niedziela, 18 sierpnia 2013

Malinowo w sezonie

Lubicie maliny ??
Ja uwielbiam :-)) tak samo jak sok malinowy czy dżem malinowy zimą :-))
Jeszcze większym łakomczuchem malinowym jest ... Gabi!!
Maliny może jeść każdego dnia - na śniadanie, obiad i kolację !!
Najlepsze maliny są ... u Babci :-)) dlatego wybraliśmy się na zbiór malin na soki i dżemy.



Przy okazji zbiorów natknęłam się na bardzo interesujący okaz gąsienicy.
Kolorowa... z włoskami i dodatkowymi kępkami włosów... takimi dłuższymi szczoteczkami.

śliczna prawda ???

Oczywiście w domu od razu siadłam do komputera by sprawdzić cóż to za dziwne, lecz piękne stworzonko :-)

To gąsienica znamionówki starka (Orgyia antiqua), motyla.

źródło: http://www.hlasek.com

Bardzo lubię takie lekcje botaniki w plenerze :-)

Było też całkiem aktywnie ;-) na trampolinie


a wieczorkiem można było sobie odpocząć na hamaczku :-))



***
Przypominam o licytacji cudeniek na szydełku tylko do dzisiaj do północy!!






18 komentarzy:

  1. Artur nie lubi malin... mam nadzieję, że w następnym roku mu zasmakują. Ja uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Norbert też nie lubi malin ;-)
      moje dzieciaki to zupełnie dwa różne przypadki w podejściu do jedzenia ;-)

      Usuń
  2. co roku robię sok malinowy niezastąpiony przy przeziębieniu:)
    Syn maliny lubi właśnie jako sok lub w pierogach .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz , że ja jeszcze pierogów z malinami nie jadłam ???

      Usuń
    2. Pierogi z malinami to jedne z moich ulubionych :)

      Usuń
  3. Ja maliny uwielbiam i właśnie sobie uświadomiłam, że w tym seznie nie jadłam :( Hania próbowała ale mają maleńkie ziarenka więc są blee.. Może jej się odmieni :) A gratulacje ciekawości przyrodniczej. Mi by do głowy nie przyszło szukać nazw żyjątek, które dookoła mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szymek pokochał maliny :) Wcina je sam - nakładam Mu je na palec :) Ja też uwielbiam, za to Mąż ma awersję po tym jak w dzieciństwie po prostu się nimi obżarł w popił oranżadą :p
    My też najbardziej lubimy te od dziadków, chociaż nie mają ich tylu co na fotach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Malinki są super! Ja osobiście najbardziej lubię sok malinowy. Do herbatki na zimę jest niezastąpiony:)
    Gąsieniczka obłędna...

    OdpowiedzUsuń
  6. też kocham maliny,ale nie mam gdzie się zaopatrzyć

    OdpowiedzUsuń
  7. jak wydoroślał to już taki fajny nie jest...ale larwa piękna :) Maliny uwielbiamy, mniam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam maliny, dzieciaki też :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Maliny pycha!!!! Wracamy po wakacjach, a tu u Was od razu tak pysznie ;)
    No i cudnie wyglądacie, z Waszych zdjęć bije sama radość!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak, my też lubimy malinki! May ich trochę na ogródku, a na trampolinie też skaczemy;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam :) Z góry przepraszam za taką moją małą prywatę, ale jest to ważne dla mojej córci :) Chciałam zaprosić do zapoznania się z organizowaną przez nas akcją : ADOPTUJ MISIA :)

    Wszystkie szczegóły akcji znajdziecie na stronie :

    http://superdzieciaczki.blogspot.com/p/adoptuj-misia.html

    Z góry dziękuję za ewentualne zainteresowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. My od dziś mamy w hodowli znamionówkę starkę, fakt, że okaz dorosły to już nie taka piękność jak gąsieniczka ale za to jaka radość jak uda się wyhodować ;)

    OdpowiedzUsuń