środa, 1 czerwca 2016

Hodowla chomików - Dziecko na Warsztat

Małe zwierzątko z puchatym futerkiem. Większość dzieci chciałaby go mieć. Mała śmieszna kuleczka, która dostarcza wiele radości. Mowa o chomiku.
Dziś w projekcie na Warsztat temat "Zwierzęta" opowiemy Wam o naszej przygodzie z chomikami.

Osobiście uwielbiam chomiki dlatego, kiedy Gabi  "zachorowała" na chomika nie widziałam żadnych przeszkód. Oczywiście najpierw czytaliśmy o chomikach, jakie są rodzaje, co jedzą i jak się nimi opiekować. Chomik mimo, że mały to także duża odpowiedzialność, duża troska i miłość. To żywe zwierzątko, którym trzeba się zajmować. Chomik także potrzebuje odpowiedniego domu i tu Gabi postawiła sobie cel, że uzbiera sobie na upatrzoną klatkę - tu dziękujemy Cioci Madzi, Cioci Iwonce i Prababci Stefci, które przyśpieszyły możliwość zakupów ;-)

W sklepie ZOOlogicznym przy zakupie zrobiliśmy rozeznanie i mieliśmy zakupić 2 chomiczki ( 2 samce) - jak się okazało po 3 miesiącach była to jednak parka. 

W roli głównej chomik dżungarski :-))


Sama słodycz :-)) 


Jeśli kupimy chomiczka i poświęcimy mu swój czas, będziemy się z nim bawić odwdzięczy się i będzie super kompanem do zabaw.
Oczywiście u nas jeśli Gabi miała mieć chomika to i Norbert, żeby było sprawiedliwie.

I teraz tak Gabrysia od samego początku brała chomika na ręce, bawiła się z nim... cały czas miała go na rękach. Norbert mniej bawił się ze swoim chomikiem i niestety był on mniej oswojony i czasem gryzł , co zniechęciło Norberta do zabawy.

Dodatkowo powiem, że dla dzieci najlepszy jest chomik dżungarski - szybko się oswaja. Chomik syryjski jest większy ale niestety jest bardziej agresywny i gryzie!

Co jedzą chomiki ? 


Chomiki dżungarskie są zwierzętami wszystkożernymi. Możemy je karmić łatwymi do kupienia mieszankami nasion przeznaczonymi ogólnie dla gryzoni. Każdy chomik ma też swoje upodobania. Np nasze chomiki nie bardzo przepadają za ziarnami zbóż ale za to uwielbiają pestki słonecznika, dyni oraz mieszankę suszonych owoców. Można je kupować w sklepie zoologicznym na kilogramy.
Gabrysia zasadziła już w tym roku i dynię i słoneczniki by mieć ekologiczną karmę na przyszły sezon ;-)
Dodatkowo powinno się uzupełniać dietę chomika o świeże owoce i warzywa. Jakie warzywa jedzą chomiki? Może to być ogórek, marchewka, brokuły, szpinak, seler, cukinia. Nasze lubią też gotowaną marchewkę ;-) Nie można dawać chomikom surowego ziemniaka, czosnku czy cebuli.
Dozwolone owoce to jabłka, banany, gruszki, melony, arbuzy a nawet truskawki, wiśnie czy maliny.

Podobno można też dawać chomikom świerszcze ... ale jeszcze nie praktykowaliśmy ;-)
Za to w klatce zawsze mają dostęp do suchego chlebka - przepadają za nim :-)

Lubimy się z chomikiem ;-)






Klatka

Wielkość klatki zależy od rodzaju chomika, chomik syryjski będzie wymagał większej klatki niż nasz dżungarski. Jeśli jest więcej chomików to i klatka powinna być większa.


Dodatkowo klatka powinna być przewiewna czyli nie może być cała zabudowana, nie poleca się też hodowania chomików w akwariach. Gabrysia wybrała klatkę z różnymi bajerami , 3 poziomową.

W wyposażeniu klatki powinien się znaleźć:

- kołowrotek - zdecydowanie polecam wolnostojący , te takie dokręcane do klatki bardzo hałasują, gdyż drgania przechodzą na całą klatkę. Chomiki to stworzenia nocne i w nocy dużo biegają i uwielbiają biegać w kołowrotkach. Jak mieliśmy takie przykręcane do klatki to niestety cała klatka na noc była wynoszona z pokoju dzieci bo nie dało się spać.

- miseczka na jedzenie lub dwie - u nas jest oddzielna miseczka na suchą karmę i oddzielna na świeże warzywa

- poidełko- najlepiej w postaci butelki, gdzie chomik sobie będzie podchodził i pił kiedy chce. Poidełko w postaci miseczki u nas się nie sprawdzało, gdyż chomiki szybko brudziły wodę a i zdarzało im się wywrócić miski.

- domek w którym chomiki lubią spać. Może być drewniany, może być plastikowy. Łupina kokosa też spełnia doskonale tę funkcję.

- kreda zawieszana do klatki

- plastikowe tunele - istny szał. Chomiki uwielbiają się ganiać i biegać po tych tunelach. po przeprowadzce zamierzamy dokupić tuneli by zrobić im taki zewnętrzny tor zabawowy.


Transporter 

Bardzo fajna jak gdzieś się wyjeżdża to nie trzeba zabierać całej klatki. Nasza klatka ma taki plus, ze zdejmujesz sobie dwa piętra i przyczepiasz przykrywkę do najniższego piętra i masz transporter. jednak jest on też ciut duży.

Siostra Gabi ma bardzo fajny model i musimy na taki zapolować :-)


Kula do biegania po domu czy dworze
Na początku byłam zdania, że to zbędny gadżet ale powiem Wam, że to fajna sprawa :-) i chomikom też się podoba :-))





Niestety nie znaleźliśmy takiego modelu ;-)

Jakiś czas temu mieliśmy doskonałą okazję by poznać chomiki bliżej :-) 

Pewnego ranka byliśmy świadkiem, jak na naszych oczach rodzą się małe chomiczki! Ale to były emocje!! Były taaaakie małe !!

Dla dzieciaków była to fantastyczna lekcja! Padło wiele pytań i odpowiedzi. I Norbert i Gabrysia byli zachwyceni :-)) 




Każdego dnia się zmieniały. Meszek zamieniał się w futerko. Paski ciemniały a chomiczki robiły się coraz bardziej ruchliwe.




Po około 2,5 tygodnia maluchy zaczęły wychodzić z domku.



3 tygodniowy chomik na ręku dorosłej osoby.




Zapraszam Was do obejrzenia filmu z naszymi 3 miesięcznymi chomisiami :-))


Zachęcam do odwiedzenia pozostałych uczestniczek projektu Dziecko na Warsztat



Słowo mamy ED Montessori Karolowa mama Kreo Team Kreatywnym Okiem Matkopolkowo Bez nudy 360 przygód Bawimy się my 3 Biesy dwa Duśkowy świat Dzika jabłoń Elena po polsku Co i robi robcio Jej cały świat Cały świat Karli Tymoszko Igranie z Tosią Kawa z cukrema Laurowy zawrót głowy Kreatywnie w domu Gagatki trzy Guguiowo Ciekawe dzieci Świat Tomskiego Ohana blog On ona i dzieciaki Nasza przygoda diy My home and heart Mama Aga Konfabula Uszywki Zuzinkowej Mamy Mama na pełen etat Schwytane chwile Pomysłowe smyki Z motylem na dłoni Zabawy z Archimedesem Zakrecony belfer Pomieszane z poplątanym Nasze rodzinne podróże Ogarniam wszechświat Kreatywna mama Nasza szkoła domowa FB Dziecko na warsztat

8 komentarzy:

  1. Jako dziecko miałam chomiki i uwielbiałam je także co nieco wiem... Ale post i tak fajnie czyta się... Wypasioną klatkę macie a ta kula - auto powaliła mnie :-P

    OdpowiedzUsuń
  2. o żesz! muszę te zdjęcia pokazać Karolowi. DO tej pory dla niego numerem jeden w majowym warsztacie były zdjęcia Agnieszki z Gugusiowa z rojem pszczół (które oczywiście chce hodować)...ciekawe co powie na chomiki...CZAD!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie mrowie chomików... łoooo :o Jak byłam w podstawówce, moja koleżanka z klasy też miała parkę chomików (też dwójka rodzeństwa) i podobnie historia się potoczyła, okazało się, że nie dwa samczyki tylko parka i w dodatku wszystkie dość agresywne :/ Przy kolejnym podejściu mieli już tylko jednego chomika i okazał się znacznie sympatyczniejszy :) Nie wiem jakie to były gatunki niestety. Ja natomiast miałam królika, też fajny gryzoń :P
    Klatkę mają mega cudną i fajnie takie puchate kulki miziać ^_^

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam chomiczki:) Namawiam męża na chomika, ale on nie chce się zgodzić. Zaraz po ślubie mieliśmy dwa dżungarskie. Super macie klatkę dla nich! I jakie to super doświadczenie dla dzieci!

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialnie!!! Urocze zwierzątka i dzięki Wam dowiedzieliśmy się wiele interesujących rzeczy o nich :* Wasze chomiki mają wypasiony domek i przyznam się, że nabraliśmy ochotę na takiego chomiczka - ciekawe, co na to powie tata Smyków :D

    OdpowiedzUsuń
  6. wow ale szaleństwo chomikowe! Jak byłam mała to też miałam chomika a teraz chłopaki mają fazę "chcemy psa" ale do bloku to raczej nie bardzo , może pokażę im Wasze chomiki to się zarażą.

    OdpowiedzUsuń
  7. Raj chomikowy :) Jako dziecko miałam chomiki i je ubóstwiałam, czekam jak córka podrośnie i na pewno jej sprezentuje takiego uroczego gryzonia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. klatka na wypasie, ale chomiki wyglądają jak myszy :D Mieliśmy papużki faliste, teraz rybki. Ale bym chciała jakieś zwierzę bardziej ruchliwe, np świnkę morską

    OdpowiedzUsuń