środa, 12 czerwca 2013

Spotkanie rodzinne w przedszkolu

Witamy po dłuższej przerwie :-)
Czy Wam też brakuje godzin w dobie ???

 Już jesteśmy i nadrabiamy zaległości na blogu.
W naszym przedszkolu odbyła się rodzinna impreza. Dzieciaki zaprosiły i Rodziców i Dziadków :-)
Ze względu na brzydką, deszczową pogodę, uroczystość odbyła się w lokalu.


Początek imprezy otworzyło przedstawienie przygotowane przez dzieciaki.
Jakoś tak myślałam, że jak Norbert nas zobaczy, to nie będzie chciał występować ... a tu takie zaskoczenie!! Występował!!
Nawet starał się coś tam śpiewać... nie wspominając o tym, że też rozrabiał i bawił się mikrofonem.
Przecież mikrofon to taki fajny wynalazek, mówisz coś po cichu a tu słychać Cię na całej sali ;-)


 
Ja filmowałam występ, zdjęcia robiła Babcia ... oj Babciu musimy Cie podszkolić z robienia zdjęć ;-) bo mamy ich za mało!!!



Można było, także zobaczyć wystawę prac konkursowych "Mój przyjaciel pies". Gdzie to dzieciaki były jurorami prac dzieciaków ze swojej grupy przedszkolnej. Niestety tym razem nie udało nam się wygrać, nagrodę zdobył brokatowy piesio Julki. Wszystkie dzieciaki biorące udział w konkursie zostały nagrodzone dyplomami.


Niespodzianką był występ rodziców ;-) specjalnie dla dzieciaków ;-)



Rodzice przygotowali też stół ze smakołykami. Były kanapeczki, domowe ciasta, dużo owoców, napoje.

Gabi okupowała owoce w tym arbuza ;-) , Norbert zasmakował w domowej szarlotce ;-)



Babcia przyszykowała wspaniałe podarunki dla Gabi i Norba w postaci książeczek :-))





14 komentarzy:

  1. Nie mogę się doczekać aż M. do przedszkola pójdzie:D dla takich chwil warto żyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fantastyczne uczucie ;-) a jak się MAMA stresowała występem ;-)

      Usuń
  2. może niewiele zdjęć ale jak już to trafione :))) czasem lepiej mniej a lepiej... jak np zdjęcie Gabi i Norbiego 4 i 5-te :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te akurat są moje ;-)
      Babcia obstawiała sam występ ;-)

      Usuń
  3. Fajne takie rodzinne dni w przedszkolach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj fajne fajne :-) popatrzeć jak dzieciaki występują :-)

      Usuń
  4. Rewelacyjne spotkanie :)
    Jeszcze teoche i my do Mikusia bedziemy chodzic :)
    PS Zapraszam do nas na zielony konkurs... szanse spore, bo nagrod az 5 a chetnych malo ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas faworytem też jest arbuz :) a szarlotką z kolei nie pogardziłabym ja :) Śmiać mi się chce, bo przypomniałam sobie, jak my, uczyliśmy naszą Babcię robić zdjęcia :) Dotąd Ją maltretowaliśmy, aż pojęła. I teraz na przykład jak jedzie w góry i pożyczamy Jej aparat, a potem oglądamy robione przez Nią fotki, to duma mnie rozpiera z tej mojej Mamy :)))
    Dzieciaki bosssssskie!

    OdpowiedzUsuń
  6. fajna imprezka a o braku czas nic nie mów wlaśnie

    OdpowiedzUsuń
  7. książki są wspaniałymi podarkami dla dzieci

    OdpowiedzUsuń
  8. doba mogłaby być dwa razy dłuższa... a i tak by czasu nie starczyło :(

    OdpowiedzUsuń