wtorek, 23 lipca 2013

Opłatek na tort - cudowny wynalazek

W tym roku wiedziałam, że wykonanie tortu na Gabrysiowe urodziny nie będzie łatwe ;-)
W wieku 4 lat dziecko ma już swoje upodobania ;-) ale i tak trudno się zdecydować ;-)
Najpierw Gabi stwierdziła, że tort ma być  księżniczkowy... Przychodziła mi na myśl "Jej wysokość Zosia" albo "Kopciuszek ". Kiedy mama miała już plan w głowie, zmieniła się koncepcja - na torcie miała być Twilight Sparkle - czyli jeden z kucyków z My Little Pony. Ok, od razu pomyślałam o masie cukrowej ;-) by ją ładnie powycinać ale na samą myśl mój entuzjazm lekko opadał ;-) Bo tyle co ja się namęczyłam z tortem Norberta, gdzie sama robiłam masę cukrową, to przez dłuższy czas obiecywałam sobie - nigdy więcej ;-)
Kidy jednak po raz kolejny Gabi zmieniła koncepcję, że na torcie mają być WSZYSTKIE koniki, zwątpiłam w swoje umiejętności ....
Wtedy mnie olśniło ... co z tymi "obrazkami" na tortach ...  
Opłatek na tort - to jest myśl. Tylko do tej pory znałam tylko osoby, które zamawiały torty w cukierni z takimi obrazkami.
Odpaliłam google i zaczęłam czytać na ten temat ;-)
Na allegro znalazłam wiele propozycji opłatków, wzorów taka masa, że ciężko się zdecydować. Dlatego posadziłam Gabi i kazałam zdecydować ;-) Omijając Monster High!!!! Bo i taka propozycja padła ;-)



Zdecydowałam się na zakupienie opłatków u Pani Ani - polecam
Kupiłam okrągły, mniejszy opłatek na tort do przedszkola i duży, prostokątny na imprezę rodzinną.
Opłatki przyszły bardzo dobrze zabezpieczone, schowane między grubą tekturą.

Zaczęłam szukać informacji - jak umieszczamy opłatek i kiedy.
O ile pytanie jak umieszczamy było banalnie proste - docinamy opłatek, by był ciut mniejszy od biszkopta by można była zakryć masą brzeg. Najlepiej wymierzyć opłatek na jeszcze suchym biszkopcie bez masy.

Tak pytanie KIEDY umieszczamy opłatek na torcie , było trudniejsze.

W sieci znalazłam różne informacje:

-opłatek nałożyć godzinę przed, gdyż inaczej się rozpuści.
- opłatek należy nałożyć minimum 1,5h przed bo inaczej się pomarszczy i nie rozprostuje ..
- opłatek najlepiej nałożyć na wieczór przed imprezą ....
- czytałam jeszcze o jakichś specjalnych żelach do zalewania opłatka... niektórzy pisali o samej żelatynie ;-)

HELLO????
oczywiście przestudiowałam komentarze pod tymi wszystkim propozycjami i wszystko było sprzeczne jednym się rozpuszczał i zamazywał innym nie rozprostowywał ;-)

Postanowiłam pójść na żywioł ;-)
Położyłam opłatek na tort na godzinę przed imprezą i go doglądałam czy przypadkiem się nie rozpływa ;-)

Po nałożeniu na masę śmietankową z serkiem mascarpone opłatek był ciut sztywny, po chwili się delikatnie zmarszczył nasiąkając masą ale po 10 minutach już ładnie się wyprostował.... i jeszcze nabrał kolorów :-) Nic się nie rozmyło czy to po godzinie czy po 5 ;-)
Tort do przedszkola dokończyłam z samego rana a zawiozłam na godzinę 13 :-) i jedyne co się rozpuściło to cukierki, którymi ozdobiłam go na górze ;-)

Podsumowanie: Opłatek nakładamy tak minimalnie godzinkę przed podaniem ale równie dobrze możemy nałożyć go rano w dniu imprezy. 

Opłatki na tort to FANTASTYCZNY WYNALAZEK :-)
Szybko, pięknie, bez stresu :-))
Norbert już sobie zamówił tort ze Złomkiem :-))))

Docięty, położony opłatek na torcie

Tak się marszy delikatnie opłatek, gdy nasiąka "masą"
Norbuś zachwycony tortem pomaga dekorować :-)
Tort w przedszkolu
Tort po przełożeniu
Masa:  na małą tortownicę 20 cm

350 ml śmietanki 30%,
2 łyżki cukru,
250g serka mascarpone

Ubijamy śmietankę, dodajemy cukier, na koniec dodajemy serek, miksujemy na gładką masę.
Masę dzieliłam na 3 części. Do jednej części dodałam jagody i wyszła pyszna masa owocowa :-) Pozostałe części posłużyły do przełożenia dolnego blatu i "wysmarowania" wierzchu oraz boków tortu.

Biszkopt nasączyłam mieszanką wody i soku z cytryny.


Na przyjęciu urodzinowym gdzie był duży tort i wszystkie koniki - dzieciaki były zachwycone. Od razu zaczęły pokazywać kto chce kawałek z jakim kucykiem ;-)

Oba torty bardzo szybko zniknęły :-)

O przepisach na biszkopty poczytacie jeszcze w tych wątkach :


oraz: 

56 komentarzy:

  1. widzę,że podobne upodobania :)
    dziewczynki chyba tak maja bo Michasi koleżanki w wieku 5.6 lat też kucyki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj taaaak te kucyki szybko nas nie opuszczą ;-)

      Usuń
  2. Fajna masa. Chyba sobie ja wykorzystam.Prosta i z pewnością smaczna gdy doda się do niej owoców.

    OdpowiedzUsuń
  3. mniam mniam!ślinka cieknie.mój Mati ma też niedługo urodziny także z pewnością zamówimy taki opłatek.

    OdpowiedzUsuń
  4. No trzeba przyznac, ze fajna sprawa ten oplatek.
    Z dekorowaniem nie trzeba sie meczyc, a ciasto wyglada naprawde profesjonalnie.
    Dzieki za cynk ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajnie, nie wiedziałam, że takie coś istnieje:) Na przyszłość będzie, jak znalazł ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale czad:) Pięknie to wyszło:) też nie miałam pojęcia ,że takie cosik istnieje. Efekt przecudny! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to teraz wiesz :-) i pewnie będą cudne torty :-)))

      Usuń
  7. Świetnie, że o tym napisałaś, bo ja też kiedyś się zastanawiałam nad opłatkiem, ale w końcu wystraszona tym "rozpływaniem" zrezygnowałam, ale jak widać wychodzi super! następnym razem skorzystam z Twojej rady:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też myślałam o opłatku w tym roku. W tamtym zakupiłam gotową dekorację z masy cukrowej. Dzięki za wskazówki, na pewno mi się przydadzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o właśnie jeszcze są opłatki z masy cukrowej ;-) ale to może w przyszłym roku ;-)

      Usuń
  9. ja się zastanawiałam nad tym opłatkiem na drugie urodziny :). Zrezygnowałam bo własnie nie wiedziałam jak się z tym obejść, no ale teraz to już zamówię na kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi się bardzo podobają te opłatki:) bardzo fajny i dobry to pomysł jest:) Dzięki za cenne wskazówki:) Na pewno skorzystamy w przyszłości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę czekała na realizacje :-))
      pozdrawiam serdecznie :-))

      Usuń
  11. Ja od kilku lat stosuję opłatki na tort i bardzo sobie chwalę;) Naprawdę świetny wynalazek! 100 lat dla Gabi :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie stosowałam, ale przy najbliższej okazji spróbuję ozdobić tort opłatkiem:))

    OdpowiedzUsuń
  13. ja za rok (o ile o tym nie zapomnę ;) też spróbuję. Mam zakaz zabaw z masą cukrową od Męża. Za bardzo się przy tej okazji denerwuję, szkoda zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie w tym roku robiłam 2 torty robiłam z masą cukrową, którą robiłam sama .... naprawdę ... ile ja się naklęłam .... to moje ;-)

      Usuń
  14. Przerabiałam opłatek ;) zaa nami już 10 lat tortów dla Emilki od księżniczek, Hannah Montana do Justin biber ;)
    Teraz z Natalką się zacznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas dopiero się zaczyna i szybko się nie skończy :D

      Usuń
  15. ahh przepysznie wygląda ;) zjadłabym torcik ;))

    OdpowiedzUsuń
  16. 100 lat! Ja bym się chyba jednak nie odważyła... Nigdzie nie ma składu opłatków, a wyglądają, hmmm co nieco chemicznie...

    OdpowiedzUsuń
  17. o kurcze. Nawet nie wiedzialam, ze to jest oplatek. Bardzo fajny pomysl. Na skladanie zyczen sie chyba troszke spoznilam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w Styczniu kolejna okazja i już Norbert wybrał sobie co ma być na torcie ;-)

      Usuń
  18. mogłabym prosić o przepis proporcje na nasączenie tortu z cytryną,dużo trzeba nasączać??ile dokładnie łyżka dwie na blat???

    OdpowiedzUsuń
  19. Super, przymierzałam się do opłatka kilka razy, ale jakoś nie zrealizowałam planu. Czyli bez żelu na wierzchu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do tego czerwca było bez żelu i było super. W tym roku Gabi chciała tort lodowy i na wierzch wylałam słodką żelatynę - przepis wrzucę w tym tygodniu :-)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. W takim razie w przyszłym tygodniu będę robić mój pierwszy tort z opłatkiem :)

      Usuń
  20. Ha ha :) Widzę, że mamy ten sam przepis na tort!!! Ja w tym roku robie jednak inaczej, lżej w smaku i lżej dla portfela. Opłatek oczywiście zamówiony, ale zamiast mascarpone do bitej śmietany dodam ....galaretkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też jest pomysł ale takie w kawałkach pokrojone galaretki ??

      Usuń
  21. Bardzo przydatny artykuł zamówiłam na 5 urodziny syna angry birds na opłatku i nie za bardzo wiedziałam jak się zabrać do tego Dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jako iz w niedziele moja coreczka bedzie miec urodzinki (tort z oplatkiem z bajki frozen ;) ) tomam pytanie: czy ta masa moge przelozyc tort juz w sobote (dobe przed podaniem)? Czy taka masa na kremowce mi sie nie rozplynie lub wsiaknie w tort?
    Wtedy bym w niedziele tylko oplatek polozyla i wykonczyla na brzegach oplatka ten tort... Jak pani mysli?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masa na kremówce jest bardzo delikatna - dlatego dodaję serka mascarpone - czasem trochę więcej by masy było więcej i by była bardziej zwarta i wszystko powinno być ok. Ostatnio opłatek kładłam dobę przed urodzinami i opłatek przetrwał, masa także ;-)

      Usuń
    2. Tort, który nocuje z masami w lodówce jest lepszy gdyż zdąży się przegryźć :-)

      Usuń
    3. Dziekuje za szybka odpowiedz :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  23. Dzięki za wątek i wszystkie rady. Tort z bajki Tomek i przyjaciele dla synka wyszedł świetny. Zrobiłam krem śmietanowy ze śmietany 30% i 36%. Na duży kwadratowy potrzeba aż 1.5l.śmetany. Musiałam dokupić na wykończenie bo nie przewidziałam aż tyle. Dobrze nasączyć sokiem np.z malin i posmarować dżemem mi smakują kwaskowe powidła. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie mogę znaleźć przepisu na słodką żelatynę. Jest gdzieś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzi Pani nie opisałam jeszcze :-) Ilość żelatyny zależy od tortu. Osobiście zawsze sobie przeliczam ile mi potrzeba mililitrów wody i przeliczam ile powinnam dodać żelatyny.
      Żelatynę rozrabiam wg przepisu na opakowaniu tylko daję mniej wody (lepiej dodać więcej żelatyny niż by było za dużo wody) i dodajemy cukier :-) .... Kiedy już jest chłodna i tężeje wylewamy na tort tylko trzeba pamiętać, że wcześniej należy zrobić bandy albo z kremu albo ze ściśle przylegających owoców :-) Wstawiamy do lodówki i na rano mamy piękny tort :-)
      pozdrawiam

      Usuń
  25. Nie mogę znaleźć przepisu na słodką żelatynę. Jest gdzieś

    OdpowiedzUsuń
  26. Witam! Czy mogę nałożyć opłatek na tort w piątek wieczorem a tort będzie podany w sobotę ok. godz.16 ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinno być OK. Opłatek zmięknie ale nie powinien się "rozpłynąć". Zawsze pod opłatek robię gęstszą masę.

      Usuń
  27. Dzień dobry. Mam zamiar udekorować tort podobną masą śmietanową, ale zastanawiam się czy użyć do niej żelatyny? Jeżeli rozsmaruje masę na torcie w piątek to czy będę mogła położyć opłatek w sobotę po południu? Bardzo proszę o poradę i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masa z żelatyną będzie bardziej zwarta. Nigdy nie robiłam opłatka na takiej masie, ale pewnie wystarczy ją delikatnie nawilżyć by przykleić opłatek.

      Usuń