poniedziałek, 1 października 2012

Nalewka czosnkowa - wspomagamy odporność dzieci i swoją

Nie będziemy odstraszać wampirów nie, nie ;-)

Chcę się podzielić z Wami przepisem na domowy syrop wspomagający odporność. Dostałam go od moich kochanych dziewczyn ponad rok temu, jak Gabi miała iść do przedszkola. U nas świetnie się sprawdza. Już pod koniec sierpnia miałam robić tą nalewkę ale jakoś w tej przeprowadzce zapomniałam i bach przyplątała się do mnie angina (a ja zazwyczaj nie choruję) a dzieciakom jakiś wirus gardłowy - pierwsze co to zrobiłam nalewkę!!

Nie wiem jak u was ale u mnie w domu od najmłodszych lat pamiętam, że w okresie chorobowym lub dla wzmocnienia odporności jadło się dużo cebuli, czosnku, miodu, cytryny :-)

Nalewka - syrop czosnkowy

składniki :


- 6 ząbków czosnku POLSKIEGO (chiński zrobi się niebieski)
- cytryna
- szklanka przegotowanej letniej wody
- 2-3 łyżki miodu

Wykonanie: 

Czosnek obieramy i kroimy na małe cząsteczki ale tak by później przecedzić go przez sitko.


Czosnek wsypujemy do szklaneczki lub słoiczka.


Wyciskamy do tego całą cytrynę



 i zalewamy to wszystko przegotowaną letnią wodą.


Miksturę odstawiamy na dobę w ciepłe miejsce na 24 h.


Po tym czasie przecedzamy całość



i dodajemy do uzyskanej nalewki 2-3 łyżki miodu.


I gotowe. Przechowujemy w lodówce w szczelnie zamkniętej buteleczce lub słoiczku. Podajemy łyżkę rano i wieczorem.

Telepatycznie wyczuwam grymasy na Waszych buziach heheh

Tak tak ja też jak przeczytałam skład pomyślałam - OMG jak to przełknąć ... i mimo zapewnień koleżanek podeszłam do tego sceptycznie, nie sądziłam by dzieciaki chciały to pić.

Zrobiłam nalewkę i autentycznie sama bałam się spróbować - ale czego nie robi się dla dzieci ;-)

Jaka byłam zaskoczona, że mikstura ta smakuje jak dobry syrop. Zawsze można dodać więcej miodu jeśli komuś mało :-)

Dzięki temu dzieciaki piją ją bez żadnego wybrzydzania :-) I już niedługo zdradzę wam mój sekret na podawanie syropków :-)

Od kiedy można podawać dziecku taką nalewkę ??  Dla mnie wyznacznikiem był ukończony roczek :-) Zawsze można podpytać pediatrę ;-)

1) Czosnek dla dziecka po 10 miesiącu.

O jego działaniu można pisać i pisać. Czy wiecie, że czosnek zawiera ponad 200 biologicznie aktywnych substancji takich jak witaminy (A,B,C) , składniki mineralne, aminokwasy i enzymy. Działa bakteriostatycznie i bakteriobójczo.
Czosnek to naturalny antybiotyk, skutecznie zwalcza bakterie w górnych drogach oddechowych, jamie ustnej, przewodzie pokarmowym oraz drogach moczowych. Wpływa korzystnie na serce i układ krążenia.

Uwaga czosnek może też uczulić dlatego warto obserwować dzieci.

Minusem jest zapach ;-) ale można go zniwelować jedząc pietruszkę lub jabłko :-)

3) Cytryna dla dziecka po 12 miesiącu  

Uwielbiam gorącą herbatkę z cytryną :-) jak byłam z Gabi w ciąży- cytryny jadłam jak pomarańcze, nie wiem dlaczego ale miałam na nie wielka ochotę , najwyraźniej organizm ich potrzebował!!

Zawiera witaminę C (jeden 100 gramowy owoc zawiera jej aż 70g - dobowe zapotrzebowanie to ok 60g) , witaminę A, witaminę P , witaminy z grupy B-kompleks (kwas pantotenowy, pirydoksynę i kwas foliowy). Cytryna to również kwas cytrynowy, woda (90g), tłuszcze (0,6g), białka (0,7g), węglowodany (7,1g) oraz minerały : głównie potas (aż 150mg na 100 g cytryny), ale również sód, magnez, wapń, fosfor, żelazo i jod. Działa antybakteryjne, oczyszcza organizm z toksyn. Sok z cytryny niszczy bakterie malarii, cholery, błonicy, duru brzusznego i inne bakterie chorobotwórcze.

Wiecie że cytryna jest w stanie zbić gorączkę ??? 

Sok z cytryny niszczy także pasożyty jelitowe, płukanie gardła cytryna pomaga przy anginie (o czym przekonałam się tydzień temu!)

Samo zdrowie :-)

4) Miód dla dziecka po 12 miesiącu

Miód charakteryzuje się wysoką antybiotyczną. Wstrzymuje rozwój bakterii, grzybów, wirusów, pierwotniaków, paciorkowców. Jest kilka rodzai miodów dlatego odsyłam na stronę gdzie mozecie poczytać jaki midek na jakie dolegliwości stosować. http://www.apiterapia.biz

Uwaga bo miód może uczulić! Zwłaszcza ten wielokwiatowy dlatego nalezy bacznie obserwować szkraby po  podaniu miodku :-))

To co ???? Na zdrowie !!!

42 komentarze:

  1. Nalewka wypisz wymaluj dla nas. Wykorzystam na pewno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprawdza się świetnie przetestowane na wielu przedszkolakach :-))

      Usuń
  2. Dzięki za przepis :) Spróbuję, chociaż mój synek wyczuwa czosnek nawet w kapsułkach tranu z czosnkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może uda się jakoś przemycić :-))

      Usuń
  3. a to śmierdzi czosnkiem czy nie? Bo jak bym to zrobiła, a by śmierdziało to mnie i Adasia Pan Domu chyba wykwaterował :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tz trzymasz to w butelce zakręconej lub w słoiku w lodówce :-) sama mikstura delikatnie pachnie czosnkiem ;-) ale nie jakoś odrzucająco ... zawsze możesz zrobić połowę i sprawdzić!! czego się nie robi dla odporności!!!

      Usuń
  4. super - muszę stworzyć taką miksturę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze źe my czosnek lubimy. O miodzie nie wspominam, bo to na blogu już nie raz pisałam :-)
    Warto zrobić. Tylko ile może ten syrop stać w lodówce?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz co u mnie taka ilość schodzi po ok tygodniu :-)
      moja koleżanka robi podwójną porcję i trzyma do 2 tygodni w lodówce - tylko to musi być szczelnie zamknięte.

      Usuń
  6. Zupełnie zapomniałam o tym syropie, moja mama przesłała mi na niego przepis rok temu:) I też mnie jakoś szczególnie mieszanka składników nie zachęcała,ale fakt- to tylko pozory, bo syrop jest pyszny:)

    OdpowiedzUsuń
  7. całe dzieciństwo taką piłam :D w kieliszkach tzw. pięćdziesiątkach. mówiłam na to Syrop BeBe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehhe nie ma to jak sprawdzone przepisy ;-))

      Usuń
  8. Moją minę wyczułaś telepatycznie :) Czosnek lubię ale nienawidzę oddechu, który po nim pozostaje :) choć może w tej kombinacji nie jest tak źle :) myślę, że wypróbuje mimo wszystko ten przepis :)pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie a na oddech polecam jabłuszko albo zagryźć natka pietruszki ;-)

      Usuń
  9. oj...u mnie tez telepatia zadziałała:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Wpadam do ciebie żeby podziękować za kotwiczkową pomoc (strasznie dziękuję! Już zaopatrzyłam się w odpowiednią ilość tych cudności) a zastałam tu tyle wspaniałych rad, że nawet siłą nie przegonisz mnie z twojego bloga. Już się zabieram za zrobienie tej nalewki dla mojego wiecznie podziębionego 2 latka ;-) DZIĘKI!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że mogłam pomóc :-)) sama chyba 2 miesiące szukałam takich tkanin ;-)

      Usuń
  11. konkretne składniki... :)
    apetyczne!

    OdpowiedzUsuń
  12. lubię czosnek - wypróbuję przepis chyba :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę wypróbować - moja córka jest syropową maniaczką ;) a gdyby jednak ktoś chciał się przygotować na jesienne przeziębienia zapraszam do siebie na konkurs, w którym do wygrania jest termometr bezdotykowy :) http://mamozmagania.pl/2012/10/02/zadowolony-brzuszek-usmiechniety-maluszek/
    P.S. Karlita przepraszam za spam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tak często ostatnio choruję i niestety przy okazji zarażam synka, że na pewno spróbuję zrobić tą naleweczkę. Niestety mój młody jest alergikiem i jak na razie jemu nie mogę jej podać a szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  15. o, teraz to by mi sie przydało :P)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mimo Twoich zapewnień co do walorów smakowych, grymas na mojej twarzy pozostał;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Super, właśnie tego szukałam. Dobrze pamiętam ten smak z dzieciństwa. Zrobię mojemu Synkowi.

    PS
    Zapraszam też do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Proszę o ten sekret podawania syropu dzieciom!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam takie kamionkowe podstawki na jajka w kształcie biedronek :-)odmierzam syropy i podaję w tych podstawkach mówiąc że nektar od biedronek :-) i o dziwo dzieciaki piją z nich to czego z łyżeczki w życiu by nie wypiły ;-)

      Usuń
  19. Nalewkę czosnkową pamiętam z dzieciństwa, robił ją mój dziadek. Niestety nie zachowała się receptura.

    Wczoraj zrobiłam miksturę wg Twojego przepisu i smakuje prawie jak ta dziadkowa :) (tamta była może jeszcze bardziej czosnkowa ;)) Ufam, że pomoże mi zwalczyć infekcję gardła.

    Pozdrawiam i dziękuję za przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam pytanie. Jak długo można podawać taki syrop? Czy robiłaś przerwę pomiędzy pierwszą buteleczką a kolejną??

    OdpowiedzUsuń
  21. Sama pamiętam smak tej nalewki z mojego dzieciństwa!

    OdpowiedzUsuń
  22. Czy moż ją zrobić bez miodu i żadnego cukru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy bez miodu będzie to do wypicia ....

      Usuń
    2. Zrobiłam i pijemy i się krzywimy. Córcia 3-klatka daje też jakoś radę.

      Usuń
  23. Mój stryj robił taki syrop, ale zamiast wody używał serwatki i zapach czosnku był prawie niewyczuwalny...

    OdpowiedzUsuń
  24. Nalewka naprawdę super, mam jednak pytanie mianowicie czy taka dawka czosnku nie zaszkodzi maluszkowi? Pytam bo od czasu pod pawania syropku moja córeczka skarży się na bóle brzuszka i nie wiem co jest przyczyną...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę zmniejszyć dawkę czosnku w nalewce i sprawdzić. U nas nalewkę pija tylko Córka gdyż Syn jak się okazało ma uczulenie na miód a cukrem nie chcę robić.

      Usuń
  25. Nalewka czosnkowa najlepsza na pierwsze objawy.
    Pamiętam,że u mnie w domu robiono syrop z cebuli
    i czosnek z mlekiem i miodem.
    Twoja nalewka jest bardzo interesująca a ja powoli zaczynam odczuwać jesień
    więc na pewno skorzystam z przepisu ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. No no zobaczymy ja nalewke zrobilam dzisiaj i jutro ja bede konczych mam nadzieje ze dzieciom przejdzie katar

    OdpowiedzUsuń
  27. można by zamiast cukrem posłodzić czymś innym, np. ksylitolem, syropem daktylowym, jest trochę różnych zamienników cukru :)

    OdpowiedzUsuń
  28. można by zamiast cukrem posłodzić czymś innym, np. ksylitolem, syropem daktylowym, jest trochę różnych zamienników cukru :)

    OdpowiedzUsuń