niedziela, 23 sierpnia 2015

Historia powstania Magicznych Ogrodów - Arche Fire Dancers


O naszych wyprawach do Magicznych Ogrodów pisałam i rok temu i w tym roku. Jest to miejsce pełne magii. W poprzednich relacjach możecie obejrzeć duże fotorelacje z pobytów w Magicznych Ogrodach. Dodatkowo w każdy weekend są przygotowywane specjalne pokazy i animacje. W zeszłym tygodniu mieliśmy okazję uczestniczyć w pokazie Teatru Ognia.

Arche Fire Dancers opowiedzieli magiczną historię dwóch czarodziei - Zorana i Araga. Historię powstania Magicznych Ogrodów. Zoran i Arag byli przyjaciółmi, jednak z biegiem czasu ich drogi się rozeszły. Zoran zafascynowany białą magią, zaś Arag zgłębiał tajniki czarnej magii.

Zoran w prezencie urodzinowym od swojego przyjaciela Skrzata otrzymał Księgę Wiedzy Natury, dzięki, której zaczął tworzyć przepiękny ogród. Do ogrodu przybywały różne magiczne istoty, z czasem ogród Zorana stał się ich domem. Wtedy także Mag zapałał wielkim uczuciem do czarodziejki Tuuli. Odwzajemniona miłość i szczęście magów przelały gorycz zazdrości Araga

Nie mogąc znieść widoku szczęśliwych zakochanych, Arag podstępem zwabił Tuuli na szczyt góry i tam uwięził ją mocą straszliwego zaklęcia. Zazdrość Araga stała się początkiem wielkiej bitwy dwóch światów. Zoran ruszył do walki o ukochaną razem z braćmi czarodziejki i Krasnoludami. Po ciężkim boju, który czarodzieje stoczyli pod postacią smoków, udało się pokonać złe moce i uwolnić Tuuli. Niestety kolejny atak złego Araga okazał się śmiertelny dla Zorana.

Bracia Tuuli użyli łańcucha Zaklęć Odwrotnych. W tan sposób Arag, walczący pod postacią smoka, został uwięziony w ciele bestii i na wieki przykuty do skał we własnej grocie.Wściekłość, gorycz i niegodziwość czarnoksiężnika sprawiły, że miejsce wokół groty zamieniło się w upiorne Mroczysko

Tuuli zdążyła w ostatniej chwili podbiec do swojego ukochanego Zorana i całą swoją mocą sprawić, żeby jeszcze raz przybrał postać smoka. Smoki, jak wiadomo, nie umierają. Stają się częścią tego świata – rykiem burzowego grzmotu, siłą wodospadu, podmuchem wiatru… Dusza Zorana zamieszkała odtąd w Magicznych Ogrodach. Czarodziejka Tuuli także mieszka w Magicznych Ogrodach można ją rozpoznać po pięknych czerwonych szatach.... czasem pod postacią Kotki .... 

Piękna historia, prawda?? Pokaz robi wielkie wrażenie nie tylko na dzieciach :-) Bardzo żałuję, że nie byliśmy na nocnym pokazie ... mam nadzieję, że za rok też będzie można wybrać się na nocne zwiedzanie Magicznych Ogrodów :-)


































Skarzat – przyjaciel Zorana, strażnik Magicznych Ogrodów, wierzy, że pewnego dnia pojawi się w ogrodach ktoś, kto odkryje tajemnicę, zdejmie czar i uwolni Zorana. Podobno tak pisało w najstarszych magicznych księgach, jednak nikt nie zna ich obecnego położenia. Dlatego też nie wiadomo kim jest wybawiciel, kiedy przybędzie .... jak go rozpoznać? 

Kto wie, może to właśnie Ty ??





Niestety na nocny pokaz nie mogliśmy pojechać, uwielbiam pokazy ognie - czysta magia :)


Poniższe zdjęcia pochodzą z fanpage Magicznych ogrodów






Sobotni dzień został zakończony pokazem fajerwerków :-))




Tu filmik z majowego pokazu pirotechnicznego :-))


Magiczne Ogrody, Trzcianki obok Janowca. 60km od Lublina .

6 komentarzy:

  1. Ojej ale fajne wybrałabym się :)
    Pozdrawiam ☻
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pod wrażeiem

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście fajny pokaz

    OdpowiedzUsuń
  4. dzieci na pewno były wniebowzięte :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna sprawa. Z chęcią byśmy obejrzały to przedstawienie!

    OdpowiedzUsuń