poniedziałek, 14 listopada 2011

Inhalacje z nebulizatora - czyli papa katarze i kaszlu


Temat bardzo na czasie ... bo w zeszłym tygodniu dopadł nas jakiś wirus ... na szczęście najbardziej rozłożyło mnie. W sumie marna to pociecha ale lepiej ja niż dzieciaki.


Każdy z nas chyba pamięta inhalacje pod ręcznikiem nad miską z ziołami ;-) niestety taka inhalacja w przypadku dziecka jest dość ryzykowna i niebezpieczna, z reszta technika poszła do przodu i na rynku mamy wiele bezpieczniejszych urządzeń ;-) dla dzieci a także dla dorosłych ;-)


Kiedy urodził się Norbert, była zima strasznie bałam się, że zaraz ktoś się zakatarzy a każda mama wie, że dla takiego maleństwa katar to KATORGA! Noworodki czy małe niemowlaki nie potrafią oddychać przez usta tylko przez nosek, a gdy nos zatkany ... zaczynamy się dusić.... Pamiętam jak Gabi pierwszy raz mi się zakatarzyła miała 3 miesiące niewinny katar a 3 noce nieprzespane z dzieckiem na rękach. Tym razem się porządnie zabezpieczyłam.


Na szczęście do tej pory to ja korzystałam z nebulizatora - jestem zatokowcem - a mama mówiła -> noś czapkę ... ale człowiek młody, głupi i teraz płaci dużą cenę ....


Co to jest nebulizator ??

Jest to takie urządzenie - inhalator, który rozbija substancje na bardzo małe mikroskopijne cząsteczki (im mniejsze tym lepiej) a następnie rozprasza je w mgiełce, którą wdycha się podczas inhalacji. Taka metoda jest bardzo skuteczna gdyż lek szybko trafia tam gdzie powinien dzięki cząsteczkom, które są transportowane w głąb naszego układu oddechowego :-) - Dlatego przy wyborze inhalatora-nebulizatora ważne jest by sprawdzić na jakie cząsteczki MMAD rozbija on substancje- im mniejsze tym głębiej układu oddechowego dotrą.



Jaki inhalator - nebulizator ??


Wszystko zależy do czego nam taki inhalator na pewno przy takich schorzeniach jak astma potrzeba bardziej profesjonalnego sprzętu.

Ja rozglądałam się za czymś do domu w rozsądnej cenie, szperałam w internecie, czytałam opinie na różnych forach.

Mój wybór padł na nebulizator PHILIPS Medel Pro Soft Touch


z tego co wyczytałam o dostępnych wtedy nebulizatorach ma on wysoką wchłanialność leków (MMAD 1,8 mikro metra) i duża szybkość nebulizacji 0,55 ml/min. Wg mnie rozbijanie na mniejsze cząsteczki jest ważniejsze od tego czy sprzęt burczy cicho czy ciut głośniej. Z resztą ten model burczy dość cicho ;-) i przyjemnie.

Mamy do niego 3 maseczki dla niemowlaka, dziecka i dorosłego oraz zwykły ustnik.
Do domowego użytku jak najbardziej polecam, bardzo wygodny, prosty w obsłudze, zajmuje mało miejsca - wszystko pakuje się w poręczne etui.


Trochę w języku producenta ;-)

Inhalator Philips Pro jest inhalatorem pneumatycznym tłokowym do terapii aerozolowej charakteryzującym się wysoką stabilnością pracy. Jest przeznaczony do intensywnego użytku zarówno szpitalnego jak i domowego. Piękny, nowoczesny design połączony z przyjemną dla ucha pracą inhalatora . Do ciągłych i okresowych terapii aerozolowych przy podawaniu wszystkich leków do nebulizacji (w tym zawierających budezonid) oraz inhalacji soli fizjologicznej, aromaterapii i ziołolecznictwa.


Co możemy leczyć takim nebulizatorem??


Górne drogi oddechowe: przewlekły nieżyt nosa i gardła, przewlekłe, nieswoiste stany zapalne nosa, gardła i krtani, alergiczny nieżyt nosa, nawracające i przewlekłe stany zapalne zatok przynosowych, nieżyt krtani oraz stany wyczerpania głosowego...


Płuca i oskrzela:
przewlekłe i nawracające zapalenia oskrzeli, astma oskrzelowa, stany po zapaleniach płuc, mukowiscydoza, przewlekła obturacyjna choroba płuc...


Jak się dokonuje inhalacji???



Gdy dopada nas katar wystarczy kupić sól fizjologiczną w amułkach w aptece
Wlewamy do nebulizatora do specjalnego dozownika, zamykamy, włączmy urządzenie i gotowe.
Oddychamy sobie przez ustnik lub maseczkę.


Gdy mamy poważniejszy problem np z gardłem czy płucami lekarz może zalecić inhalacje z lekami. Np Budesonid, Pulmicort, Flixotide, Berodual, Miflonide, Steri-Neb, Tobramycyna, Kolistyna, Ambroksol, N-acetylocysteina, Betamimetyki, Azytromycyna, Prednizon.



Wtedy należy się zapytać lekarza jaka dawka leku i jak inhalować bo np można dodać kilka kropelek leku do soli fizjologicznej by go rozcieńczyć.

Nie należy samemu dawkować leków!!



Jak dzieci reagują na taki sprzęt??


Hmmm wszystko zależy od wieku ;-)

u nas jest to zabawa w słoniki ;-) Gabi jak miała 1,5 roku to jakoś nie miała zaufania do tej maseczki ;-) ale w formie zabawy inhalowałyśmy się solą fizjologiczną.



Teraz z Gabi nie ma problemu ma swoją maseczkę, zakłada na buziaka i sobie ładnie oddycha :-)









Norbert... tak Norbert wielki nerwus... dwie pierwsze inhalacje były jak obdzieranie kota ze skóry ;-) ale trzecia inhalacja przebiegła bez płaczu, bez nerwów w pełnym relaksie ;-)





Do walki z katarem mam jeszcze jeden bardzo przydatny sprzęt i mam nadzieję, że niedługo uda mi się o nim napisać :-) gdyż uważam, że jest niezbędny w domu gdzie jest małe dziecko.

57 komentarzy:

  1. my już też korzystaliśmy z inhalatora (lepsze to niż antybiotyk)
    PS poważnie mówiłam jak podasz mi obwód główki to zrobię czapę - raczej nieprędko ale zrobię, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. tak tak dzięki inhalacjom można szybko uporać się z infekcjami co ma same plusy :-) bo po co dzieciaki faszerować chemią!!

    Doby inhalator kupi się już za 100 - 150 zł a można zaoszczędzić dużo zdrowia, łez, nieprzespanych nocy i pieniędzy.

    ps co do czapki napisałam maila :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. och, taki inhalator to by mi się TERAZ przydał dla mnie, zakatarzona jestem bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  4. @Agusia polecam!!!! to naprawdę działa!! Ja jako zatokowiec z początkiem jesieni zaczynałam umierać a teraz TFU TTFU TFU żyję i mam się dobrze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam i dziękuję za komentarz.
    A co do Twojej notki to nie wiedziałam o takim sprzęcie, że np jest lepszy od antybiotyków, warto kupić widzę, my chyba kupimy, ale jeszcze nie teraz, ale dobrze wiedziec że takie coś jest i można to polecić.

    P..S u mnie dopisek. zapraszam
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. pierwszy raz czytam o tym sprzęcie ale mnie zaintrygowałaś i poczytam więcej :) pozdrawiam Was :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za tę notkę - takiej wiedzy było mi potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że pomogłam :-)

    Ja przy Gabi nie kupowałam bo sama nie byłam świadoma zalet a i Gabi mi nie chorowała. ale z Norbem jakoś bardziej się bałam, mając starsze dziecko w domu a już przedszkolaka no niestety infekcji się nie uniknie ....

    OdpowiedzUsuń
  9. też często używam inhalacji bo sama choruje na astme, zawsze rano i wieczorem.
    teraz leże w szpitalu i stosuję inhalcji a mam 11 lat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybkiego powrotu do zdrowia. Jeśli Cie to pocieszy to mój młodszy brat jako dziecko miał straszną astmę, ciągle chorował, leżał w szpitalach, nie rozstawał się z inhalatorami - teraz jest okazem zdrowia! I tego Ci życzę!!! Dużo dużo zdrówka!! I Wesołych Świąt - spędzonych wśród najukochańszych osób!!

      Usuń
  10. my tez stosujemy i polecamy!! a do inhalacji polecam ZABŁOCKA MGIEŁKE SOLANKOWA :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jejku dzieki Ci za ten artukuł ,siostra wspominała mi o takim inhalatorze luknęłam na neta i natknęłam sie na Twój artykuł ,mam mega katary ,wiecznie jestem zakatarzona i ciagajaca nosem mam juz tego dosyc !dałas mi nadzieje że może wkońcu uporam sie szybciej z moim katarem bo łazenie około 3 tyg zasmarkaną juz mi obżydło ,fajnie że tak szczegółowo wszystko opisałas !!!koniecznie musze se kupic takie cudo,pozdrawiam serdecznie i zdrówka dla Ciebie i rodzinki życze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. My też mamy inhalator medel już od ponad 3 lat :) Piotruś często choruje na zapalenie płuc lub oskrzeli więc inhalator jest nam niezbędny, jednak nie stosujemy go zamiast antybiotyków, raczej wspomagająco przy leczeniu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dziękuję za ten artykuł takiej informacji było mi potrzeba , be z reklamy, sprawdzone sposoby.Dziękuje . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki nebulizator to bardzo fajna sprawa :-)) sprawdza się u Nas cały czas :-)

      Usuń
  14. Wielkie dzięki za ten wpis. Inhalacje w moim domu nie istniały, może za mało chorowaliśmy, nie wiem, teraz jestem z techniką zupełnie do tyłu. A tu wszystko opisane jak trzeba. Co prawda moja mała katar miewa bardzo rzadko i zaraz jej mija, ale warto się zabezpieczyć na przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja od roku używam do inhalacji solanki geotermalnej z Rabki, 1litr kosztuje 10-15 zł zależnie id stężenia, rozcieńcza się ją pół na pół z przegotowaną wodą - tamta zima była u nas bez antybiotyku, a mam dwójkę dzieci chorych na astmę :) zaczynam stosować jak się zaczyna katar, kaszel

    OdpowiedzUsuń
  16. Super dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja mam pytanie o to co Norbercik ma na glowie ?;) czy to kask ?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam
      tak Norbert nosił kask medyczny
      był leczony w klinice w Berlinie gdyż urodził się ze znaczną plagiocefalią a na czaszce w miejscu spłaszczenia miał ogniska odwapnienia kości.
      Zapraszam do lektury postów poświęconych plagiocefalii :))

      Usuń
  18. Witam, czy możesz mi napisać jak inhalujesz się na zatoki? Tylko sól fizjologiczna czy też jakieś leki? Jak długo trzeba się inhalować?
    I czy faktycznie działa??
    Pozdrawiam serdecznie
    eva

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam
      ja zazwyczaj mam problem z zatokami na wiosnę i na zimę ... inhaluję się wieczorami bo rano nie mam czasu ... i robię to do momentu ustania problemu ... tylko sól fizjologiczna w przypadku braku infekcji a tylko zatykanie zatok.

      Usuń
    2. Witam.
      A w jakiej ilości sól na jedną inhalację, 10 ml?

      Pozdrawiam,
      Marcin

      Usuń
  19. Też używam dla moich bliźniaków :) Kupiłam po tym jak Michałek po raz drugi wylądował w szpitalu z zapaleniem płuc :( W szpitalu takie inhalacje to podstawa. Jestem bardzo zadowolona, wszyscy go używamy i mogę tylko polecić. Pozdrawiam serdecznie Gabrysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super że inhalator się sprawdza :-)
      dużo zdrówka !!

      Usuń
    2. Wzajemnie :)

      Usuń
  20. A Ja mam pytanie odnośnie kasku, który dziecko ma na głowie. Czy poleca go Pani i z jakiej jest firmy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syn był leczony na plagiocefalię w klinice Cranioform w Berlinie.

      Usuń
  21. Żeby była jasność. Wcale nie jest lepszy niż antybiotyki, bo antybiotyki zwalczają bakterie, a nebulizator nawilża.To dwa różne sposoby działania, które w razie potrzeby można stosować jednocześnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie to że jest lepszy od antybiotyku ale dzięki niemu jeśli zaczniemy szybko działać możemy antybiotyku uniknąć. Dla mnie antybiotyk to ostateczność, gdy tylko widzę, że coś zaczyna atakować dzieciaki stosuję domowe metody walki z infekcjami inhalacje, bańki, domowe syropy z buraka czy cebuli... nalewkę czosnkową (bez alkoholu żeby nie było ;-) ) Antybiotyk osłabia organizm dziecka, taaak zwalcza infekcje bardzo szybko (o ile jest dobrze dobrany) ale upośledza nasz system immunologiczny ...

      Usuń
  22. No nie do końca. Np można dziecko inhalowac pulmicortem i uniknąć antybiotyku w przypadku zapalenia oskrzeli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w 100% sie zgadzam, wlasnie ostatnio moja corka miala ostre zapalenie oskrzeli, ma bardzo oslabiona odpornosc, wyladowalismy w szpitalu i wlasnie pomogly jej inhalacje pulmicortem...

      Usuń
    2. Wiem że to stary post ale muszę coś napisać :) Nie każde zapalenie oskrzeli wymaga antybiotyku bo są ich dwa rodzaje - bakteryjne i wirusowe.Wiadomo że bakteryjne bez antybiotyku się nie obędzie ,i żadne inhalacje nie pomogą-pomągą tylko w odkrztuszaniu flegmy.Ale konieczne jest też wtedy oklepywanie.Mój syn miał 3,5 m-ca gdy przechodził wirusowe zapalenie oskrzeli - inhalacje z berodualem i pulmicortem dały radę .Ale inhalacje np z gentamycyną pomagały nam przy bólu ucha ,zielonym katarze.Teraz zamiast soli używamy NEBUDOSE,jest świetny.Wiem od zaprzyjaźnionego lekarza że najlepszy do inhalacji jest prosto z lodówki ,sól fizjologiczna również.

      Usuń
  23. Tak jak ktoś wspomniał, dobre urządzenie tego typu można znaleźć ~200zł. Osobiście posiadam coś takiego: Inhalator Sanity. Urządzenie świetnie się sprawdza a wbudowany irygator pomaga mi na moje zatoki

    OdpowiedzUsuń
  24. Rzeczywiście inhalatory sanity są bardzo dobrze wykonane. Do inhalacji niemowląt dedykowany jest inhalator baby sanity, specjalnie zaprojektowany dla dzieci 0+, testowany klinicznie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja do inhalacji dostalam dla malej Budesonide 0,5mg/2ml.Czy rozcienczacie sola fizjologiczna?Czy poodajecie sam lek?Pierwszy raz bede robic inhalacje czyms innym niz sola fizjologiczna a soli w danym momencie nie mam i nie wiem czy podejsc kupic czy moge inhalowac bez....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie mam doświadczenia z Budesonidem - tu trzeba zapytać lekarza , który zalecił inhalacje. Można zadzwonić do przychodni i dopytać, powinni dać lekarza do słuchawki .

      Usuń
  26. Inhalacje jak najbardziej polecam. Mam w domu inhalator simple sanity, korzystam z niego sama, a także stosujemy go dla naszych dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  27. Używamy w domu inhalatora Baby SANITY i synkowi się podoba. Taka forma podawania leku to właśnie dla dzieci dobre rozwiązanie. Efekty terapii są bardzo szybkie, także maluch ma od razu ulgę w bólu.

    OdpowiedzUsuń
  28. Szybko lek trafia do dróg oddechowych przez inhalator Simple. Niedrogie urządzenie marki Sanity, ja zapłaciłam za niego osiemdziesiąt parę złotych. Jak się porówna parametry z innymi droższymi aparatami to wypada ten model całkiem korzystnie. Wydajność nebulizacji na poziomie 0,35 ml/min.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja jestem zadowolony z tego jak podaje lek inhalator PRO Sanity. Zwłaszcza bym polecała jak ktoś ma dziecko. Maszyna pracuje cicho, można też oddalić sporo od dziecka, bo kabel z powietrzem ma ze dwa metry.

    OdpowiedzUsuń
  30. Dla dziecka warto wybrać coś w kształcie zwierzaka. Modele takie są teraz mega popualrne (zresztą, nic dziwnego) -, chyba jeden z popularniejszych to taka pomarańczowa rybka od diagnosis, łatwo znaleźć w wielu aptekach

    OdpowiedzUsuń
  31. Inhalacje są bardzo pomocne, zwłaszcza w przypadku dzieciaków. W sieci można kupić bardzo fajne inhalatory dla maluchów, w kształcie postaci bajkowych itp. Minusem jest cena.
    My maluszkowi zrobiliśmy ostatnio testy alergiczne, teraz czekamy na wizytę u alergologa :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Dobra uwaga z tym, że przede wszystkim inhalator dla dziecka musi być cichy, dziecko nie czuje wtedy dyskomfortu. W zeszłym roku kupiłam taki, w kształcie pingwinka i jestem z niego faktycznie zadowolona :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Mamy niestety dość chorowitego synka, który praktycznie od zawsze cierpi na różne problemy z układem oddechowym i u nas inhalacja była koniecznością. Używamy teraz modelu Baby Sanity. Przyjazne dla dziecka urządzenie, nie pracuje specjalnie głośno, sympatycznie wygląda bo jak króliczek – zabawka, ale wydajność ma dużą. Ten wygląd niech nikogo nie zmyli, bo sprzęt jest po testach klinicznych i naprawdę sprawnie bez tracenia ani czasu ani leku potrafi inhalację przeprowadzić.

    OdpowiedzUsuń
  34. Można za niewielkie pieniądze kupić niezły inhalator. Nie jest to wcale drogi sprzęt. Ja mam Alergia Stop Sanity. Producent jest z Polski, gwarancja podbita na 2 lata, także jakościowo bardzo okej, a zapłaciłem ze sto złotych w internecie. Całość jest dość lekka, nie zajmuje dużo miejsca, także jak się chce wygospodarować w mieszkaniu jakieś dogodne miejsce do inhalacji to nie ma problemu.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja bym kupił aparat Baby Sanity. Mam go już dłuższy czas i póki co żadnych usterek nie było, kompresor się nie zacinał, łatwo się tutaj operuje oddechem nawet dziecku. Na pewno ten model wyróżnia fakt, że już od pierwszego miesiąca życia można dziecku podawać lek – jest dołączony specjalny smoczek dla bobasów.

    OdpowiedzUsuń
  36. Trzeba patrzeć na takie rzeczy jak choćby długość kabla do zasilania przy inhalatorach. Bo jak jest za krótki to potem ciężko jest jakieś miejsce sobie w domu znaleźć żeby taka terapia była możliwa. Niby banalna rzecz a jednak ważna. Ja mam model Sanity Simple. Wspieram polską firmę, to raz, a dwa że tutaj sama obsługa, podłączenie, inhalacja są bezproblemowe. Prostota, ale też wydajność.

    OdpowiedzUsuń
  37. Mój inhalator jest mały, czy cichy? Tego do końca nie wiem, ale nam ani dzieciom dźwięk nie przeszkadza. Najważniejsze, że działa i dzięki niemu inhalacja jest dużo skuteczniejsza. Ostatnio robiłam inhalacje z leku na receptę i podawałam syrop fosidal, o działaniu przeciwzapalnym. Uchroniliśmy się od antybiotyku i dziecko ładnie wróciło do zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, ta pozycja jest na stałe w naszej domowej apteczce.

      Usuń
  38. Ja niestety nie mam własnego i jak teraz lekarz przepisał córce nebulizacje benodilem przeciwzapalnym, żeby szybko chorobę zahamować, to w panice biegałam po koleżankach, żeby jakiś pożyczyć. Po tym, jak szybko nastąpiła poprawa po nebulizacji, wiem, że muszę zainwestować we własny nebulizator, bo ta metoda jest niesamowicie skuteczna

    OdpowiedzUsuń
  39. Namawiałbym raczej na jakiś tańszy inhalator. Generalnie one zazwyczaj mają porównywalne parametry do tych droższych. Na przykład ten co ja używam w domu czyli Simple Sanity. Jest szybki wydajny, cichy, a kosztuje dwa razy mniej niż niektóre modele reklamowane jako te lepsze, a tak naprawdę mające identyczne parametry.

    OdpowiedzUsuń
  40. Nebulizacja okazała się w przypadku mojego synka fantastyczną alternatywą dla antybiotyku. Lekarz przepisał sterydowy benodil i poprawa była błyskawiczna. Stan zapalny szybko zaczął ustępować

    OdpowiedzUsuń
  41. Inhalacje są o niebo lepsze od antybiotyków, z doświadczenia wolę nie truć dzieci chemią.

    OdpowiedzUsuń