środa, 25 stycznia 2012

Basen i Szlafroczniaczki

Dzisiaj zaliczyliśmy zajęcia basenowe :-) POLECAM KAŻDEJ MAMIE Z DZIECIACZKAMI :-)

To idealna forma aktywności z dziećmi :-) Stymulujemy rozwój ruchowy dziecka a przede wszystkim to świetna zabawa!! Oczywiście dzieciaki różnie reagują na wodę co widać po moich szkrabach ;-)

Na początek polecam Wam zajęcia z instruktorem, który pokaże Wam zasady bezpieczeństwa, jak trzymać dziecko, jak oswoić je z wodą, jak postępować w razie zachłyśnięcia. W wielu miastach na odpowiednich basenach dla niemowlaków są organizowane zajęcia "nauki pływania" - świetna sprawa.

Na basen wróciliśmy po 2 tygodniowej przerwie (przeklinam okres chorobowy!!), Norb niestety ciężko znosi zajęcia po takich przerwach. Dzisiaj byl wczepiony w mamię jak rzep. Później przyjechał Tata i chciał z Synem potrenować ale Norb uczepił się jak małpka i nie było pływania ;-)
Za to Gabi radzi sobie całkiem nieźle :-) ze skakaniem, z pływaniem i nurkowaniem :-) mój dzielny pływaczek :-)


Dzisiaj nawet namówiła mnie na zjazd ze zjeżdżalni .... szczerze -> jak wchodziłam na górę to jakoś tak mi dziwne na żołądku było, że mam pokonać taka trasę .... ale byłam dzielna ... ;-)


Tu moje Szlafroczniaczki ;-) (ale nazwa hihi ) Norbert jako Stworek JEDAY  Gabi Pink Peppa ;-)




Jeśli wybieracie się z maluszkiem na basen polecam Wam lekturę na tej stronce Pływajcie Zdrowo

11 komentarzy:

  1. mnie się też to marzy, ale póki co nie znalazłam w pobliżu takich zajęć. Ja się boję dużej wody, więc chcemy oswajać Okrucha jak najszybciej, żeby nie miał tego po mamusi:)

    Szlafroniaczki wyglądają przecudnie:D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja zawsze balam sie zjezdzac na zjezdzalniach :< mam taki uraz .. ale slodkie te Twoje dzieciaczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. My też zaczynamy naukę już od lutego:)
    Szlafroczki wymiatają.Norbi wygląda słodko w szlafroku ize smokiem w buźce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. moja helena majać miesiać nie bała sie wody, ale juz koło 6 miesiecy nie mogła znieść całej wrzawy związanej z basenem. dlatego przekonala się do basenu dopiero po ukończeniu pierwszego roku :)

    Ola

    OdpowiedzUsuń
  5. ale cudne zdjęcia, Norb i Gabi bawili się świetnie i to widać. Chyba i my się skusimy na basen. Mam pytanko gdzie można kupić akcesoria Mam tylko w necie czy np. w jakiejś sieciówce??

    OdpowiedzUsuń
  6. @ okruszek - niestety basenów dla maluszków jest u nas jeszcze mało a szkoda!!

    @ sue ja też nie przepadam ale palnęłam głupotę bo jak Gabi chciała iść na zjeżdżalnię to ja powiedziałam idź z tatusiem -ja się boję, Gabi zjechała raz z tatą i powiedziała "nie idę ja się boję" a zawsze zjeżdzali po kilka razy. Więc by pokazać jej że jednak mama się nie boi i można zjeżdzać musiałam zjechać ;-)

    @ Grzegorzowa czekamy na relację :-)

    @ be my must have u nas niestety właśnie ta cała wrzawa przeraża Norba chyba najbardziej ... ale będzie dobrze ;-)

    @ Szalir kochanie na stronie MAM masz wyszukiwarkę i wpisujesz sobie kod i wyskakują Ci pobliskie miejsca gdzie znajdziesz produkty MAM!! Są w aptekach i np w leclercu :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. @ Szalir link dla Ciebie

    http://www.mambaby.com/mam-mam_w_polsce-gdzie_kupisz_produkty,28977,RefStoryID__26794.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietne zajecia :))
    U ans takei są, ale ja nie lubie basenów, wiec nie chodzimy. Za to sezon jeziorowy zaczniemy latem :)) i tam bedziemy szalec do woli!

    Szlafroki pierwsza klasa! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tam lubię baseny chociaż wcześniej rzadko korzystałam ... po ostatnich zajęciach gdzie w basenie spędziłam prawie 2h powiem Wam że nieźle czuję nogi i pośladki heheheh a niby to tylko pląsanie z dzieciakami ;-)

    Jeziora taaaak a mi się marzą wakacje nad morzem ... piaszczysta plaża, dużo słoneczka :-) oj i dzieicaki miałyby ubaw :-) Tęsknię za wakacjami ... ale nie kalendarzowymi ... wyjazdowymi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi też marzy się basen. Mam nadzieję, że zaczniemy na wiosnę. Albo może jak tata Chłopców będzie miał trochę urlopu.

    OdpowiedzUsuń
  11. z dwójka trudniej. Ja nawet teraz bym sie sama z dwójką nie wybrała bo by mi rąk brakowało ;-)

    OdpowiedzUsuń