poniedziałek, 19 maja 2014

Ślimak, ślimak pokaż rogi!!

Ostatnia deszczowa pogoda sprzyjała nowym przyjaźniom ...
Gabi jest bardzo przyjazną duszyczką i uwielbia wszelkiego rodzaju ... zwierzaki ;-) nawet te małe ... oślizłe ... ślimakowate ;-)
Nie, nie do ślimaków nic nie mam, o ile trzymają się z dala od mojego ogródka :-)
Sama pamiętam jak zbierałam po deszczu takie duże kluskowate ślimaki bez skorupek ;-)
Najwyraźniej Gabi odziedziczyła zainteresowanie ślimakami po mamie ;-)
Jak im się tak przyjrzeć z bliska to nawet ładniutkie są ;-)


Spójrz w moje oooooczzzzyyyyyy 



Każdego dnia Gabi zbierała Ślimakowych przyjaciół, nawet nadawała im imiona, chroniła przed deszczem, zrywała dla nich trawkę i kwiaty :-)









 Zobaczcie jaka kolekcja :-))))


O a tu ślimaki zostały zabrane na ... wycieczkę - Gabi dokładnie pokazała im cale podwórko, zaznaczając, ze ogród mamy mają omijać ;-)


A tu domek dla ślimaków - Karolinki i Iwonki ;-) 

Jakie było zdziwienie Gabrysi jak mama zabroniła ślimakom nocować w domu ...
Z drugiej strony dobrze, ze to tylko ślimaki ;-) 









Nie ważne czy w domu czy u Babci ;-) ŚLIMAKI to przyjaciele ;-) 






Ślimak - Fasolki :-)) 

Siedział w trawie w wysokim ogrodzie, 
poziomkowy na obiad jadł krem 
oranżadę z konwalii pił co dzień , 
a na deser jak Francuz jadł ser. 
Odwiedzałam go często w tej trawie, 
i poziomki skubałam jak on, 
razem z nim przeglądałam się w stawie, 
i śpiewałam mu bawiąc się w to.

Ref. 
Ślimak, ślimak pokaż rogi,
ślimak, ślimak rozchmurz się.
Dam ci przepis na pierogi ślimak,
ślimak, proszę cię.
Ślimak, ślimak wysuń nogę,
zrób do przodu jeden krok. 
To naprawdę nic trudnego,
taki taniec to jest rock.

Tyle rzeczy się działo w ogrodzie,
kret wykopki prowadził co dnia,
małe żabki pławiły się w wodzie,
raz po raz wyławiając coś z dna.
A ślimaczek schowany wśród trawy,
po śniadaniu pucował swój dom,
potem czekał aż przy nim się zjawię
i zaśpiewam mu bawiąc się w to.

Ref. 
Ślimak, ślimak pokaż rogi,
ślimak, ślimak rozchmurz się.
Dam ci przepis na pierogi ślimak,
ślimak, proszę cię.
Ślimak, ślimak wysuń nogę,
zrób do przodu jeden krok. 
To naprawdę nic trudnego,
taki taniec to jest rock.




Taki mały taki duży może ślimakiem być :-))))






20 komentarzy:

  1. Na Twoich zdjęciach nawet ślimaki są ładne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :-) czasem wystarczy się zatrzymać i się czemuś bliżej przyjrzeć - tak dokładnie :-))

      Usuń
  2. O rany, ale kolekcja winniczków :) To moi ulubieńcy z dzieciństwa- też je zbierałam i dbałam bardzo o nie :) Eh- fajne czasy :) Eliza miała taki etap, kiedy miała niecałe 3lata, że potrafiła zbierać je do wiaderka, teraz ich nie znosi :) Za to Lila, wczoraj miała swój pierwszy raz ze ślimakiem- była w ciężkim szoku i ewidentnie Jej się nie spodobali mali przyjaciele.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabi już praktycznie 3 rok z tymi ślimakami się kumpluje :-)) Cieszy mnie, że lubi tak zwierzęta różnego rodzaju :-)) Norbert bardziej ostrożny co do mięczaków... pajęczaków itd

      Usuń
  3. Moglabym sobie przybić z Gabi piątkę-w dzieciństwie byłam wielką fanką ślimaków;D Też je zbierałam,karmiłam. Marzyłam o tym,żeby mieć w domu ślimaka w akwarium, ale rodzice nie pozwolili:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo to widzisz ja miałam też ślimaka w akwarium a w naszym akwarium są dwa ... przybyły do nas z nową roślinką ;-) Taki gratis... mam nadzieję że nam się nie rozmnożą w ekstramalnym tempie :D

      Usuń
    2. kwestia ślimaków w akwarium akurat u nas jest rozwiązana zupełnym przypadkiem. Przy ostatnim zakupie dwóch roślinek chyba dostaliśmy prezent i już są dwa ślimaki-glonojady :) dzieciaki mają kupę frajdy każdego niemal wieczoru jak próbują je znaleźć wśród kamyczków :D

      Usuń
  4. zdjęcia piękne, ślimaki pyszne to jedno przychodzi mi do głowy na ich widok:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee nie jadłam :-)))) i chyba jakoś nie mam ochoty ;-) chociaż nigdy nie mów nigdy ;-)

      Usuń
    2. U nas niestety tylko wstężyki i pomrowy. Winniczki pojawiają się od wielkiego dzwonu, a też mi sie kojarzą głównie kulinarnie. Nie jadłam jeszcze, ale jak by mi ktoś przyrządził to bym sie skusiła.

      Usuń
  5. Piękne te ślimaki na zdjęciach :)
    U nas na działce jest ich mnóstwo po tych deszczach,Bartek się im uważnie przygląda,ale nie odważył się wziąć do ręki .

    OdpowiedzUsuń
  6. To takie spotkanie bliskiego stopnia.
    Nigdy nie patrzyłam ślimakowi w oczy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedługo zwierzątka te zamieszkają z wami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. duże i soczyste ;-)

      podobno smaczne ?? ? ;-) tylko nie wiem czy to ten gatunek ;-)

      Usuń
  9. Cieszę się , że się dołączyłaś do projektu "Pod lupą" :) ciekawe skąd Wy takie wielkie ślimaki macie u nas jakieś takie maleństwa, ale będę sie rozglądać może znajdziemy większe. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my również się cieszymy :-))

      Nasze ślimaki są jak widać rozpieszczane to i rosną ;-)

      Usuń