czwartek, 29 października 2015

Idę do szkoły - zestaw PUS

O tym, że zestawy PUS są u nas hitem od dawna, pisałam nie raz. Dodatkowo od września, są one też obowiązkowym programem, podczas odwiedzin koleżanek Gabrysi.
Jak to bywa już w tym wieku, odwiedziny i wspólnie spędzany czas z koleżankami z klasy, z tańców, ze szkoły pływania to bardzo ważny element życia towarzyskiego. I tak, oprócz modowych, ciuchowych przebieranek, to właśnie zabawy z PUSAMI są dość stałym elementem takich spotkań.

Nie, nie zmuszam dzieci do nauki.

Pamiętam jak Gabi we wrześniu, zaraz po rozpoczęciu roku szkolnego, zaprosiła do siebie koleżanki z byłej zerówki i nagle po pokazie mody, dziewczyny zniknęły. Odnalazły się na trawniku, przed domem, na kocu z PUSAMI w rekach. Każda z dziewczynek miała po jednej z książeczek z nowej serii "Idę do szkoły". Dzieliły się klockami do układania, wspólnie rozwiązywały zadania a później zrobiły sobie konkurs, zbierały punty za poprawnie rozwiązane zadania. Dziewczyny świetnie się bawiły.







Przypomnę, że PUSY składają się z zestawu kontrolnego, jakim jest pudełko z płaskimi, kwadratowymi klockami, gdzie po jednej stronie mamy cyferki od 1 do 12, natomiast po drugiej stronie klocków są kolorowe wzory.

Do zestawu kontrolnego możemy dobrać dowolne książeczki w zależności od wieku naszego dziecka czy też jego zainteresowań. Wydawnictwo Epideixis ma w swojej ofercie ponad 100 książeczek i każdego roku znajdziemy nowe tytuły w ofercie.

Ćwiczenia z PUSAMI sprawdzają się i u maluchów, przedszkolaków jak i u dzieci szkolnych, wystarczy dobrać odpowiednie książki. Jakiś czas temu, jedna z mam próbowała mnie przekonać, że takie Pusy to dla starszych , szkolnych dzieci ... to jak wyjaśnić fakt, że moje dzieciaki i nie tylko moje, Pusami bawią się gdzieś od 3 roku życia ?? Naprawdę, wiele zależy od wyboru książeczki i od nas rodziców, Pusy to świetny pomysł na jesienne, dłuższe wieczory. U nas Pusy jeżdżą też w trasy do Babci czy Prababci.

Na początku każdej książeczki mamy dokładną instrukcję, jak działać - także, nawet Babcia czy Prababcia, szybko może załapać zasady gry.


W skrócie:
- układamy klocki, cyferkami do góry, na górnej części otworzonego pudełka
- bierzemy klocek z cyferką, sprawdzamy jakie mamy zadanie oznaczone tą cyferką na danej stronie zestawu
- szukamy odpowiedzi na pytanie z zadania
- kładziemy klocek na odpowiednie pole oznaczone odpowiednią cyferką (klocek kładziemy cyferką do góry)
- po rozwiązaniu wszystkich zadań, zamykamy pudełko, przewracamy i otwieramy
- naszym oczom powinien się ukazać wzór rozwiązania, widoczny w górnym rogu strony danego zadania w książeczce. Jeśli jest zgodny z wzorem z książeczki mamy poprawnie wykonane zadanie, jeśli wzór jest niekształtny oznacza, że mamy jakiś błąd.

Jeden zestaw kontrolny, starczy nam na długie lata, o ile nie zgubimy kloców (gdyby jednak taka tragedia się zdarzyła, zawsze klocki można dokupić).

Dziś kilka słów o serii "Idę do szkoły". 


Seria składa się z 4 książeczek. Oczywiście im większy numerek książeczki, tym zadania są trudniejsze :-) Nie ukrywam, że w tej serii pojawiło się zadanie pamięciowe, gdzie nawet ja się wyłożyłam ;-) Wiecie kto mi podpowiedział?? Norbert ... Ten to ma pamięć!! Może dlatego, że bardzo często ją ćwiczy.

Książeczki są pełne zadań ogólnorozwojowych, odpowiednich dla starszych przedszkolaków i dzieciaków rozpoczynających przygodę ze szkołą. W książeczkach ćwiczymy spostrzegawczość. Trzeba dopasować cienie, wzory, odbicia lustrzane. Trzeba naleźć różnice i niepasujące elementy. Mamy tu do czynienia także z matematyką, literkami i ich uzupełnianiem. Poznajemy godziny i wędrujemy labiryntami. Utrwalamy nazwy zwierząt zamieszkujących łąki, lasy, morza i jeziora.
Trudniejsze zadania odszyfrowania zniekształconych wzorów, tangramy, rytmy, rymy a także pamięciowe zadania, gdzie patrzymy na jedne obrazek, odwracamy kartkę i dopiero odpowiadamy na pytania, to już wyższa szkoła jazdy. Takie zadania wymagają skupienia, koncentracji a jednocześnie są doskonalą zabawą. Wiele uczą a jednak są odbierane przez dzieciaki jako świetna zabawa.

Poniżej znajdziecie zdjęcia przykładowych zadań: 












Norbert (4,5 roku) radzi sobie z pierwszymi dwoma książeczkami z serii "Idę do szkoły" bez problemu. Z niektórymi zadaniami z książeczki nr 3 i 4 , ma jeszcze małe problemy ale na rymy, rytmy czy uzupełnianki literkowe ma jeszcze czas ;-)



Wyszło!! Wzór na klockach zgodny ze wzorem w książeczce!!
Uśmiech dziecka - bezcenny :-)





Gabrysia, jako jego "nauczycielka" mobilizuje go i mu pomaga. Później, razem patrzą czy zadania są poprawnie rozwiązane - to też jest fajne, że do sprawdzenia rozwiązania, nie potrzeba rodzica :-).

Czasem Gabi sama siedzi nad zadaniem i widać, że ma problem ale siedzi, aż sobie poradzi - co jest dość specyficzne u niej, gdyż przy innych czynnościach szybciej się zniechęca a Pusy ją trzymają i siedzi, aż rozwiąże zadanie. Co bardzo mnie cieszy i Pusy będę wielbić zawsze :-)


Jeśli nie macie w domu Pusów zachęcam do bliższego zapoznania się z nimi, gdyż jest to pewny zakup. Nie znam dziecka, które nie zainteresowałoby się Pusami :-)

18 komentarzy:

  1. Ale fajne te zestawy. Jakby Michu takie ogarniał to bez wahania bym kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj na stronę wydawnictwa jest wiele pozycji dla przedszkolaków :-)

      Usuń
  2. Zestaw jest świetny, bawiliśmy się chyba w formy kolory nim, nam-dorosłym przypadł bardzo go gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też miałam pusy w domu a Damian bawi się takimi zestawami u Pani Logopedy. Może na Mikołaja kupimy do domu bo z tego co wiem lubi się nimi bawić, niestety naszych domowych już nie ma podobno poszły dalej w świat do młodszych dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że książeczki są wykorzystywane w gabinetach różnych specjalistów :-)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawa propozycja. Widać, że dzieci się dobrze bawią, a to najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nauka przez zabawę :-) świetna sprawa :-))

      Usuń
  5. Fajna sprawa nie słyszałam jeszcze o tym! Muszę się przejrzeć u nas w księgarniach ☺

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś kiedyś słyszałam ale zupełnie o tym zapomniałam, muszę zobaczyć jakie mają książeczki dla szkolnych dzieciaków. Lenka jest w 1 klasie i bardzo fascynuje ją matematyka. Czy są same matematyczne książeczki ? Jakaś seria matematyczna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matematyka jak najbardziej gości w Pusach :-) Jak nie w księgarni to w internecie sa dostępne wszystkie pozycje :-)

      Usuń
  7. Ciekawe czy w naszej księgarni mają te książeczki, żeby ich tak dotknąć. Ile stron ma taka książeczka?

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne są te książeczki. Z literkami i dodawaniem to u nas jeszcze za wcześnie, ale inne mogłyby się Myszce spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Sa też takie książeczki dla najmłodszych :-))

    OdpowiedzUsuń