Click Me

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Nesvita - śniadanie z owsianką

Udało nam się załapać na pyszną kampanię Nesvity :-)

Przyszła do nas paczka pełna pysznych smaków :-)






Nesvita jest mi bardzo dobrze znana, dlatego bardzo ucieszyłam się z tej kampanii :-) 

Powiem Wam, że jako dziecko nie znosiłam owsianki ;-) 
Ogólnie nie znosiłam nic na mleku ...
Później standardem były zwykłe śniadaniowe płatki - ale nie owsiane ;-) 

Chyba nikomu nie muszę mówić, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia!!!
Powinniśmy zjeść coś pełnowartościowego, co dostarczy nam energii.
A Nesvita proponuje nam szybka wersję śniadania :-)

Owiesianka to samo zdrowie.
Pośród zbóż właśnie owies posiada najwięcej składników odżywczych i wzmacniających.

Nie brońmy się przed nią ;-) 

 


czwartek, 1 grudnia 2011

Ząbkowanie - Piąty ząbek do kolekcji :-) - pierwsza dwójka za nami

Ostatnio Norb był bardzo niespokojny i miał stan podgorączkowy we wtorek odnalazł się winowajca .... Lewa Dolna Dwójeczka. Nie chce krakać ale kolejne też mamy w drodze. Dziąsełka opuchnięte, Misiek marudny z rąk nie schodzi. Nocki nieprzespane... ehhhh biedne te nasze ząbkujące szkraby, nacierpieć się muszą ...

Jak możemy pomóc dziecku przy ząbkowaniu ???

Bliskość MAMY - zazwyczaj jest lekiem na całe zło. Gdy dziecku jest źle Mama jest niezastąpiona. Jej zapach, dotyk daje dziecku poczucie bezpieczeństwa. Norb uwielbia się we mnie wtulać jak małpeczka, przytula się do serduszka i od razu widać, że jest mu lepiej. Ale to tak jak z nami czy jak jest Wam źle nie odczuwacie potrzeby przytulenia się do najbliższej wam osoby ??

Gryzaczki - wodne, żelowe, zabawki z żelowymi końcówkami, gumowe zabawki do ząbkowania. To wszystko może pomóc dziecku gdy dokuczają zęby czy dziąsła. Można je też schłodzić co przyniesie szybszą ulgę.

schłodzone jabłuszko czy marchewka - sposób ten odkryłam jak Gabi była mała. Nie interesowały ją gryzaki, więc musiałam wymyślić coś innego. Któregoś razu obierałam marchewkę do zupy Gabi szarpała mnie za nogawkę ;-), wtedy dałam jej oskrobaną marchewkę i zauważyłam, że mała przestała marudzić czyli zadziałało ;-) taki zdrowy gryzak ;-). To samo ze schłodzonym, obranym jabłuszkiem :-). 

chłodniejsze posiłki- zauważyłam ze w okresie intensywnego ząbokwania apetyt u dzieciaków znacznie się zmniejsza, czasami w ogóle nie chcą jeść... Warto podawać wtedy szkrabom przestudzoną zupkę czy kaszę. Ciepła może prowadzić do zwiększonej wrażliwości dziąseł co zniechęci naszego malucha do jedzenia.

od razu dodam nie są to porady medyczne!!!!!!

Żele Dentinox, Bobodent a ostatnio jeszcze czytałam też o Calgel - tego ostatniego nie używałam ale zamierzam zakupić jak mi się Dentinox skończy.

u nas te żele pomagają na chwilę niestety ...

Camilla o to jest dobry wynalazek :-) jest to taki płyn w ampułkach. Otwieramy wyciskamy do buziaczka i ... przynajmniej u nas poprawa następuje w szybkim czasie !!! Zawsze mam pod ręką Camillę ostatnio miałam problem z zakupem obeszłam wszystkie apteki na osiedlu i wszystko wykupione! Pustki w hurtowniach. Na szczęście jechaliśmy do teściów i tam w aptece od razu zakupiłam 2 opakowania ;-)

Syropki przeciwbólowe gdy widzę potrzebę podaję :-) nie lubię patrzeć jak dzieci się męczą ... z resztą sama wiem że ból zębowy nie jest przyjemny.... co mi przypomina ze za tydzień wyrywam ósemkę .... bleee
Dodam może, że np na moje dzieciaki tak samo jak na mnie paracetamol nie działa, nie zbija gorączki nie łagodzi bólu ... dlatego u nas stosujemy Nurofen albo Ibum

Viburcol - to czopki homeopatyczne działają bardziej uspokajająco, wyciszająco. Gdy dziecko strasznie się męczy warto na noc podać Viburcol, by dziecko się wyciszyło i w miarę możliwości przespało nockę. Bo gdy do ząbkowania dojdzie jeszcze niewyspanie maluch męczy się podwójnie.

znacie jeszcze jakieś skuteczne sposoby na ząbkowanie ??????


A to mój uśmiechnięty szeregowiec wściekający się z mamą ;-)


Teatrzykowo w klubie BUGI

Obcowanie z innymi dziećmi sprzyja rozwojowi naszych pociech. Dlatego dość często spotykam się z mamuśkami w Klubach dla Dzieci. Chciałam także, by moje maluchy uczestniczyły w różnych zajęciach. Gdy Gabi była mniejsza i wybrałam się z moimi dziewczynami na zakupy do jednego z C.H, została przestraszona przez KURCZAKA. Pan Kurczak chciał dziecku dać promocyjny balonik i zaczął gonić dziecko, co doprowadziło do traumy. Gabi zaczęła się bać wszystkich dużych "przebierańców". Każda wystawa np duże polarne misie ją przerażały. Rok temu do Mikołaja też nie chciała nawet podejść ... Dlatego pomyślałam, że teatrzyki powinny nam pomóc.  W naszym ulubionym Klubie Bugi - organizowane są teatrzyki - improwizowane. Nie spodziewałam się, że to taka dobra zabawa.

Na czym polega bajka improwizowana ???

Np jest bajka o Czerwonym Kapturku, aktor posługuje się lalkami, pacynkami. Opowiada historie i pyta dzieci "kogo spotkał Czerwony Kapturek??" - z widowni od dzieciaków pada odpowiedz "Króliczka" i aktor wplata króliczka do opowiadania bajki o Czerwonym Kapturku. Chwilami wychodzą takie sytuacje, że nawet rodzice parskają śmiechem ;-) Np. na ostatnim niedzielnym teatrzyku, padło pytanie do dzieci "Jak ma zakończyć się bajka?", któreś dziecko krzyknęło "LITERAMI", aż sami aktorzy nie mogli powstrzymać się od śmiechu ;-) po czym zaczęli się układać w różne litery. Kupa śmiechu i dobrej zabawy i to nie tylko dla dzieci ;-)




Na pierwszym teatrzyku Gabi nie chciała nawet usiąść na krzesełku, siadłam z dzieciakami na kocyku z boku "sceny".




A w niedzielę Gabi nie dość, że ładnie siedziała na krzesełku, to aż wstawała z krzesła, żeby lepiej zobaczyć co się dzieje na "scenie" ;-) Być może pomogła jej obecność Julki.



Po przedstawieniu wyszalała się  na wszystkich możliwych sprzętach :-) do końca dnia chodziła z budyniowym uśmiechem na buzi ;-)