Na czym polega bajka improwizowana ???
Np jest bajka o Czerwonym Kapturku, aktor posługuje się lalkami, pacynkami. Opowiada historie i pyta dzieci "kogo spotkał Czerwony Kapturek??" - z widowni od dzieciaków pada odpowiedz "Króliczka" i aktor wplata króliczka do opowiadania bajki o Czerwonym Kapturku. Chwilami wychodzą takie sytuacje, że nawet rodzice parskają śmiechem ;-) Np. na ostatnim niedzielnym teatrzyku, padło pytanie do dzieci "Jak ma zakończyć się bajka?", któreś dziecko krzyknęło "LITERAMI", aż sami aktorzy nie mogli powstrzymać się od śmiechu ;-) po czym zaczęli się układać w różne litery. Kupa śmiechu i dobrej zabawy i to nie tylko dla dzieci ;-)
Na pierwszym teatrzyku Gabi nie chciała nawet usiąść na krzesełku, siadłam z dzieciakami na kocyku z boku "sceny".
A w niedzielę Gabi nie dość, że ładnie siedziała na krzesełku, to aż wstawała z krzesła, żeby lepiej zobaczyć co się dzieje na "scenie" ;-) Być może pomogła jej obecność Julki.
Po przedstawieniu wyszalała się na wszystkich możliwych sprzętach :-) do końca dnia chodziła z budyniowym uśmiechem na buzi ;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz