piątek, 30 listopada 2012

Spłaszczona główka-jak zapobiegać, co robić

Na wstępie napiszę iż nie jestem lekarzem, pisze o swoich doświadczeniach o tym z czym sama walczyłam , jakie informacje zdobyłam i co praktykowałam na swoich dzieciach.



Spłaszczenia najłatwiej podzielić na nabyte jeszcze za życia płodowego (do tych zaliczało się spłaszczenie Gabi oraz Norberta) i te które dziecko nabywa już po urodzeniu.

Spłaszczenia jeszcze z brzuszka najczęściej wynikają ze złego ułożenia dzidziusia w brzuchu, dziecko ma mało miejsca, jest wtulone w mamę, zaklinuje się. Takie spłaszczenia zazwyczaj idą w parze z asymetrycznym ułożeniem ciałka. I koniecznie w takim przypadku trzeba zasięgnąć opinii rehabilitanta bo asymetryczne ułożenie ciała u dzieci może nieść za sobą poważne skutki!

Dzieci, które rodzą się z kształtnymi główkami także są narażone na spłaszczenia. Dlaczego ? Główka jest jeszcze mięciutka i jeśli dziecko ma predyspozycje patrzenia w jedna stronę (bo tak było ułożone w brzuszku) dana strona może być narażona na spłaszczenie. Jeśli dziecko cały czas leży na pleckach istnieje ryzyko, że dojdzie do spłaszczenia potylicy.

Jak zapobiegać spłaszczeniom ??? 

- leżenie na brzuszku - nie każdy maluch to lubi ale warto dziecko do tego przyzwyczaić, gdyż niesie to za sobą same plusy dla dziecka. Wzmacnia Ono mięśnie karku, grzbietu, szyi, rączek, uczy się dźwigać główkę, rozwija zmysł równowagi. Leżenie na brzuszku pomaga przy kolkach i bólach brzuszka.

- do spania układać na zmianę na wznak, na prawym boczku, na lewym boczku. Moje szkraby nie tolerowały spania na brzuchu w pierwszych 6 miesiącach, od razu się budziły. Z resztą ja kładłam na brzuchu tylko wtedy gdy mogłam mieć dzieci na oku.

- należy zwracać uwagę na to czy dziecko nie ma predyspozycji do patrzenia w jedną stronę.

- podawać wit D wg zaleceń lekarza, w lecie nie bać się słońca.

- jeśli coś nas niepokoi zadawać tysiące pytań lekarzom! nie bać się pytać! 



Preferowanie jednej strony

Tu trzeba szkraba pilnować. Należy też zwrócić na to uwagę ortopedzie lub rehabilitantowi. Może być to np związane z kręczem lub napięciem mięśniowy. A może być to zwykłe przyzwyczajenie z ułożenia w brzuszku.

Co robić??

Należy przenieść całe "życie" na przeciwna stronę. Czyli jeśli dziecko preferuje lewą stronę należy układać je tak w łóżeczku by po tej lewej stronie nic ciekawego nie miało czyli np gołą ścianę a po prawej mamy Mamę krzątającą się po domu, zabawki, karuzele.

Leżenie na brzuszku - dzięki temu dziecko ćwiczy całe mięśnie. Zostawianie dziecka by cały czas leżało na pleckach może doprowadzić do spłaszczenia potylicy.

wygląda to później tak:

http://earlystartpt.com


Blokowanie preferowanej strony. Możemy zwinąć pieluszkę, ręczniczek czy mały kocyk i zablokować główkę. By dziecko nie przekręcało główki w preferowaną stronę. UWAGA jeśli po takiej blokadzie dziecko jeszcze bardziej napiera na preferowaną stronę należy zrezygnować z tego sposobu, gdyż może on pogłębić wadę.


Ostatnio trafiłam na stronkę z fajnymi czapeczkami z ogonkiem blokujacym :-)

http://www.tortle.com/
 

Blokowanie strony preferowanej przy noszeniu. Nosząc dziecko przodem do siebie opieramy je na tym ramieniu by odwracało główkę w stronę przeciwną niż preferowana by oglądać świat.


Książki pod nogami łóżeczka. U nas sie to sprawdziło lepiej niż segregatory pod materacem. Podkładamy książki pod nogi łóżeczka dziecięcego po stronie preferowanej. Dziecko śpiąc siłą grawitacji odwraca główkę w przeciwna stronę niz strona preferowana. Są też takie poduszki "KLIN" które można podłożyć pod stronę preferowaną.

Noszenie w chuście. Chusta to boski wynalazek. Mama ma wolne ręce, dziecko jest bliziutko, główka nie leży na materacu :-) Pamiętajmy, że jeśli dziecko np układa się asymetrycznie należy zapytać najlepiej rehabilitanta czy nie ma przeciwwskazań do noszenia w chuście).


Specjalne materacyki LIFENEST czytałam o nich jednak nie zdecydowaliśmy się na zakup.
Są też takie wklęsłe poduszeczki  ale nie wiem czy to się sprawdza, nie miałam takiej w rękach.



Gdy dojdzie do spłaszczenia - co robić. 

Jak je dostrzec ?? Ciężko spłaszczenia dostrzec patrząc na dziecko z boku czy z przodu. Najlepiej spojrzeć na główkę od góry. Wtedy zobaczymy czy boczki są symetryczne, czy potylica nie jest skrzywiona/spłaszczona, czy czółko nie jest wychylone w jedną ze stron, czy uszka są na tych samych poziomach.

http://earlystartpt.com


Jeśli dostrzeżemy takie spłaszczenie należy bardzo pilnować szkraba i odciążać spłaszczona część głowy. Jeśli nie dopilnujemy malucha i będzie leżał na spłaszczonej części to może to doprowadzić do pogłębienia spłaszczenia. Może dojść do przesunięcia pnia czaszki. Może dojść do przesunięcia poziomów uszu czy oczek.

http://www.mimospillow.co.uk/plagiocephaly

Czy takie spłaszczenia mają skutki neurologiczne ??

Tu temat jest dość ciężki bo jeździliśmy po wielu lekarzach i opinie były różne. Jednak do mnie przemówiło to, że Norb po miesiącu noszenia kasku gdzie asymetria czaszki zmniejszyła się o 1cm zaczął sam siadać, raczkować, wstawać i robić pierwsze samodzielne kroki - wszystko w przeciągu 2 tygodni. Nawet nasi rehabilitanci byli w szoku, że tak przyśpieszył motorycznie i wtedy zaczęły się pojawiać opinie że rzeczywiście może jednak to spłaszczenie miało wpływ na jego opóźnienie w rozwoju motorycznym.

Jeśli maluch nabył spłaszczenie już po porodzie, należy na to zwrócić uwagę ortopedzie - może to być znak niedoboru witaminy D. Jednak przed każdym zwiększeniem dawki wit D polecam wykonać badania na poziom witaminy D.


Co robić by nie pogłębiać spłaszczenia??
W zasadzie to samo co przy preferowaniu jednej ze stron tylko 3 razy dokładniej! Jeśli spłaszczenie jest dość małe i będziemy pilnować malucha by nie leżał na spłaszczeniu to są szanse na samoistne wyrównanie. W klinice w Berlinie kaski zakłada się dzieciakom dopiero przy asymetrii czaszki powyżej 1 cm. Oczywiście tez wszystko zależy od umiejscowienia spłaszczenia. Np Norbert miał takie spłaszczenie, że gdy chciał leżeć na pleckach to główka automatycznie leciała mu w lewo gdyż miał spłaszczenie boczne potylicy.

spłaszczenie Norberta niestety włoski ciut zasłaniają
przesunięcie potylicy Norba - model 3d z wykonanych zdjęć w klinice

Niestety lekarze w Polsce bagatelizują problem spłaszczeń co gorsza są zamknięci na nowe techniki leczenia .... Dopiero ostatnio docierają do mnie informacje, że zwłaszcza młodzi ortopedzi i rehabilitanci zwracają coraz częściej uwagę na spłaszczenia i informują rodziców o różnych zagrożeniach i możliwościach leczenia.

Z Norbem odwiedziliśmy wiele gabinetów, wielu specjalistów, jedni mówili, że nic się nie dzieje, że szukamy problemu tam gdzie go nie ma. Inni mówili, że na pewno ma ucisk na mózg i tu trzeba ciąć czaszkę i to jak najszybciej... dalej mi sie słabo robi na sama myśl.

Nie bójcie się pytać lekarzy, zwracać im uwagę na różne rzeczy. To Wy przebywacie z dzieckiem i możecie zaobserwować jakieś nieprawidłowości. U nas dopiero drugi ortopeda  po moich uwagach zainteresował się napięciem rączek Norberta skierował nas na rehabilitację. A dopiero jak od rehabilitanta który był zaniepokojony Norberta asymetrycznym układaniem się (na co nie zwrócił uwagi żaden ortopeda) trafiliśmy do pediatry o specjalizacji rehabilitacji okazało się że nie dość że asymetria ciała to wzmożone napięcie karku, raczek i nóżek.

Żeby nie było nie chodziłam do pierwszego lepszego ortopedy, zazwyczaj wybieram lekarzy sprawdzonych i polecanych. Ale jak widać nawet specjalista podczas badania może czegoś nie zauważyć. Dodatkowo podczas badania dziecko może być niespokojne, prężyć się napinać i wtedy ciężko wyłapać napięcie mięśniowe... przynajmniej mi się tak tłumaczyli. Dlatego tak ważne jest by obserwować nasze dziecko.

Jeśli spłaszczenie będzie Wam spędzać sen z powiek napiszcie maila do kliniki Cranioform w Berlinie nich specjaliści zajmujący się takimi spłaszczeniami każdego dnia spojrzą na zdjęcia główki, niech ocenią. Warto mieć opinie specjalisty.

O metodzie kaskowej mówi się coraz częściej co mnie cieszy bo rodzice wiedzą że w razie wypadku jest metoda, która może pomóc! 

Nasz Norbert nie miał wielkiego spłaszczenia, część udało się wyprowadzić przez pilnowanie by nie leżał na tej stronie spłaszczonej. Te wszystkie zdjęcia pochodzą z okresu gdy Norb miał już ponad 6 miesięcy i szanse wyrównania spłaszczenia naturalnymi metodami przekładania z boku na bok były znikome. Im dziecko starsze tym wolniej rośnie główka, kości twardnieją i tracą możliwość zmiany kształtu. Dziecko mniej czasu spędza leżąc. Nikt nam nie da gwarancji, że jeśli spłaszczenie jest znaczne i widoczne u 8 miesięcznego dziecka to się w całości wyrówna.... dziewczynka sobie przykryje wadę włosami, u chłopców będzie to trudniejsze.  Albo tekst jednego z lekarzy - przecież tyle dorosłych ma niekształtne, pokrzywione głowy, nie będzie się wyróżniał. Co jeśli dojdzie do przesunięcia linii oczek???

Dodatkowo u Norberta występowały ogniska rozmiękania potylicy.  Zwiększano dawkę wit D następnie gwałtownie ją obniżano bo bano się przedawkowania .... a później jeden mądry lekarz stwierdził, że to są ogniska odwapnienia kości. Przez to, że Norbert był zaklinowany w brzuchu, kość czaszki w miejscu spłaszczenia się odwapniła a to że cały czas główka mu leci na spłaszczenie tylko pogarsza sprawę. Dlatego u nas kask był wybawieniem. I ciesze się, że nie odpuszczałam.

Wystarczyło 4 miesiące terapii by Norbuś miał piękną kształtną główkę :-))

Zapraszam na wpisy poświęcone Plagiocefali gdzie możecie poczytać o naszych wizytach w klinice w Berlinie, o efektach terapii.



36 komentarzy:

  1. Bardzo pomocny post, dzięki !
    Zapraszam na konkurs z firmą PRYMAT na danie świąteczne : http://book-and-cooking.blogspot.com/2012/11/konkurs-z-firma-prymat-edycja-swiateczna.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że o tym piszesz. Jestem pewna, że to bardzo pomocne dla wielu, wielu rodziców.

    OdpowiedzUsuń
  3. mój na szczęście ma ładną, kształtną główkę. Układaliśmy go raz na jednym, raz drugim boku. Ale post jest pomocny bardzo, bo wielu rodziców nawet nie zdaje sobie sprawy z tego problemu. Wśród moich znajomych też jest wielu takich...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego tak ważna jest informacja ....

      Usuń
  4. Już wysłałam Siostrze :-)
    Dzięki!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta czapka bardzo pomysłowa. Mój Maluch też miał długo spłaszczoną główkę, baliśmy się, że szwy czaszkowe zbyt szybko się zrastają. Ale dziś już jest ok, dużo pomogło nam układanie Malucha w rogalu. Wtedy leżał symetrycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze szwami czaszkowymi to o wiele poważniejszy problem ..... dobrze że wszystko skończyło sie dobrze!!

      Usuń
  6. Bardzo fajny post.
    Mój Tym też miał problem z główką, ale to dlatego że miał przykurcz mięśni szyi. Teraz już jest kształtny :)
    Ale znam pewną rodzinę, gdzie dziewczynka (9,5 miesiąca) całymi dniami leży w foteliku, bo rodzicom tak wygodnie i ma tak strasznie płaską główkę =(

    OdpowiedzUsuń
  7. Post z pewnością pomoże wielu mamusiom :) U nas na początku też główka była delikatnie spłaszczona z jednej strony, ale po zastosowaniu podobnych zaleceń, o których piszesz teraz jest wszystko ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ważna jest czujność rodziców!!

      Usuń
  8. Nawet nie miałam pojęcia, że takie spłaszczenie występuje.
    Bardzo pomocny posy, zapiszę go może przyda się innym mamom, koleżankom. Nigdy nic nie wiadomo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki problem występuje niestety ....

      Usuń
  9. Hej! Gratuluje wygranej! Lampka Music Star leci do Ciebie! straciatella@me.com -> wyslij adres do wysyłki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA dalej nie mogę w to uwierzyć :-)))

      Usuń
  10. Mieliśmy ten problem... w nocy nie spałam tylko przekręcałam główkę w przeciwną stronę... teraz nasz Maluch ma 8 miesięcy i na szczęście praktycznie się wyrównało, ale też robiliśmy badanie na poziom wit D i podawaliśmy zwiększoną dawkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze że macie to pod kontrolą !!

      Usuń
  11. Dobrze , ze o tym piszesz . Ciarki mnie przeszły jakie poważne mogą być skutki takiego splaszczenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najgorsze jest to że lekarze o tym nie informują .... a później zbywają temat ....

      Usuń
  12. jejku, też walczyliśmy z lekkim spłaszczeniem,ale nie mialam pojecia, ze tyle sie dzieje w tym temacie...

    OdpowiedzUsuń
  13. Super, że są ludzie, którzy poświęcają czas na edukowanie...lekarzy :)) My swoich też dzięki Wam uświadomiliśmy :D Pozdrawiamy M.M.M.:)

    OdpowiedzUsuń
  14. My mamy też ten problem u młodszego synka. Ma już 8 miesiecy każdy lekarz mówił że mu sie to samo wyprostuje ale mnie to bardzo niepokoiło. Aż w końcu pediatra dał skierowanie do neurologa usg głowy prawidłowe poziom wit D prawidłowy teraz mamy skeirowanie na rtg z ocena szwów czaszkowych (brzmi groźnie) i skierowanie na rehabilitacje. U nas przedkładnia i podkładnie pod głowke nie pomogły bo bym cała noc musiała siedzic i co chwilę go przekładac. Mam nadzieje ze rehabilitacja pomoże.

    OdpowiedzUsuń
  15. Niech Bozia w zdrowiu dziecka wynagrodzi, za ten tekst :) cenne i.formacje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. moja curka ma jusz 10 miesiency i ma splaszczonom gluwke i co mam zrobic

    OdpowiedzUsuń
  17. cześć przeglądam forum iż, mam ten sam problem i chciałam się podzielić linkiem który na allegro znalazłam ze specjalną poduszeczką. Chyba ja kupię http://allegro.pl/show_item.php?item=4509695118

    OdpowiedzUsuń
  18. Serdeczne dzięki za ten wpis! Bardzo pomocny i mądry! pozdrawiam i zdrówka życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mój 5 miesięczny synek tez ma lekko splaszczona główkę ale od dwóch dni układam go specjalnej podkładce i w ten sposób leży na boku bez możliwości odwrócenia się na plecki. Mam nadzieje ze główka się wyrówna, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ma ktoś link do tych czapeczek blokujący?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzę z córką na rechabilitację i ma bardzo spłaszczoną głowe z jednej strony. Rehabilitantka poleciła mi poduszkę HADE CARE.

      Usuń
    2. Jest do ściągnięcia z usa ale może sie uda znaleść w eu tylko wyczytałem że tylko tam jest produkcja bez prawa do autoryzacji więc może być problem w eu znaleść to szukamy dalej jak znajde dam linka

      Usuń
  21. Czy zna ktoś może strone gdzie można zakupić czapkę z ogonkiem blokującym na eu rynku bo znalazłem tylko w usa?

    OdpowiedzUsuń
  22. Człowiek nawet sobie nie zdaje sprawy, ile czeka go niebezpieczeństw i wyzwań, jak będzie miał dziecko. Nigdy bym na to sama nie wpadła.

    OdpowiedzUsuń
  23. Tamte czapki faktycznie chyba tylko w stanach mają. Szukałam i nic. Ale znalazłam coś innego i w polskim sklepie: https://mildis.pl/Poduszka-MIMOS-XL chyba nawet wygodniejsza, bo nie trzeba dziecka przekręcać w czasie snu. Znacie te poduszki?

    OdpowiedzUsuń
  24. Czy w Polsce można dostać już taki kask? Słyszałam że jest cos takiego w warszawie tylko nie wiem jak to dokladnie wygląda, tzn. czy jest jakaś poradnia które zajmuje się splaszczeniem główki u niemowlaków. Mój synek jest wczesniakiem i właśnie ma splaszczona główkę z jednej stony ale w naszym mieście lekarze chociaż widzę problem to specjalnie się tym nie przejmuja.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ile synek mial miesiecy jak zaczeliscie martwic sie nierownoscia?

    OdpowiedzUsuń
  26. My z mężem jesteśmy również posiadaczami poduszeczki mimos. To jedyny w polsce tego typu produkt na takie problemy u dzieciaczków. Polecamy serdecznie Wam-rodzice. Zauważyliśmy poprawę już po 10 dniach. Wspaniały produkt.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja kupiłam tą poduszkę mimos za 250 zł i jakoś mineły ponad 2 miesiące od kupienia przy czym mały ma już 7 miesięcy i efekt marne.A miała byc poprawa po 10 dniach.Ja wiem że teraz główka rośnie wolniej ale i tak żałuje że nie nauczyłam go spać na boczkach a teraz on nie chce.No i co robić?

    OdpowiedzUsuń