tradycyjne stroje: czasem są to czarne uniformy, innym razem strój jest błękitny albo kremowy. Konieczne są złote zdobienia. Grają z okazji ślubów, świąt religijnych, przygrywają gościom w restauracji albo po prostu stoją na placu i czekają na zakochane pary czy turystów, którzy rzucą peso.

Mariachi mają także swój festiwal, który odbywa się w Guadalajarze.

Mariachi pamiętam ze starych filmów ... z gitarą... w sombrero i na koniu ....
Do którego El Mariachi wzdychałam osobiście ?? Jasne .... nie ma to jak  Antonio Banderas w filmie „Desperado” Od tej piosenki aż mam ciarki :-))



Ok OK była jeszcze mysz z kreskówek ;-)  Speedy Gonzales ;-) co to ratowała amigos myszy przed kotem ;-) 

I piosenka, którą śpiewał mój Chrzestny Ojciec ;-) jego wokalne wykonanie było najlepsze ;-)





Najsłynniejsza piosenka Mariachi ?? Pomijając piosenkę z Desperado ;-) 





Z Meksykańską muzyką związane są także marakasy :-)) czyli takie grzechotki na rączkach.
W ostatniej paczce z Mexyku z Planety Odkrywców dostaliśmy takie prawdziwe :-))



Tak, tak to nie jest nasza ostatnia wyprawa do Meksyku ... :-)

Wracając do marakasów to znalazłam świetna instrukcję jak je wykonać.

Oczywiście można je zrobić z jajeczek z kinder niespodzianki ale proponuję pobawić się klejem, papierem i później, kolorować... malować.... wyklejać ... bombowa zabawa :-))

Instrukcja krok po kroku jak je wykonać 

U nas tym razem grzechotki :-)

brak aparatu utrudnił mi strasznie warsztat .... musiałam korzystać z aparatu w telefonie
niczym epoka kamienia ....

Z pudełeczek po małym monte - są bardzo wygodne do trzymania.
Mogliśmy sprawdzić jak brzmi :
-grzechotka z grochem
- grzechotka z ryżem
- grzechotka z piaskiem
i grzechotka z pomponami w środku ;-)

świetna zabawa polecam :-))







Wykonaliśmy też ręczny bębenek :-) 

Czego potrzebujemy?

- rolka po tasiemce
- kolorowe tasiemki (farby, kredki, coś do wyklejania)
- patyczek u nas stary długopis :-)
- koraliki, guziki lub nakrętki ;-)
- sznureczek
- klej na gorąco albo magiczny klej (z tym ostatnim schodzi się ciut dłużej)





Obiecuję jak tylko odzyskam aparat porobię lepsze zdjęcia ;-)


W planach było też wykonanie Sombrero ... jednak w związku z zagęszczeniem obowiązków w pracy, na uczelni oraz w domu zabrakło nam czasu - co nadrobimy już w ten weekend :-))

Zapraszam na nasze SOMBRERO





Tym czasem zapraszam Was na inne blogi biorące udział w projekcie Dziecko na Warsztat II
Czeka tam na Was wiele inspiracji na zabawy z dzieckiem




Ferie z Robotami + konkurs

Ferie!!

Pamiętacie ten czas kiedy się chodziło do szkoły i wyczekiwało się dni wolnych?
W dorosłym życiu nie ma już tak fajnie ;-)
W tym roku z racji, iż Gabrysia poszła do szkoły powstał temat ferii zimowych ... i teraz jak tu coś zorganizować jak rodzice pracują?? Zaczęłam szukać fajnych - kreatywnych zajęć, którymi mogę wypełnić czas wolny od szkolnych zajęć.

W ręce wpadła mi oferta "Ferie z Robotami".



Szczerze żałuję, że u nas nie ma takich zajęć .... Norbert to by padł jakby zobaczył taką ilość klocków i to jeszcze konstrukcje robotów :-))

Nauka przez zabawę to jest coś co uwielbiam i praktykuję sama spędzając czas z dziećmi. Przy każdym projekcie dziecięcym wspominam, że nauka przez zabawę to najlepsza forma jaką możemy wykorzystać "sprzedając" wiedzę.

Ze szkoły, z takich przedmiotów jak chemia czy fizyka, najlepiej wspominam doświadczenia! Było ich dość mało bo np. Szanowny Pan Tata cały czas opowiada o jakichś tam doświadczeniach i jest zdziwiony, że ja np takich w szkole nie miałam ... Cóż ... jak widać... dużo zależy od nauczyciela....
Pamiętam za to pokazy jak wybraliśmy się całą klasą na wydział Chemii - gdzie studenci pokazywali różne eksperymenty :-) Taka magia zapada w pamięć :-))

Cieszę się, że w tej chwili można znaleźć takie zajęcia i pokazy, gdzie można zabrać dzieciaki a nóż drzemie w nim mały geniusz :-)

Eventy z robotami i eksperymentami to interesująca rozrywka dla każdego. Podczas takich spotkań uczestnicy poznają podstawy robotyki z LEGO WeDo oraz LEGO Mindstorms,






A także wkraczają w fascynujący świat nauki i doświadczeń naukowych.





Ferie z Robotami to zajęcia przepełnione zabawą o walorach edukacyjnych. W ramach spotkań, uczestnicy będą mogli skonstruować własnego robota oraz poznać najciekawsze i w pełni bezpieczne doświadczenia chemiczne. Uczestnicy rozwijają swoją wyobraźnię przestrzenną i kreatywność, a także zdobywają i rozszerzają wiedzę z zakresu informatyki, mechaniki, fizyki, matematyki, chemii czy biologii.

Brzmi zachwycająco - zawłaszcza, że Norbert zdecydowanie jest fanem klocków - wszelkiego rodzaju konstrukcji, robotów oraz doświadczeń. Ba ostatnio Norb był w odwiedzinach u swoich starszych braci gdzie dorwał zabawkę marzeń ;-) Robota z klocków lego .... ALE zdalnie sterowanego - nie powiem Wam co to było bo się na tym nie znam ale jak tak dalej pójdzie to chyba nie będzie wyjścia i będę musiała wiedzieć takie rzeczy - dzięki dzieciom człowiek uczy się bardzo szybko - wielu rzeczy ;-)

 Duży chłopiec :-))))



Roboty i Spółka organizują warsztaty z robotyki i eksperymentów, eventy dla dzieci - jak zabawy urodzinowe, ferie letnie i zimowe, pikniki dla dzieci oraz dorosłych. Tak tak nie jeden TATA miałby mega frajdę uczestnicząc w takich zajęciach :-))






Urodziny z eksperymentami ?? robotami ??? Istne szaleństwo :-)) i spełnienie marzeń niejednego dziecka :-))

Więcej!!  organizowane są cyklicznie kursy, również jako kolonie czy półkolonie w konkretnych miastach. Ponadto przeprowadzane są pokazy w szkołach, przedszkolach, ośrodkach kultury, a także galeriach handlowych na terenie całej Polski. Wydrukowałam sobie ich ofertę i na bank zaniosę do szkoły Gabi i do naszego Centrum Kultury bo zajęć z Robotyki u nas nie było a szkoda :-))

Zajrzyjcie na strony Roboty i Spółka i sami zobaczcie ile tam fajnych zajęć!!


Teraz niespodzianka :-)) ROZDANIE!!

Do rozdania jest 5 bonów - każdy o wartości 50 zł na dowolnie wybrany event Roboty i Spółka !

Warszawa, Gdańsk i Śląsk!!
Jak go uzyskać ??

1) Udostępnić grafikę konkursową na FB (link do grafiki) lub na blogu.

2) Wyrazić chęć wzięcia udziału w rozdaniu - tu na blogu bądź pod grafiką konkursową na FB

3) Zgłoszenia do dnia 29 stycznia 2015 w ciągu 2 dni wylosujemy zwycięzców.



Proste :-)) także do dzieła.